Nowości

Komentarz walutowy z 19.12.2017

, autor:

Marcin Lipka

EUR/USD w okolicach 1,1800 przed finałem podatkowych głosowań w Kongresie. Ifo nieco słabsze, ale nadal blisko historycznych rekordów. Kashkari tłumaczy czemu zagłosował przeciw podwyżce stóp procentowych. Złoty lekko zyskuje na wartości przed danymi makroekonomicznymi z Polski.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14:00: Produkcja przemysłowa z Polski za listopad (szacunki: 9,6% r/r),
  • Godz. 14:00: Sprzedaż detaliczna z Polski za listopad (szacunki: 7,4% r/r),
  • Godz. 14:30: Pozwolenia na budowę oraz rozpoczęte nowe inwestycje na rynku nieruchomości w USA w listopadzie (szacunki: odpowiednio 1,27 oraz 1,25 miliona w ujęciu zanualizowanym).

Dolar niewrażliwy na kwestie podatkowe

Wczoraj, już 70 raz w tym roku, amerykańskie indeksy pobiły historyczne rekordy. Część z tych wzrostów prawdopodobnie jest związana z cały czas rosnącymi szansami na wejście w życie przygotowanych przez Republikanów zmian w podatkach.

Według doniesień Bloomberga głosowanie nad finalną ustawą odbędzie się dziś po południu w Izbie Reprezentantów. Nie jest do końca jasne natomiast kiedy ustawą zajmie się Senat. Fox Business pisze jednak również, że dziś lub jutro ustawa będzie poddana pod głosowanie przez wyższą izbę amerykańskiego Kongresu. Oznacza to, że aktualny pozostaje plan podpisania zmian w podatkach przez prezydenta Trumpa jeszcze przed świętami.

Pozytywny wpływ tych wydarzeń na rynek akcji nie przekłada się jednak na kondycję dolara. Rynek walutowy oraz w pewnym stopniu również instrumentów dłużnych, jak często ostatnio podkreślaliśmy, chce prawdopodobnie zobaczyć faktyczny wpływ tych zmian na inflację lub przynajmniej poczekać na odczyty, które wskażą rosnącą presję na wzrosty cen.

Lekki spadek Ifo. Kashkari o swoim głosie sprzeciwu

Przed południem pojawiły się odczyty z niemieckiego Ifo. Nadal pokazują one jedne z historycznie najlepszych nastrojów przedsiębiorców zza naszej zachodniej granicy. Ogólna wartości wskaźnika minimalnie się obniżyła (z 117,6 do 117,2 pkt) i była lekko poniżej rynkowych oczekiwań (117,5 pkt).

Przyczyniło się do tego głównie niewielkie pogorszenie sentymentu w przemyśle oraz sprzedaży hurtowej. Lepiej natomiast wypadła budowlanka oraz sprzedaż detaliczna. Cały czas przekaz z Ifo pozostaje jednak wyraźnie pozytywny, co dobrze podsumowuje opinia Instytutu mówiąca o „niemieckich przedsiębiorcach pełnych świątecznego nastroju”.

Jeszcze wczoraj natomiast powody swojego odmiennego stanowiska dotyczącego podwyżki stóp procentowych przez Fed podczas grudniowego posiedzenia wyraził Neel Kashkari. Szef oddziału Rezerwy Federalnej z Minneapolis twierdził, że nie poparł zacieśnienia monetarnego ze względu na fakt braku zbliżania się inflacji w kierunku celu. Uważa on także, że oczekiwania inflacyjne „wyglądają na płaskie, a może nawet się obniżają”.

Wcześniej podobne wyjaśnienie swojej decyzji opublikował Charles Evans. Przedstawiciel FOMC z Chicago (także nie poparł podwyżki) jest zaniepokojony czynnikami długoterminowymi, a nie tylko przejściowymi, które utrzymują inflację na niskim poziomie. Również on uważa , że zbyt wielu obserwatorów traktuje 2 proc. cel inflacyjny jako „sufit”, a nie symetryczną wartości od której można obserwować odchylenia zarówno w dół, jak i w górę.

Powyższe stwierdzenia, chociaż są znane rynkowi, mogą również w pewien sposób zmniejszać szansę na hipotetyczną aprecjację dolara. Widać, że część członków FOMC może być niechętna dalszym podwyżkom kosztu kredytu, zwłaszcza gdyby nadal inflacja pozostawała poniżej celu.

Dobry sentyment pomaga złotemu

Utrzymujące się bardzo dobre nastroje na rynku globalnym przy braku wyraźniejszych wzrostów na rentownościach obligacji skarbowych w USA (brak presji inflacyjnej) oraz względnie słabym dolarze powodują, że EUR/PLN jest blisko poziomu 4,20. Są to dolne wartości zmienności z ostatnich dni.

Po godzinie 14:00 napłyną natomiast dane z krajowej gospodarki. Konsensus ekonomistów wskazuje na solidne wzrosty zarówno produkcji przemysłowej (9,6% r/r w listopadzie) oraz sprzedaży detalicznej (7,4% r/r w zeszłym miesiącu). Nieco lepsze lub trochę gorsze odczyty nie powinny wyraźnie wpłynąć na kondycję złotego. Prawdopodobnie dopiero znacznie silniejszy przekaz ze strony danych (ok. 2 pkt proc przekraczający konsensu) może spowodować próbę przetestowania w dół granicy 4,20 na EUR/PLN.

Biorąc jednak pod uwagę utrzymujące się gołębie nastawienie RPP i niewielkie prawdopodobieństwo by te dane wpłynęły na zmianę obecnego podejścia Rady szanse na udany test tego poziomu pozostają ograniczone.

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: