Nowości

Komentarz walutowy z 19.09.2016

, autor:

Marcin Lipka

Dolar utrzymuje zeszłotygodniowe wzrosty przed środowym posiedzeniem Rezerwy Federalnej. Standard & Poor’s podwyższa rating Węgrom. Złoty kontynuuje umacnianie się do euro. Dziś ważne dane o sprzedaż detalicznej i produkcji przemysłowej.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.00: Produkcja przemysłowa z Polski (+5.4% r/r).
  • 14.00: Produkcja budowlano-montażowa z Polski (szacunki: minus 13.4 % r/r).
  • 14.00: Sprzedaż detaliczna z Polski (szacunki: +4.5% r/r).

Oczekiwanie na Fed

Wyższe od oczekiwań piątkowe dane o inflacji CPI z USA dokonały zauważalnych przetasowań na rynku walutowym. EUR/USD wyraźnie spadł poniżej granicy 1.1200, a za funta trzeba płacić tylko nieco ponad 1.30 dolara. Choć powody tego wzmocnienia są wątpliwe, to jednak warto zauważyć, że USD jest na dobrej pozycji przez środowym posiedzeniem Rezerwy Federalnej.

Nie należy jednak zapominać, że Rezerwa Federalna w swoich prognozach nie bierze pod uwagę inflacji CPI, a PCE. Stąd FOMC nie będzie miało danych PCE w środę, gdyż ich publikacja przypada dopiero na koniec miesiąca. Z drugiej jednak strony należy zauważyć, że w CPI nastąpił znaczny wzrost kosztów opieki zdrowotnej. Aż o 0.9 % w relacji m/m i 5.1% r/r.

Opieka zdrowotna ma znacznie większą wagę w PCE niż w CPI. To może nieco podnosić perspektywę tej pierwszej. Żeby jednak nie było zbyt prosto niewykluczone, że dane są trochę przeszacowane. Trudno się spodziewać, by koszty opieki medycznej rosły o 1 procent miesięcznie przy ogólnym, cały czas niskim poziomie inflacji.

Abstrahując od tych spostrzeżeń, CPI jednak wywołało silny efekt rynkowy i próba oceny tego, czy był on uzasadniony, jest do rozważenia na kolejne dni. Ogólnie jednak Rezerwa Federalna nie bierze pod uwagę nieopublikowanych jeszcze danych, więc CPI nie powinien w żaden sposób wpłynąć na środowy komunikat FOMC. Nadal uważamy, że będzie on względnie gołębi poza tym, że w oczekiwaniach makroekonomicznych będzie jasno widoczny konsensus dotyczący jednej podwyżki stóp procentowych w tym roku.

Rating Węgier w górę

Po wielu miesiącach oczekiwań Standard & Poor’s podniósł wreszcie wiarygodność kredytową Węgier do poziomu inwestycyjnego. To oczywiście dobra informacja dla lokalnej gospodarki, która wzmocniła nieco funta i pozwala na zejście rentowności 10-letnich obligacji skarbowych w okolice 3.0%.

S&P również podwyższył długoterminową perspektywę wzrostu gospodarczego z 2.0% do 2.5%. Agencja także zwraca uwagę na utrzymujące się dodatnie saldo rachunku bieżącego, które w 2016 roku ma wynieść +4.3% PKB. Analitycy doceniają również postęp Węgier dotyczący rynku pracy. Stopa bezrobocia w ciągu trzech lat spadła z ponad 10% do 5%.

Warto jednak zauważyć, że decyzja agencji była częściowo oczekiwana, stąd wzmocnienie forinta w relacji do głównych walut było ograniczone i wyniosło około 0.5%. Prawdopodobnie w kolejnych dniach waluta będzie poruszać się zgodnie z sentyment globalnym, a efekt decyzji S&P może zanikać. Z drugiej jednak strony, gdy będzie dochodziło do pogorszenia nastroju inwestorów, forint może być bardziej odporny na zewnętrze zawirowania niż np. złoty.

Mocniejszy złoty przed danymi

Dobry sentyment na rynku akcji przekłada się również na silniejszego złotego. W poniedziałek w pierwszej połowie dnia polska waluta kontynuowała trend umacniania się z zeszłego tygodnia, pomimo sporych wahań na globalnych rynkach. Traciła nieznacznie do silniejszego dzisiaj węgierskiego forinta.

O 14.00 poznamy dzisiaj zestaw sierpniowych danych z polskiej gospodarki: produkcję przemysłową, inflację PPI oraz sprzedaż detaliczną. Konsensus rynkowy zakłada lepsze odczyty w porównaniu do lipcowych, co wspierają pojawiające się już wcześniej dane. Powinno to utrzymać złotego w stosunku do euro, który zgodnie z naszymi oczekiwaniami już umocnił się do poziomu 4.30. Nawet lepsze od konsensusu dane nie powinny dalej wzmacniać złotego, gdyż potencjał aprecjacyjny polskiej waluty raczej już się wyczerpał.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: