Nowości

Komentarz walutowy z 18.03.2016

, autor:

Marcin Lipka

Sytuacja na walutach rynków wschodzących oraz tych eksportujących surowce może zauważalnie zaburzać kurs EUR/USD. Scenariuszem bazowym pozostanie utrzymanie się złotego w relacji do euro i do franka blisko obecnych poziomów.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 15.00: Nastroje amerykańskich konsumentów badane przez Uniwersytet Michigan (szacunki: 92.2 punktu).

Praet przypomina o cięciach

Rano można było zaobserwować spadki EUR/USD w okolicach kilkudziesięciu pipsów i zejście głównej pary walutowej w środkowe rejony 1.12. Było to spowodowane między innymi wypowiedziami Petera Preata, członka zarządu oraz głównego ekonomisty EBC.

W wywiadzie z przedstawicielem europejskich władz monetarnych opublikowanym na stronach banku centralnego możemy przeczytać, że stopy procentowe mogą zostać obniżone, jeżeli sytuacja gospodarcza ulegnie pogorszeniu. Praet przypomina również fragment ostatniego komunikatu EBC, gdzie jest informacja, iż stopy „pozostaną na obecnym lub niższym poziomie przez dłuższy czas, znacznie przekraczający horyzont skupu aktywów”.

Po posiedzeniu EBC my również zwracaliśmy uwagę, że rynek za bardzo skupił się na wątpliwościach Draghiego dotyczących dalszych obniżek, niż na przedstawianych przez niego argumentach mogących spowodować kolejne cięcia. Na razie jednak jest mała szansa, byśmy szybko zobaczyli poważne odwrócenie się tendencji na EUR/USD i powrót poniżej 1.10, przede wszystkim ze względu na gołębi przekaz ze strony Fed.

Waluty surowcowe przejęły inicjatywę

Na wycenę EUR/USD, poprzez kanał dolara amerykańskiego, może wpływać także sytuacja na walutach krajów eksportujących surowce. Od początku miesiąca brazylijski real, rosyjski rubel, australijski dolar czy norweska korona, zyskały do amerykańskiego dolara odpowiednio 11%, 10%, 7% oraz 4%.

Przepływ kapitału z USD do innych walut powoduje ogólne osłabienie „zielonego”, które przekłada się również na słabsze wyceny dolara i euro. Ten argument powinien pozostawać aktualny, jeżeli ceny ropy naftowej i metali przemysłowych będą rosnąć. Z drugiej jednak strony, ten sam argument zawiera w sobie pewne ograniczenie.

Przy poprawie sentymentu globalnego słabnie główny powód Rezerwy Federalnej, który wpłynął na ograniczenie perspektywy podniesienia stóp procentowych przez Fed na ostatnim posiedzeniu. Dodatkowo lepsza sytuacja na świecie i wyższe wyceny surowców mogą powodować szybszy powrót inflacji do celu w USA.

W rezultacie perspektywa zacieśniani monetarnego w USA może względnie szybko powrócić. Zresztą nie musi to nawet zostać ogłoszone na posiedzeniu Fedu. Jeżeli nadchodzące dane z rynku pracy będą dobre, a inflacja bazowa PCE zbliży się do 2% i będzie pozostawać w tych okolicach, wtedy rynek zacznie wyceniać podwyżkę stóp procentowych i nawet gołębie podejście Rezerwy Federalnej ulegnie modyfikacji prawdopodobnie dość szybko.

Stąd, jeżeli sytuacja na surowcach ulegnie stabilizacji, a aprecjacja walut eksportujących ropę naftową oraz metale przemysłowe wyhamuje, wtedy można oczekiwać powrotu dolara do dodatniej korelacji z rynkiem akcyjnym. Aprecjacje USD w takim scenariuszu również powinny wspierać wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.

Złoty pozostaje stabilny

Umiarkowany optymizm na szerokim rynku podtrzymuje scenariusz stabilizacji złotego zarówno w relacji do franka, jak i euro w najbliższych godzinach. Niewykluczone, że początek nadchodzącego tygodnia także nie wywoła większej zmienności na PLN. Perspektywę stabilizacji wspierają także wypowiedzi poszczególnych członków RPP, co także potwierdza sygnały z ostatniego posiedzenia Rady, zakładające utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

W wywiadzie dla agencji Bloomberg Marek Chrzanowski powiedział dziś, że „zmiana stóp procentowych byłaby teraz niepotrzebnym działaniem dostarczającym tylko dodatkowej niepewności na rynku”. Podobne stanowisko w ostatnich dniach przedstawiali także Ancyparowicz oraz Gatnar.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: