Nowości

Komentarz walutowy z 18.01.2013

, autor:

Marcin Lipka

Lepsze od prognoz dane z Chin wspierają EUR/USD. Para USD/JPY przekracza poziom 90, dzięki kolejnym wypowiedziom japońskich oficjeli. W kraju inwestorzy będą czekać na ważne dane o produkcji przemysłowej. Kolejny tydzień to przede wszystkim posiedzenie BOJ, indeks ZEW z Niemiec oraz PMI z Chin oraz Europy.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowo europejski):

  • 14.00 CET: Produkcja przemysłowa z Polski (szacunki pomiędzy minus 6.5 (Bloomberg) i minus 6.9)
  • 15.55 CET: Indeks Uniwersytetu Michigan (prognoza 75)

Chińskie PKB odbija. 100-110 jenów za USD?

Rynek nie zawiódł się na nocnych danych z Chin. Wszystkie odczyty przekroczyły szacunki ekonomistów. Najbardziej optymistów cieszył PKB, który wzrósł do 7.9% r/r w stosunku do danych z poprzedniego kwartału na poziomie 7.4% i prognoz w okolicach 7.8%. Nie zawiodły także sprzedaż detaliczna oraz produkcja przemysłowa, które były o klika dziesiątych procenta powyżej szacunków analityków. Bezpośrednio po publikacji EUR/USD zareagował w umiarkowany sposób ale pod koniec sesji azjatyckiej byliśmy 20-30 pipsów wyżej i doszliśmy do okolic ostatnich szczytów (1.3390). Kolejny raz w centrum zainteresowania jest jen. Tym razem katalizatorem do kolejnych wzrostów była wypowiedź emerytowanego profesora z Uniwersytetu Yale i obecnego doradcy premiera Abe, który stwierdził, że kurs na poziomie 100 jenów za USD byłby korzystny dla japońskiej gospodarki, a dopiero osłabienie do poziomu 110 JPY za dolara stanowiłoby problem (co nawiązywało do niedawnego stwierdzenia ministra gospodarki, że zbyt słaba waluta może być niekorzystna dla gospodarstw domowych). Zaczynają też się potwierdzać spekulacje o wprowadzeniu nielimitowanego luzowania ilościowego (podobnego do tego jakie obserwujemy w USA). Jak donosi Reuters na posiedzeniu we najbliższy wtorek Bank Centralny Japonii (BOJ) zadecyduje o nieograniczonym skupie aktywów do momentu aż prognozowana inflacja (dokładanie taką samą miarę używa FED) nie będzie przekraczać 2%. Wtorkowe decyzje będą zatem bacznie obserwowane przez inwestorów, a znaczna zmienność par powiązanych z jenem jest właściwie gwarantowana. Globalne luzowanie ilościowe (USA, Japonia, Wielka Brytania), hossa na giełdach (wczoraj S&P 500 osiągnął kolejne wieloletnie maksima) oraz znaczne zmniejszenie się napięć finansowych w Strefie Euro przejawiające się w obniżeniu rentowności obligacji krajów peryferyjnych, a także ostatnie osłabienie się franka szwajcarskiego to elementy, które powinny wspierać europejską walutę w średnim terminie. Zagrożenia natomiast co cały czas brak wzrostu gospodarczego oraz możliwość powrotu problemów z wypłacalnością niektórych gospodarek (przede wszystkim Hiszpanii). Biorąc pod uwagę powyższe kwestie notowania EUR/USD w najbliższych miesiącach nie powinny spaść poniżej 1.2800, a górnym ograniczeniem będzie według mnie prognoza Goldman Sachs czyli 1.4000.

Poranna osłabienie PLN to strach przed danymi.

Ciężko znaleźć wytłumaczenie na poranne osłabienie złotówki. Nastroje są dobre, rentowności 10 letnich obligacji utrzymują się poniżej 4%, a forint jest stabilnym. Z tego wynika, że rynek obawia się dzisiejszych danych o produkcji przemysłowej. Analizując historyczne prognozy te raczej nigdy nie myliły się więcej niż 5% (a najczęściej różnica nie przekraczała 2%). Starając się znaleźć jakieś analogie w przeszłości można zauważyć, że przy znacznym spowolnieniu jakie obserwowaliśmy na przełomie 2008-2009 (i widzimy również teraz) dane za styczeń 2009 roku były „przestrzelone” o 3.6% (szacunki: minus 11.7% a wartość aktualna była minus 15.3%). Gdyby dzisiejszy odczyt tak znacznie odbiegał od prognoz mogłoby to (w powiązaniu natychmiast zwiększoną szansą na obniżenie stop procentowych) spowodować wzrost EUR/PLN o 2-3 grosze. Z drugiej strony, tak jak pisałem wczoraj, lepszy odczyt (zwłaszcza powyżej wrześniowego minus 5.2%) powinno wzmocnić PLN i ułatwić mu utrzymanie się w przedziale 4.06-4.12.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3250-1.3350 1.3350-1.3450 1.3150-1.3250
Kurs EUR/PLN 4.1000-4.1400 4.0900-4.1300 4.1100-4.1500
Kurs USD/PLN 3.0700-3.1100 3.0600-3.1000 3.1100-3.1500
Kurs CHF/PLN 3.2900-3.3300 3.2700-3.3100 3.3200-3.3500

Technicznie EUR/USD: techniczna sytuacja na EUR/USD nadal sprzyja bykom i przybliża ich do osiągnięcia celu na poziomie 1.3450. Przeciwne pozycje powinny być zajmowane gdy zejdziemy poniżej 1.3200.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: kolejny dzień udało nam się zamknąć poniżej granicy 4.1200, ale również kolejny raz na otwarciu PLN się osłabia (lekko powyżej 4.1200). Balansowanie na granicy oporu będzie albo w pewnym momencie albo skutkować silnym wybicie (do oporu na pozimie 4.1650-4.1800) lub powrotem do dolnego przedziału trendu bocznego (4.06-4.12).

Wykres

Technicznie USD/PLN: na razie niezagrożony jest trend spadkowy na USD/PLN. Zbliżyliśmy się na 1.5 grosza do kolejnego celu na poziomie 3.05. Przebicie go to sygnał do dalszego osłabiania się USD w kierunku 3.0000. Natomiast wybicie się pary powyżej 3.1400 to szansa na wyjście nawet w okolice 3.25-3.27 (opór w postaci 200 sesyjnej średniej kroczącej oraz 50% zniesienia Fibonacciego).

Wykres

Technicznie CHF/PLN: od wybicia się z dolnego ograniczenia trendu bocznego (3.36) „zrobiliśmy” już 9 groszy (do 3.27), czyli ponad drogi do celu wyznaczonego na poziomie 3.2000. Trend na razie wydaje się być niezagrożony, a prawdopodobieństwo powrotu powyżej 3.3600 jest małe.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: