Nowości

Komentarz walutowy z 22.05.2015

, autor:

Marcin Lipka

Ważna ankieta „Primary Dealers”, zwłaszcza w kontekście środowych gołębich „minutes”. Lekka poprawa nastrojów dotyczących Grecji oraz Ifo zbieżny z oczekiwaniami. Wpływ wyborów prezydenckich na złotego powinien być niewielki oraz krótkotrwały.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30: Inflacja CPI z USA (szacunki: +0.1% m/m; z wyłączeniem żywności i paliw +0.2% m/m oraz +1.7% r/r).
  • 19.00: Przemówienie Janet Yellen dotyczące przyszłej kondycji amerykańskiej gospodarki.

Ankieta Primary Dealers

Wczoraj szczegółowo opisywaliśmy, dlaczego kwietniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej można odebrać gołębio. Dziś natomiast warto przedstawić opublikowane ankiety „Primary Dealers” - największych banków inwestycyjnych, które bezpośrednio uczestniczą w transakcjach z Fedem.

Na około dwa tygodnie przed każdym posiedzeniem FOMC, Fed pyta się „Primary Dealers”, jaki jest ich pogląd na kluczowe kwestie związane z polityką monetarną. Wyniki są publikowane dopiero trzy tygodnie po spotkaniu amerykańskich władz monetarnych, ale mimo tego opóźnienia, wnioski dotyczące przyszłej polityki pieniężnej są ważne.

Już mniej więcej w połowie kwietnia największe instytucje uczestniczące w obrocie instrumentami dłużnymi oczekiwały, iż pierwsza podwyżka stóp procentowych nastąpi we wrześniu (37%). Dodatkowo aż 35% ankietowanych oczekiwało, iż podniesienie kosztu kredytu nastąpi dopiero w grudniu lub później.

Pod uwagę należy także brać fakt, iż ostatnia ankieta była wypełniana 5 tygodni temu. Gorszy od oczekiwań odczyt PKB ani seria słabszych danych o produkcji przemysłowej czy sprzedaży detalicznej za kwiecień, nie były jeszcze znane. Od tego momentu oczekiwania najprawdopodobniej przesunęły się dalej w przyszłość lub najwyżej pozostały na poprzednim poziomie. O wcześniejszej podwyżce praktycznie nie może być mowy.

To każe poważnie zastanowić się nad powolnym przesuwaniem się bazowego momentu normalizacji polityki pieniężnej na grudzień. Dalej przekłada się to na zwiększone szanse na osłabienie się amerykańskiej waluty i nawet wyjście powyżej ostatnich szczytów na EUR/USD, jeżeli nie zobaczymy wyraźniej poprawy danych makro zza oceanu, czy dramatycznego pogorszenia sytuacji Grecji.

Ryga i Ifo

Zgodnie z przewidywaniami spotkanie Merkel, Hollande oraz Tsiprasa w Rydze dotyczące kwestii pomocy Grecji, nie zakończyło się przełomem. Pojawiły się jednak optymistyczne komentarze europejskich liderów dotyczące tej kwestii, stąd rynek odebrał je raczej jako przybliżenie obu stron do kompromisu, niż oddalenie się od niego.

Dane zza naszej zachodniej granicy także lekko wspierały wspólną walutę. Indeks Ifo opisujący nastroje przedsiębiorców niemieckich pozostał praktycznie na niezmienionym poziomie, mimo iż oczekiwano jego lekkiego spadku. To nieco poprawia nastroje po wczorajszych, gorszych od oczekiwań, odczytach PMI.

W rezultacie, neutralne doniesienia ze strefy euro oraz gołębie „minutes”, a także perspektywa przesunięcia oczekiwań pierwszej podwyżki stóp procentowych w przyszłość, spowodowała wyjście EUR/USD powyżej 1.1150

Rynek zagraniczny w kilku zdaniach

Dziś rynek będzie analizować głównie wieczorne (godzina 19.00 CET) wystąpienie Janet Yellen. Warto także zwrócić uwagę na dane o inflacji z USA, choć w kwestii cen konsumentów raczej trudno będzie o wyraźne zaskoczenie. Jeżeli więc szefowa Fed potwierdzi coraz bardziej gołębie oczekiwania rynku oraz zaniepokojenie wolniejszym od oczekiwań wzrostem gospodarczym, wtedy należy oczekiwać nawet przebicia ostatnich szczytów na EUR/USD w okolicach 1.1450, nawet jeszcze przed odczytem „payrollsów” za maj.

Złoty nadal słaby

Krajowa waluta nadal pozostaje słaba w relacji do euro. Biorąc pod uwagę gorsze od oczekiwań publikacje sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej z połowy tygodnia, a także notowania forinta, który w większości przypadków porusza się zgodnie z notowaniami złotego, można oszacować, iż zaskakujący przebieg wyborów prezydenckich odpowiada za mniej więcej dwugroszowe osłabienie się PLN.

Gdyby europoseł Andrzej Duda wygrał niedzielne stracie, wtedy należy oczekiwać dalszego, również dwugroszowego wzrostu EUR/PLN. Efekt ten jednak będzie krótkotrwały i prawdopodobnie w ciągu kilku dni zniknie w natłoku danych ze świata, negocjacji w spawie Grecji, czy dyskusji o podwyżce stóp procentowych za oceanem.

Z kolei w wypadku zwycięstwa prezydenta Bronisława Komorowskiego, EUR/PLN prawdopodobnie spadnie o około dwa grosze. Jednak podobnie w jak w wypadku zwycięstwa Andrzeja Dudy, rynek szybko powróci do swojego stałego rytmu. Znacznie więcej zmienności będziemy obserwować prawdopodobnie przed wyborami parlamentarnymi i tuż po nich, zwłaszcza w scenariuszu braku możliwości konstrukcji większościowego rządu. Ta „gra” rozpocznie się jednak dopiero za klika miesięcy.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.1050-1.1150 1.0950-1.1050 1.1150-1.1250
Kurs EUR/PLN 4.0800-4.1200 4.0800-4.1200 4.0800-4.1200
Kurs USD/PLN 3.6600-3.7100 3.7000-3.7400 3.6300-3.6700
Kurs CHF/PLN 3.9200-3.9600 3.9200-3.9600 3.9200-3.9600

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5550-1.5650 1.5450-1.5550 1.5650-1.5750
Kurs GBP/PLN 5.6800-5.7200 5.6400-5.6800 5.7200-5.7600

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: