Nowości

Komentarz walutowy z 22.05.2013

, autor:

Marcin Lipka

EUR/USD powyżej 1.2900. Komentarze (głosujących) członków FED osłabiają dolara. Zarówno lekko jastrzębi Bullard jak i gołębi Dudley nadal popierają luzowanie ilościowe. Cały czas ważne jest dzisiejsze wystąpienie Bena Bernanke przed Kongresem, natomiast wieczorne „Minutes” tracą na znaczeniu. Polski złoty nieco mocniejszy i dziś będzie zależny od globalnej kondycji dolara.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 16.00 CET: Sprzedaż domów na rynku wtórnym (szacunki: 4.99 miliona)
  • 16.00 CET: Sprzedaż domów na rynku wtórnym (szacunki: 4.99 miliona)
  • 20.00 CET: Publikacja Minutes z ostatniego posiedzenia FEDu (30 kwietnia – 1 maja)

Bullard oraz Dudley o luzowaniu ilościowym. Bernanke, a na końcu Minutes

Rynek wyraźnie postawił sobie za cel, aby jeszcze przed dzisiejszym wystąpieniem Bena Bernanke przewidzieć co on powie oraz poznać opinię Rezerwy Federalnej zanim ukażą się dzisiejsze Minutes. W tym celu na początek wybrał wystąpienie Jamse'a Bullard'a na Uniwersytecie Goethe'go we Frankfurcie. Głosujący członek Fed'u mówił głównie o potrzebie zastosowania luzowania ilościowego w Europie (spadająca inflacja może wymusić skup aktywów by nie popaść w podobne problemy z jakimi borykała się przez lata Japonia). Inwestorzy walutowi dostrzegli jednak gołębie stwierdzenia dotyczące polityki monetarnej w USA. Jak donosi CNBC Bullard powiedział, że Stany Zjednoczone powinny „kontynuować obecną politykę luzowania ilościowego dostosowując wielkość zakupów do nadchodzących danych obrazujących zachowanie się realnej gospodarki oraz inflacji” Jako, że obecne dane są jeszcze w pewnej odległości od możliwości gospodarki USA (niski wzrost gospodarczy oraz wyższe od długoletnich średnich bezrobocie) rynek zinterpretował to jako gołębią informację i po południu czasu europejskiego EUR/USD wybił się powyżej 1.2900. Dużo bardziej odważne było wystąpienie Williama Dudley'a. Jak donosi Bloomberg powiedział on, że „przyszłość (gospodarki – przyp. aut.) jest niejasna i nie mogę być pewien czy następnym ruchem będzie obniżenie czy podwyższenie (wielkości skupowanych aktywów – przyp. aut.). Dudley odniósł się również do opisywanej przeze mnie wczoraj kwestii strategii wyjścia ze skupu aktywów. Skupił się on przede wszystkich na papierach opartych o kredyty hipoteczne (MBS) mówiąc, że Fed może zadecydować, aby nie sprzedawać MBSów we „wczesnej fazie” wychodzenia z QE, a dodatkowo może także stwierdzić aby w ogóle nie pozbywać się tych aktywów z bilansu (czyli po prostu poczekać aż one zapadną, jak to opisywałem w przypadku obligacji skarbowych wczoraj).

Ogólnie rzecz biorąc oba wystąpienia były negatywne dla dolara. Kluczem teraz będzie dzisiejsze wystąpienie Bena Bernanke przed kongresem. Jak zauważył Eric Green z TD Securities w wypowiedzi dla portalu www.marketwatch.com „Dudley czy Bernanke mają za zadanie bronić założeń z ostatniego posiedzenia FOMC (głównie o możliwości zwiększenia lub zmniejszenia QE – przyp.aut). Celem będzie zmniejszenie presji na wyprzedaż obligacji w ostatnim czasie (w związku ze spekulacjami na temat wcześniejszego zakończenia ich skupu przez FED – przyp.aut)”. Biorąc pod uwagę trafną wypowiedź Green'a dzisiejsze wystąpienie Bernanke powinno być negatywne dla dolara i może spowodować jego wzrost nawet powyżej 1.3000.

Mniej emocji spodziewałbym się już „po nieco przestarzałych” Minutes. Opisują one dyskusje sprzed trzech tygodni oraz nie uwzględniają rewizji danych z rynku pracy. Rynek o wiele bardziej woli skupiać się na bieżącej ocenie sytuacji, stąd po wystąpieniu Bernanke kierunek ruchu nie powinien się już zmienić.

Globalny sentyment w centrum uwagi

Lekko gorsze od przewidywań dane o produkcji przemysłowej w Polsce (2.7% vs oczekiwane 3%) nie zmieniły znacznie sytuacji na rynku złotego. Dziś natomiast, w wypadku znacznego osłabienia się dolara amerykańskiego i przekroczenia przez EUR/USD poziomu 1.3000 niewykluczony może być nawet test 4.15-4.16 na EUR/PLN. Z drugiej strony gdyby Bernanke okazał się bardziej jastrzębi niż przewiduje to obecnie rynek możemy ponownie podejść pod 4.2000, ale będzie to cały czas zbyt mały impuls by ten poziom przebić.

Dziś zwróciłbym uwagę na podwyższoną zmienność w okolicach godziny 16.00. Większe ruchu powinny jednak cały czas być z graniach dobrze znanych ostatnio przedziałów 4.15-4.20.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2850-1.2950 1.2950-1.3050 1.2750-1.2850
Kurs EUR/PLN 4.1500-4.1900 4.1400-4.1800 4.1500-4.1900
Kurs USD/PLN 3.2200-3.2600 3.1900-3.2300 3.2500-3.2900
Kurs CHF/PLN 3.3200-3.3600 3.3300-3.3700 3.3300-3.3700

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD

Kurs GBP/USD 1.5250-1.5350 1.5350-1.5450 1.5150-1.5250
Kurs GBP/PLN 4.9300-4.9700 4.9500-4.9700 4.9100-4.9500

Ogólna sytuacja techniczna omawianych par walutowych

Z technicznego punktu widzenia obecne ruchu są cały czas odbierane jako korekta spadków. Dopiero przebicie poziomu 1.3000 na EUR/USD w górę będzie oznaczać zmianę tendencji. Polskie pary prócz CHF/PLN pozostają w poprzednich trendach.

Technicznie EUR/USD: wydłuża się korekta na EUR/USD. Dopiero jednak przebicie okolic 1.3000 w górę powinno dać sygnał do zamykania krótkich pozycji. Warto też zauważyć, że zarówno 50-sesyjna jak i 200-sesyjna średnie kroczące są w granicach poziomów 1.3000, co dodatkowo wzmacnia siłę oporu i powinno być argumentem dla niedźwiedzi do powrotu do spadków.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: cały czas jest większa szansa, że poziom 4.2000 zatrzyma ruch w górę i kurs pozostanie w trendzie bocznym (4.12-4.20). Gdyby jednak został przekroczony ten silny opór wtedy ruch w graniach 5-10 gorszy w góre (4.25-4.30) byłby całkiem możliwy z poziomu analizy technicznej.

Wykres

Technicznie USD/PLN: cały czas trend wzrostowy jest również obecny na USD/PLN. Dopiero zejście poniżej 3.2000 powinno dać impuls do zamykania długich pozycji. Zgodnie z analizą techniczną korekta powinna być wykorzystana do uzupełniania portfela zgodnie z trendem.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: jesteśmy blisko ponownego wygenerowania sygnału sprzedaży na CHF/PLN. Zejście poniżej 3.33 powinno dać impuls to testu poziomu 3.2700. Utrzymanie się 3.33 to sygnał na umocnienie trendu bocznego (3.33-3.40).

Wykres

Technicznie GBP/PLN: celem tej pary nadal pozostaje dojście do poziomu 5.0000 i próba złamania średnioterminowego trendu spadkowego. Wybicie ponad 5.0000 powinno dać sygnał do szybkiego testu 5.1000. Scenariusz alternatywny to spadki poniżej poziomu 4.85, które będą oznaczały.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: