Nowości

Komentarz walutowy z 19.09.2013

, autor:

Marcin Lipka

Rezerwa Federalna nie zredukowała skupu aktywów. Skąd powstały różnice pomiędzy oczekiwaniami rynku, a komunikatem Bena Bernanke. Kolejne doniesienia na temat nominacji Janet Yellen na stanowisko przewodniczącego Fed'u. Polski złoty wraz z innymi walutami rynków wschodzących znacznie się wzmocnił.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30 CET: wnioski zasiłek dla bezrobotnych z USA (szacunki: 330k)
  • 16.00 CET: Sprzedaż domów na rynku wtórnym (szacunki 5.25 miliona)

Same zaskoczenia.Yellen bliżej nominacji

Niech żałuje ten kto nie oglądał na żywo wczorajszej publikacji z Rezerwy Federalnej. Punkt o godzinie 20.00 na rynek napłynęła informacja, że „tapering” nie zostanie uruchomiony we wrześniu. Reakcja na wszystkich klasach aktywów była euforyczna. Wystrzelił w górę EUR/USD, akcje amerykańskie osiągnęły historyczne szczyty a złoto wzrosło o 3%. Z drugiej strony rynku spadały rentowności amerykańskiego długu (rosły ceny) oraz znacznie wzmacniały się waluty gospodarek wschodzących (po około 2-3% do „zielonego). Jedynym i największym „przegranym” był amerykański dolar, dla którego dłuższe QE jest najgorszą możliwą informacją.

Po chwili „otrzeźwienia” natychmiast pojawia się pytania skąd te wszystkie zaskoczenia i reakcje. W końcu przytłaczająca większość banków i instytucji finansowych przewidywała zmniejszenie się QE we wrześniu. Odpowiedź, choć być może nieco dziwna, jest prosta. Im bardziej były analizowane historyczne komunikaty Fed'u, zapisy z posiedzeń, przemówienia Ben'a Bernanke oraz wypowiedzi innych członków FOMC, tym większego można było nabrać przekonania, że wrzesień jest najlepszym momentem by rozpocząć redukcję luzowania ilościowego. Od praprzyczyny tych oczekiwań, czy wypowiedzi szefa Rezerwy Federalnej przed Senacką Komisją Bankową 22 maja, kiedy Bernanke stwierdził, że w ciągu najbliższych miesięcy będziemy wycofywać się z luzowania ilościowego, po bardzo ważne czerwcowe posiedzenie, kiedy to przewodniczący FOMC, ani nie był przejęty wzrostem rentowności obligacji, ani globalnym wzrostem awersji do ryzyka aż po sugestie, że QE się zakończy, gdy bezrobocie będzie na poziomie 7% (obecnie 7.3%) Z większości szacunków i wyliczeń to właśnie wrzesień wydawał się najodpowiedniejszym momentem na „tapering” zwłaszcza, że rynek był do tego „gotowy”.

Wczoraj szef Rezerwy Federalnej krótko „zbił” wszystkie argumenty twierdząc, że dane gospodarcze nie uzasadniają wyjścia z QE, że tapering jest uzależniony od gospodarki a nie od kalendarza, a czerwcowe sugestie było związane z bieżącą sytuacją i w przypadku braku ich przedstawienia reakcja mogła być jeszcze poważniejsza. Sugerował także, że to nie rynki wyznaczają kierunek Rezerwie Federalnej, ale polityka monetarna odpowiednia dla gospodarki.

Przechodząc do samego komunikatu FOMC możemy się zorientować, że głównym powodem powstrzymania się przed „taperingiem” były wzrosty rentowności papierów skarbowych (a przez to wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych – przyp. aut) oraz wyczekiwanie na „więcej dowodów potwierdzających, że wzrost gospodarczy jest stały nim zostanie zmieniony [zmniejszony – przyp. aut] skup aktywów. Warto też zwrócić uwagę na prognozy ekonomiczne, które zakładają, że stopy procentowe do końca 2015 roku nie wzrosną powyżej 1% a pod koniec 2016 będą cały czas poniżej 2%. Rozwój gospodarczy został znacznie zredukowany w dół w porównaniu do poprzedniej projekcji (wcześniej spodziewane), a inflacja w tym roku będzie nieco wyższa niż podawano w czerwcu, natomiast w 2014 roku minimalnie niższa.

Wieczorem (w momencie największego zamieszania związanego z Fed'em) pojawiał się także nieoficjalna informacja, że według Białego Domu Janet Yellen jest najpoważniejszą kandydatką na stanowisko Szefa Rezerwy Federalnej. Informacja, mimo iż mało zaskakująca po tym co się ostatnio działo w tej kwestii, dodatkowo podgrzała informacje.

Reasumując trudno logiczne wytłumaczyć wczorajszą decyzję Fed'u. Rezerwa Federalna przez wiele tygodni przygotowywała rynek do tej decyzji, a w rezultacie w ostatnich sekundach jej nie podjęła. Z rynkowego punktu widzenia wczorajsze wzrosty na EUR/USD i osłabienie waluty amerykańskiej raczej szybko się nie zakończy. Inwestorzy, którzy zostali na „krótkich” pozycjach będą starali się je zamknąć przy każdym większym spadku EUR/USD, co może w niedługim czasie doprowadzić do jego wzrostów nawet powyżej 1.3700. Jeżeli zaś chodzi o „tapering” to oczekiwania przesunęły się na grudzień, ale teraz mało kto będzie z przekonaniem forsować tę datę by drugi raz nie popełnić tego samego błędu.

Szaleństwo na złotówce

Zamiast komentarza można jedynie spojrzeć na wykres USD/PLN. W ciągu kilku godzin złotówka umocniła się do amerykańskiej waluty o 10 groszy co oznacza ruch powyżej 3%. Miało to oczywiście związek nałożeniem się dwóch ruchów – wzrostu EUR/USD oraz spadku EUR/PLN. Podobna sytuacja nastąpiła na wszystkich walutach krajów wschodzących od meksykańskiego peso, brazylijskiego reala, turecką lirę oraz południowoafrykańskiego randa po nawet, tak ostatnio ochoczo wyprzedawaną hinduską rupię. W dużym stopniu nie było to spowodowane jakimś dramatycznym napływem kapitału na tamte rynki ale oczekiwaniami, że część środków z luzowania ilościowego znowu będzie się „rozlewać” po świecie i krótkie pozycję na tych walutach to nie najlepszy pomysł i warto jak najszybciej je zamknąć.

Zarówno w średnim jak i krótkim terminie złoty powinien utrzymać ostatnie wzrosty, nawet je pogłębić (analogicznie jak to miało miejsce w czerwcu tylko, że w przeciwną stronę). Celem dla pary EUR/PLN powinny być teraz okolice 4.10.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3450-1.3550 1.3550-1.3650 1.3350-1.3450
Kurs EUR/PLN 4.1500-4.1900 4.1400-4.1800 4.1600-4.2000
Kurs USD/PLN 3.0700-3.1100 3.0400-3.0800 3.1300-3.1700
Kurs CHF/PLN 3.3600-3.4000 3.3500-3.3900 3.3700-3.4100

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Range GBP/USD 1.5950-1.6050 1.6050-1.6150 1.5850-1.5950
Kurs GBP/PLN 4.9300-4.9700 4.9500-4.9900 4.9100-4.9500

Wyjście EUR/USD powyżej 1.3300 to byczy sygnał z celem na poziomie 1.34. Pary złotowe w trendach spadkowych z wyjątkiem GBP/PLN.

Technicznie EUR/USD: przekroczenie poziomu 1.3300 w górę generuje sygnał kupna z pierwszym celem w okolicach 1.3400 i kolejnym w graniach 1.3650. Spadek poniżej 1.3200 to ponowny sygnał sprzedaży.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: spadek poniżej granicy 4.2600 to sygnał powrotu do kanału zmienności pomiędzy 4.22-4.26. Zejście poniżej 4.2200 preferuje niedźwiedzie z pierwszym celem w graniach 4.1800.

Wykres

Technicznie USD/PLN: po spadku USD/PLN poniżej 3.22 osiągnęliśmy już dwa cele – 3.18 i 3.15. Przebicie silnego wsparcia w graniach 3.13 otwiera drogę do ruchu w kierunku 3.05.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: powrót CHF/PLN poniżej 3.43 neguje ruch wzrostowy i zakłada pozostanie w kanale zmienności 3.40-3.45. Zejście poniżej 3.40 to sygnał sprzedaży z celem na poziomie 3.33.

Wykres

Technicznie GBP/PLN na GBP/PLN nadal obowiązują wzrosty. Dopiero zejście poniżej 5.00 generuje sygnał sprzedaży z celem na poziomie 4.93.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: