Nowości

Komentarz walutowy z 22.02.2017

, autor:

Marcin Lipka

Największa od 17 lat różnica w rentownościach obligacji skarbowych USA i Niemiec wspiera spadek EUR/USD do okolic 1.05. „Minutes” ważne, ale warto także pamiętać o wystąpieniu Jeroma Powella. Stabilizacja złotego do większości walut. Euro w okolicach 4.30 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 19.00: Wystąpienie Jeroma Powella, gubernatora Rezerwy Federalnej. Tematem mają być oczekiwania dotyczące sytuacji gospodarczej i polityki monetarnej.
  • 20.00: Publikacja zapisu dyskusji z posiedzenia Rezerwy Federalnej w dniach 31 stycznia – 1 lutego.

Euro coraz słabsze w relacji do dolara

Przed południem napłynęły kolejne dobre dane z Niemiec. Indeks Ifo wzrósł do poziomu 111 pkt, czyli przekroczył oczekiwania ekonomistów o 1.5 pkt. Ocena bieżącej sytuacji gospodarczej wśród przedsiębiorców zza naszej zachodniej granicy to już 118.4 pkt, co przybliża tą składową do historycznie rekordowych poziomów, nieco powyżej wartości 120 pkt.

W mijającym miesiącu poprawiła się szczególnie sytuacja w przemyśle, a także w sprzedaży hurtowej. Negatywnym elementem natomiast były perspektyw sektora budowlanego, chociaż ocena jego bieżącej sytuacji pozostała stosunkowo blisko rekordowo wysokich poziomów. Ogólnie wraz z wczorajszymi danymi o PMI sytuacja niemieckich przedsiębiorstw jest bardzo optymistyczna.

Kolejny dzień z rzędu dobre dane ze strefy euro są jednak ignorowane, a EUR/USD testował przed południem okolice 1.0500. Z jednej strony może to wynika z obaw o wynik nadchodzących wyborów w strefie euro, a z drugiej także jest rezultatem rosnących oczekiwań dotyczących podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.

Bardzo dobrze ilustruje to zachowanie instrumentów dłużnych. Rentowności 2-letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych są w okolicach 1.23%, czyli jedynie 7 pkt bazowych poniżej najwyższych poziomów od 2009 roku. Z kolei rentowności niemieckich instrumentów dłużnych o tym samym terminie zapadalności, są na historycznie niskich poziomach i wynoszą minus 0.9%. W rezultacie różnica w rentownościach przekracza 2.10%, co jest najwyższą wartością od 17 lat.

„Minutes” i Jerome Powell

Uczestnicy rynku głównie będą skupiać się na fragmentach „minutes” dotyczących dyskusji o inflacji (odległości od celu), zmian w polityce fiskalnej (w jakim stopniu może wpłynąć na gospodarkę) oraz bilansie Fedu (czy zbliżamy się do momentu jego redukcji). Prawdopodobnie ogólny przekaz z „minutes” będzie względnie jastrzębi, czyli podtrzyma perspektywy zacieśnienia monetarnego na kolejnych posiedzeniach. Mogą również pojawić się opinie wśród niektórych członków, że ryzyka (szanse) są skierowane raczej w kierunku szybszego niż wolniejszego od oczekiwań wzrostu PKB, gdyby zapowiadane zmiany w polityce gospodarczej zaczęły się materializować.

Niekoniecznie jednak stosunkowo jastrzębi przekaz musi wywołać silne wzmocnienie amerykańskiej waluty. Indeks dolara wzrósł o 0.7% od początku tygodnia, co częściowo może już odzwierciedlać jastrzębie sugestie z FOMC.

Interesującym elementem dzisiejszego wieczora może być także wystąpienie Jeroma Powella. Biorąc pod uwagę rezygnację Daniela Tarullo i dwa wcześniejsze wakaty, jest on jednym z czterech gubernatorów FOMC (poza Brainard, Fischerem i przewodniczącą Yellen). A to właśnie ta grupa członków Fedu ma największy wpływ na politykę pieniężną, chociażby ze względu na fakt posiadania przez całą kadencję prawa głosu.

Powell dodatkowo nie publikował od grudniowego posiedzenia żadnego przemówienia, a jego poglądy są odbierane jako względnie neutralne. W rezultacie więc, jego wystąpienie na godzinę przed publikacją „minutes”, może być ważnym wydarzeniem wpływającym nawet na odbiór zapisków ostatniego posiedzenia FOMC.

Spokojnie na złotym

Sytuacja na krajowej walucie jest względnie spokojna. EUR/PLN próbuje spadać poniżej granicy 4.30, chociaż jest to głównie efekt wyraźnie słabszej globalnej kondycji euro, niż porannej siły złotego. Relacja krajowej waluty w porównaniu do forinta pozostaje na poziomach z wczorajszego zamknięcia, czyli para PLN/HUF jest blisko 71.50.

Ostatnie wypowiedzi członków Fedu mogą sugerować, że starają się oni podtrzymać szansę na marcową podwyżkę stóp procentowych. W podobnym tonie może brzmieć także przekaz dzisiejszych „minutes”. Warto jednak zauważyć, że część tych oczekiwań jest obecnie wkalkulowana w cenę dolara, gdyż jest to dość popularna na rynku opinia. Stąd nawet w przypadku jastrzębiego przekazu, USD/PLN nie powinien wyraźnie przekroczyć granicy 4.10. Euro i frank także mogą nieco zyskać do złotego, ale raczej nie oddalą się zauważalnie od poziomu, odpowiednio, 4.30 i 4.05 zł.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: