Nowości

Komentarz walutowy z 18.03.2013

, autor:

Marcin Lipka

Weekendowe zamieszanie na Cyprze powoduje znaczną przecenę EUR/USD, wzrost rentowności obligacji krajów peryferyjnych oraz spadki kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy. Funt brytyjski opiera się presji spadkowej. Relatywnie dobrze radzi sobie również polski złoty, którego kurs na otwarciu notowań wynosi 4.1500 w stosunku do euro.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej:

  • Około 15.00 CET: głosowanie w cypryjskim parlamencie dotyczące jednorazowego podatku o depozytów
  • 14.00 CET: wskaźnik inflacji bazowej (1.1% r/r oraz 0% m/m)

Podatek od depozytów na Cyprze.

Targany problemami finansowanymi Cypr był raczej na obrzeżu globalnych wydarzeń gospodarczych i większość uczestników rynkowych nie wiązała z nim znacznych obaw. Potwierdzały to jeszcze wydarzenia w piątek, kiedy to agencje informacyjne donosiły że Troika (EBC, MFW oraz Komisja Europejska) pomoże zagrożonej niewypłacalnością wyspie pod warunkami podobnymi do tych które musiała spełnić Grecja, Irlandia czy też Portugalia. Sytuacja znacznie się zmieniła podczas weekendu, kiedy to okazało się, że międzynarodowa asysta uwarunkowana będzie podatkiem od oszczędności bankowych, który wyniesie 6.75% dla środków poniżej 100 tys euro oraz 9.9% powyżej tej granicy.

Inne zasady i obawy rynków.

W przypadku Cypru sięgnięto do depozytów klientów, gdyż szybkie znalezienie pieniędzy w inny sposób byłoby niemożliwe (obligatariusze nie byliby w stanie sfinansować tej pomocy; rząd nie ma pieniędzy na bailout banków). Jak donoszą media Troika chciała uniknąć obciążeń finansowych dla „zwykłych” obywateli i przesunąć koszt pomocy na zamożniejsze grupy społeczne, ale nie zgodzili się na to przedstawiciele władz w Nikozji (prawdopodobnie pod presją Rosji). Warto też zauważyć, że depozyty w tym śródziemnomorskim kraju są około 5-7 razy wyższe od PKB podczas gdy w np. Polsce jest to około 50%. Innym „śliskim” tematem są lokaty Rosjan na Cyprze które wynoszą około 40 miliardów dolarów, a często pochodzenie tych pieniędzy jest niejasne. To czego najbardziej obawiają się rynki to możliwy efekt zrażania, czyli znaczny spadek zaufania do systemu bankowego (zwłaszcza w krajach peryferyjnych) czego konsekwencją byłoby masowe wycofywanie pieniędzy z banków, a skutkiem powrót kryzysu w pełnym tego słowa znaczenia.

Co dalej?

Wydarzeniem dnia będzie dziś głosowanie nad przedstawionym podatkiem bankowym. Miało się ono odbyć w niedzielę, ale nie osiągnięto międzypartyjnego porozumienia w parlamencie i w związku z tym zostało ono przesunięte na poniedziałkowe popołudnie (15.00 czasu polskiego). Cytowana przez Reuters'a i Bloomberg'a telewizja „Antenna TV” donosi, że rozważana jest koncepcja zredukowania podatku dla mniej zamożnych obywateli do 3% a podniesienia jego skali przy depozytach powyżej 500 tys euro do 12%. Przegłosowanie przez parlament w Nikozji jednego z planów powinno uspokoić rynki i spowodować odbicie na EUR/USD czy też na globalnych giełdach. Gdyby jednak taka zgoda nie nastąpiła (mniej prawdopodobne) przecena może być kontynuowana w następnych dniach.

Ciekawy tydzień dla funta.

Zapowiada się ciekawy tydzień dla funta. W środę zostaną opublikowane „Minutes” z ostatniego posiedzenia Baku Anglii. Jeżeli zwiększyła się liczba członków popierających dodatkowe luzowanie ilościowe (poprzednio były to trzech przedstawicieli BoE) możemy oczekiwać osłabienia się brytyjskiej waluty. Kolejnym elementem niepewności będzie, również w środę, przedstawienie planów budżetowych oraz prognoz wzrostu gospodarczego. Warto więc będzie obserwować te wydarzenia, które mogą albo przedłużyć korektę ostatnich spadków, albo wywołać dodatkową presją na brytyjską walutę i pogłębić wieloletnie minima.

Polski złoty oraz obligacje stabilnie.

Wyjątkowo spokojnie zareagowała para EUR/PLN na informacje z Cypru. Większe zmiany nastąpiły na CHF/PLN (w związku osłabieniem się euro w stosunku do franka) oraz USD/PLN (z powodu spadku wartości euro w stosunku do dolara). W przeciwieństwie do długu krajów peryferyjnych, gdzie rentowności wzrosły o około 10-15 punktów bazowych, na polskim benchmarku spadliśmy o 2 bp i jesteśmy w okolicach 3.82%. W zalewie informacji z Europy warto przytoczyć dzisiejszą wypowiedź Andrzeja Bratkowskiego z RPP (największego gołębia RPP), który gotów jest poczekać z kolejnymi wnioskami o obniżkę do majowego posiedzenia, ale jednocześnie widzi przestrzeń nawet do ciecia na poziomie 125 punktów bazowych w przypadku spadku inflacji poniżej 1% oraz braku wzrostu gospodarczego.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2950-1.3050 1.3050-1.3150 1.2850-1.2950
Kurs EUR/PLN 4.1400-4.1800 4.1400-4.1800 4.1400-4.1800
Kurs USD/PLN 3.1800-3.2200 3.1600-3.2000 3.2000-3.2400
Kurs CHF/PLN 3.3800-3.4200 3.3700-3.4100 3.3800-3.4200

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu GBP/PLN:

Kurs GBP/USD 1.5050-1.5150 1.5150-1.5250 1.4950-1.5050
Kurs GBP/PLN 4.8300-4.8700 4.8500-4.8900 4.8100-4.8500

Technicznie EUR/USD: otwarcie się notowań ze znaczną luką oraz nowe minima (1.2882) to silny sygnał dla niedźwiedzi, który właściwie wypełnia wyznaczony target na poziomi 1.2870-12840 (zasięgi formacji głowy z ramionami oraz 50% zniesienia Fibonacciego i 200 sesyjna średnia krocząca). Teraz należy uważać czy z tego poziomu nastąpi odbicie, które spowoduje powrót EUR/USD powyżej poziomu 1.3100 czy też spadniemy niżej w kierunku 1.2700.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: na EUR/PLN dominuje trend boczny, którego górnym ograniczeniem są poziomy 4.1700-4.1800, a dolnym 4.1200. Warto jednak cały czas pamiętać o przecięciu średniej 200 sesyjnej przez 50 sesyjną w górę (złoty krzyż). Potwierdzeniem tego sygnału byłoby wyjście powyżej 4.1900 co dałoby sygnał do zajęcia długich pozycji. Z drugiej strony spadek poniżej 4.1200 powinien wygenerować sygnał spadkowy w kierunku 4.08.

Wykres

Technicznie USD/PLN: cały czas mamy nastawienie bycze na tej parze, a scenariuszem bazowym nadal jest wzrost w okolice 3.27 (50% zniesieniem Fibonacciego oraz szczyty z listopada 2012) przebijając wcześniej opór na 3.2200 (200 sesyjną średnią kroczącą oraz 38.2% zniesienia Fibonacciego). Powrót do spadków jest możliwy dopiero po zejściu poniżej 3.13-3.14 (górnego ograniczenia trendu bocznego obowiązującego od połowy grudnia do połowy lutego oraz 50 sesyjnej średniej kroczącej).

Wykres

Technicznie CHF/PLN: doszliśmy do górnego ograniczenia kanału trendu bocznego (3.41). Wybicie powinno tego poziomu powinno wygenerować sygnał kupna z celem w okolicach 3.48. Zanim jednak to się nie stanie trend boczny nadal jest obowiązującym.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: poranne wzrosty spowodowały dojście do 4.87 czyli zasięgu bieżącej korekty - 4.87-4.90 (pomiędzy 50 sesyjną średnią kroczącą oraz 23.6% zniesienia Fibonacciego). Zgodnie z obecnym trendem korekta nie powinna przekroczyć 4.9000. Jeżeli tak się stanie możemy się spodziewać odwrócenia średnioterminowej tendencji i przygotować się do zakupów po przebiciu poziomu 5.0000. Na razie jednak cały czas powrót do spadków jest bardziej prawdopodobny.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: