Nowości

Komentarz walutowy z 22.07.2013

, autor:

Marcin Lipka

Otwieramy się w okolicach 1.3150 na EUR/USD. Spodziewane zwycięstwo Abe w Japonii bez większego wpływu na rynki. Osłabienie dolara pod gorsze odczyty PKB za drugi kwartał? Interesujący wywiad z profesorem Gomułką na temat budżetu. Złoty korzysta z bardziej gołębiego Bernanke.

Macro data (CET- Central European Time). Survey is supplied by Bloomberg unless otherwise noted.

  • 16.00 CET: Sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA (szacunki: 5.25 miliona)

Sentyment. Japonia. Prognozy makro dla USA

Na początku europejskie sesji EUR/USD utrzymuje się na relatywnie wysokich poziomach – 1.3150. Optymistycznie otworzyły się także obligacje krajów południa, które od początku dnia zyskują kilka punktów bazowych. Dziś nie mamy żadnych znaczących danych makroekonomicznych prócz odczytu z amerykańskiego rynku nieruchomości. W związku z tym powinniśmy powoli kontynuować marsz w górę na głównej parze walutowej i spróbować zaatakować okolice 1.3200. Rynek raczej spokojnie przyjął wygraną premiera Shinzo Abe w wyborach do wyższej izby japońskiego parlamentu. Jedynie na parach powiązanych z jenem widzieliśmy umocnienie JPY, ale w ostatnich godzinach zostało ono mniej więcej w połowie zniesione. W dłuższej perspektywie jednak jen powinien się osłabiać ze względu na wyjątkowo ekspansywną politykę monetarną i fiskalną. Warto również obserwować jak nieco nacjonalistyczne podejście Abe będzie miało przełożenie na gospodarkę Japonii i jej postrzeganie na świecie.

W ostatnich dniach pojawia się coraz więcej głosów, że amerykańska gospodarka rozwija się w drugim kwartale wolniej od wcześniejszych oczekiwań. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na opublikowane ostatnio dwa artykuły w „WSJ”: „U.S. Growth Outlook Stuck in Neutral” oraz „Fed Tapering Data Dependent and Data Says Not Yet”. Autorzy zauważają przede wszystkim, że znacznie zostały zredukowane szacunki ekonomistów co do wzrostu gospodarczego w minionych trzech miesiącach. Jeszcze w czerwcu oczekiwano, że PKB za oceanem wzrośnie w Q2 o 1.9% , a teraz jest to jedynie 1.5%. Zawiodły także dane o sprzedaży detalicznej za czerwiec oraz zaniepokojenie wywołuje mniejsze zainteresowanie się stołowaniem w restauracjach (co może sugerować, że konsumenci bardziej są skłonni do oszczędności). Ogólnie dane te pewnie przeszłyby bez większego zainteresowania, ale obecnie Rezerwa Federalna ma rozpocząć operację kończenia luzowania ilościowego. Według ostatnich sugestii Bena Bernanke dane makro będą kluczowe kiedy wycofywanie z QE się rozpocznie. Im później to się stanie tym dłużej dolar będzie po presją i tym większe są szanse na dalsze wzrosty EUR/USD.

Reasumując dziś powinniśmy się spokojną sesję, ale próba ataku na opory w granicach 1.32 jest niewykluczona. Gdyby zakończyła się ona sukcesem możemy szybko podejść w okolice 1.3250.

Zbliżamy się do silnego wsparcia na EUR/PLN. Profesor Gomułka o udziale premiera w konstrukcji budżetu

Obecna sytuacja na złotówce dobrze pokazuje jak zachowują się inwestorzy na rynku walutowym. Zdecydowane pierwszeństwo mają wydarzenia globalne, a teraz przede wszystkim perspektywa kończenia luzowania ilościowego (bliższa – PLN się osłabia; dalsza – zyskuje na wartości). Problemy budżetowe czy też zwiększające się ryzyko polityczne jest zupełnie ignorowane, a nawet obserwując notowania można dojść do wniosku, że pomaga krajowej walucie. Czy i kiedy to się zmieni trudno przewidzieć, jednak w przypadku hipotetycznego upadku koalicji i wcześniejszych wyborów, czy też braku ożywienia w drugiej połowie roku trend aprecjacyjny byłby wyjątkowo trudny do utrzymania.

Kontynuując sprawy budżetowe polecam obejrzenie wywiadu z profesorem Stanisławem Gomułką na stronie www.tvncnbc.pl . Ten jeden z najbardziej szanowanych polskich ekonomistów i ekspert polityki fiskalnej ujawnia, że w 2008 roku (będąc wtedy podsekretarzem stanu w ministerstwie finansów) to właśnie premier Tusk (obawiając się kolejnych wyborów i zwycięstwa PiS'u) zablokował reformę finansów publicznych, a obecne problemy z budżetem są konsekwencją tamtych zaniechań. Pokazuje to kolejny raz jak rozgrywki polityczne szkodzą gospodarce całego kraju. Problem ten jednak można rozwiązać w banalny sposób czego dowodem jest Chile. Kilka miesięcy temu opisałem na stronach Wirtualnej Polski w artykule „Chile – sprawdzony przepis na sukces?” jak wygląda proces konstrukcji budżetu w tym wyjątkowo dobrze zarządzanym kraju Ameryki Południowej. Polityka fiskalna jest w rękach niezależnych ekspertów (podobne jak polityka monetarna w Polsce), a każdy budżet jest tak konstruowany by miał 1% nadwyżkę. Eksperci także się mylą, ale zdecydowanie rzadziej niż politycy, a w dodatku nie mają presji kolejnego wyboru. Dzięki temu Chile ma jedynie 12% długu do PKB (Polska około 55%) a rating S&P na poziomie AA- (Polska A-). Zachęcająco wygląda także poziom bezrobocia który jest mniej więcej o połowę niższy niż ten nad Wisłą.

Nie spodziewam się większych zmian na krajowej walucie. Powinniśmy utrzymywać się w graniach 4.22-4.25. Gdyby nastąpił atak na wsparcie w okolicach 4.22-4.20 sądzę, że będzie on nieudany

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD

Kurs EUR/USD 1.3050-1.3150 1.3150-1.3250 1.2950-1.3050
Kurs EUR/PLN 4.2200-4.2600 4.2200-4.2600 4.2400-4.2800
Kurs USD/PLN 3.2000-3.2400 3.1700-3.2100 3.2400-3.2800
Kurs CHF/PLN 3.4100-3.4500 3.4100-3.4500 3.4300-3.4700

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD

Range GBP/USD 1.5050-1.5150 1.5150-1.5250 1.4950-1.5050
Kurs GBP/PLN 4.8900-4.9300 4.9100-4.9500 4.8700-4.9100

Nie ulega zmianie sytuacja techniczna. Na EUR/USD preferowane są wzrosty. Wszystkie pary złotowe są na krótkich pozycjach.

Technicznie EUR/USD: cały czas preferowane są pozycje długie na EUR/USD. Wczoraj doszliśmy prawie do pierwszego celu na poziomie 1.32. Kolejny to okolice 1.33. Alternatywnie przy spadku poniżej 1.2950 preferowane są pozycje krótkie.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: Zejście poniżej 4.28 wygenerowało sygnał sprzedaży z celem w okolicach 4.22. Pierwszy cel jest już właściwie zrealizowany. Kolejny to zejście poniżej 4.20 z celem w graniach 4.10-4.13. Alternatywnie wyjście powyżej 4.28 to sygnał do zajęcia pozycji długich.

Wykres

Technicznie USD/PLN: spadek poniżej 3.28 wygenerował sygnał sprzedaży na USD/PLN z celem w okolicach 3.18-3.14. Powrót do wzrostów to ponowne przekroczenie 3.30 w górę.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: pierwszy cel po przebiciu 3.48 na poziomie 3.42 został zrealizowany. Kolejne silne wsparcie to 3.40. Po jego przebiciu powinniśmy dojść do 3.33. Alternatywnie wyjście powyżej 3.48 to sygnał kupna pary CHF/PLN.

Wykres

Technicznie GBP/PLN został wygenerowany sygnał sprzedaży po przebiciu poziomu 4.97 z celem w okolicach 4.90, a w przedłużeniu nawet 4.80. Alternatywnie powrót powyżej 5.04 to sygnał ponownego zajęcia długich pozycji..

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: