Nowości

Komentarz walutowy z 22.08.2016

, autor:

Marcin Lipka

Stanley Fischer lekko jastrzębi, ale w jego wystąpieniu brakowało bezpośrednich odniesień do bieżącej polityki pieniężnej. Janet Yellen w centrum uwagi podczas zaplanowanego na piątek wystąpienia w Jackson Hole. Złot nadal dość słaby i EUR/PLN pozostaje w okolicach 4.30.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Wystąpienie Fischera

Najważniejszą informacją z mijającego weekendu było wystąpienie Stanley'a Fischera podczas konferencji organizowanej przez „The Aspen Institute”. Tekst przemówienia jest nieco bardziej jastrzębi niż konsensus głosujących członków Fedu, zaprezentowany w ostatnich „minutes”.

Wiceszef Rezerwy Federalnej zwracał uwagę przede wszystkim na dobrą kondycję rynku pracy, który w 2016 roku wytworzył średnio 185 tys. etatów każdego miesiąca. Fischer zwracał również uwagę, że inflacja zbliża się do celu, a ostatnie odczyty PKB nie doszacowują wzrostu gospodarczego, ze względu na „znaczną korektę zapasów”.

Z drugiej strony przedstawiciel FOMC zupełnie nie odniósł się do bieżących stóp procentowych, czy skali oraz terminu zacieśnienia monetarnego. Stąd względnie jastrzębi ton wypowiedzi pochodzi głównie z faktu wymienienia pozytywnych elementów gospodarki amerykańskiej i ominięciu hipotetycznych zagrożeń. Warto jednak pamiętać, że Fischer jest odbierany jako jeden z najbardziej jastrzębich gubernatorów Fedu.

Reszta wystąpienia odnosiła się głównie do kwestii długoterminowych, czyli produktywności oraz neutralnego poziomu stóp procentowych. Te elementy wpisują się już w szeroką dyskusję przedstawicieli Fedu, która ma ocenić, czy poziom przyszłych stóp procentowych w granicach 3% jest rzeczywiście poziomem równowagi, czy też ta granica jest znacznie niżej. Podsumowując, wystąpienie Fischera można uznać za lekko jastrzębie, ale nie przełomowe w kontekście wyceny USD.

Janet Yellen w centrum uwagi

Najważniejszym wydarzeniem bieżącego miesiąca będzie prawdopodobnie piątkowe wystąpienie Janet Yellen w Jackson Hole. Tematem całej serii wystąpień bankierów centralnych na spotkaniu organizowanym w górskim kurorcie stanu Wyoming, będzie projektowanie ram polityki pieniężnej.

To może sugerować, że szefowa FOMC dołączy do ostatniej dyskusji dotyczącej docelowego poziomu stopy procentowej, która ani nie jest stymulująca dla gospodarki, ani nie powoduje jej ochłodzenia. W ostatnich miesiącach pogląd na ten temat przedstawiali między innymi James Bullard (jego model zakłada jedną podwyżkę o 25 pkt bazowych do końca 2018 roku) oraz John Williams. Krótką analizę dotyczącą tego tematu, opublikował również na łamach Brookings Institution były szef Rezerwy Federalnej Ben Bernanke na początku miesiąca.

Z tym wszystkich dokumentów wyłania się obraz, że neutralna stopa procentowa jest prawdopodobnie poniżej obecnego konsensusu Fed, czyli 3%. To może oznaczać, że w długim terminie stopy procentowe mogą pozostać niżej, niż wcześniej oczekiwano, czyli byłaby to negatywna informacja dla przyszłej wyceny USD.

Innym elementem pojawiającym się w podczas ostatnich dyskusji jest szersza rola polityki fiskalnej, która poprzez inwestycje w infrastrukturę, edukację czy badania i rozwój, pozwoli podnieść ogólną produktywność gospodarki. Gdyby ta koncepcja zaczęła przeważać, może to oznaczać nieco wyższą przyszłą inflację i zmniejszenie oddziaływania polityki pieniężnej. To z kolei pozytywny element dla USD.

W krótkim terminie natomiast, najważniejsze będą sugestie ze strony Yellen dotyczące najbliższych działań ze strony FOMC. Pytanie tylko czy szefowa Rezerwy Federalnej będzie rzeczywiście chciała sugerować wcześniejsze ruchy stóp procentowych. Jeśli tego nie zrobi, to już powinno być odebrane jako element gołębi, czyli negatywny dla dolara. Wydaje się, że na obecną chwilę ten scenariusz jest najbardziej prawdopodobny.

Reasumując, brak bardziej zdecydowanych sugestii dotyczących zacieśnienia monetarnego ze strony Yellen powinien być negatywny dla USD, zwłaszcza że inni członkowie FOMC ostatnio zaczęli budować oczekiwania dotyczące podwyżki stóp procentowych.

Złoty nadal pod presją

Krajowa waluta nadal pozostaje pod presją słabszych danych z krajowej gospodarki opublikowanych w zeszłym tygodniu. Gorsze od oczekiwań odczyty produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej zwiększają także rynkowe prawdopodobieństwo redukcji stóp procentowych przez RPP. Do tego jeszcze mieliśmy lekkie pogorszenie sentymentu globalnego w związku z dość przeciętną sesją w USA (zwłaszcza w jej pierwszej części), co spowodowało, że EUR/PLN przetestował okolice 4.3150.

Dziś za euro trzeba już płacić ponownie w okolicach 4.30 i można przyjąć, że jest to pewien poziom równowagi, biorąc pod uwagę sytuację lokalną oraz globalną. Nie oczekujemy wyraźniejszego odchylenia złotego od tej granicy, zwłaszcza że na najbliższe godziny nie są zaplanowane żadne ważniejsze dane makro.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: