Nowości

Komentarz walutowy z 22.09.2016

, autor:

Marcin Lipka

Wyraźna przewaga gołębich elementów w przekazie Fedu przecenia amerykańską walutę. Złoty korzysta z lepszego sentymentu i łagodniejszej ścieżki stóp procentowych. Dolar blisko poziomu 3.80 zł, a euro niedaleko 4.28 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.00: Zapis z ostatniego posiedzenia RPP (minutes).
  • 14.30: Cotygodniowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 261 tys.).
  • 16.00: Sprzedaż domów na rynku wtórnym (szacunki: 5.45 miliona).

Gołębio z jastrzębimi akcentami

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami posiedzenie Rezerwy Federalnej było ogólnie gołębie. Osłabiło to dolara amerykańskiego do większości walut. Jednak w przekazie z FOMC były także jastrzębie elementy, do których należy zaliczyć przede wszystkim odmienne stanowisko dotyczące stóp procentowych, zaprezentowane przez trzech głosujących przedstawicieli Fedu.

Rezerwa Federalna, zgodnie z oczekiwaniami rynku, nie podwyższyła stóp procentowych. To jednak nie ten element spowodował osłabienie dolara. Znacznie ważniejszy był fakt wyraźnej redukcji mediany oczekiwań członków Fedu, dotyczącej stóp procentowych na koniec 2017 roku.

Jeszcze w czerwcu wynosiła ona w zaokrągleniu 1.6%. Teraz, w konsekwencji obniżenia oczekiwanej ilości podwyżek na rok 2016 z dwóch do jednej oraz na rok 2017 z trzech do dwóch, wynosi ona 1.1%. To poważna różnica, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że minął zaledwie jeden kwartał od ostatnich projekcji.

Dodatkowo na rynku istnieje silne przekonanie, że ścieżka zacieśnienia może raczej zostać obniżona niż podwyższona. Tak wczesne jej zredukowanie świadczy, że Komitet jest ogólnie dość gołębi, nawet biorąc pod uwagę trzech członków, którzy chcieli zacieśniać politykę pieniężna już wczoraj.

Sama seria pytań&odpowiedzi do Janet Yellen nie była szczególnie ważna. Warto jednak zwrócić uwagę na „oświadczenie otwarcia” szefowej Fedu. Pojawiły się tam przynajmniej dwa ważne argumenty, które świadczą o możliwości utrzymywania stóp procentowych względnie nisko.

Po pierwsze była to sugestia, że przy rosnącej liczbie etatów i poziomie bezrobocia utrzymującym się na niezmienionym poziomie, część osób biernych zawodowo zaczyna wracać na rynek pracy. To oczywiście dobra informacja na przyszłość, ale również sugeruje, że na razie nie musimy widzieć presji na wynagrodzenia czy na inflację.

Kolejnym gołębim elementem jest fakt, iż Yellen twierdziła, że obecna polityka jest umiarkowanie stymulująca. Wpisuje się to w dyskusję o niższej, niż wcześniej sądzono neutralnej stopie procentowej. W związku z tym, choć wydaje się, że obecny koszt kredytu jest nisko, to realnie ma on znacznie mniejsze oddziaływanie na gospodarkę niż jego taki sam nominalny poziom w przeszłości.

Komunikat względnie jastrzębi

Zdecydowanie najwięcej elementów jastrzębich pojawiło się w komunikacie. Najważniejszym był fakt, że aż trzech na 10 głosujących członków FOMC chciało już wczoraj podnieść stopy procentowe. Omawialiśmy wczoraj tę kwestię, ale nie oczekiwaliśmy, że nastąpi tak silna opozycja w stosunku do Janet Yellen, mimo że wiele czasu poświęcaliśmy ostatnio bardzo jastrzębim sugestiom Rosengrena.

Nie negujemy tego, że jest to ważny jastrzębi sygnał, ale warto zauważyć, że głos sprzeciwu zgłosili szefowie regionalnych oddziałów Rezerwy Federalnej. W przyszłym roku nie będą oni mieli prawa głosu i jak wynika z obecnego harmonogramu, zostaną zastąpieni przez neutralniejszych przedstawicieli FOMC. Zdecydowanie bardziej wymowne byłoby, gdyby za podwyżką zagłosowali członkowie Rady Gubernatorów lub William Dudley z Nowego Jorku. Ta część FOMC zawsze ma prawo głosu w kontekście stóp procentowych. Tak jednak się nie stało, stąd wydźwięk sprzeciwu nie jest tak silny, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka.

W tekście komunikatu jest także kilka jastrzębich stwierdzeń. Po pierwsze bilans ryzyk dla gospodarki jest „względnie zrównoważony”, co potwierdza wynikającą z projekcji chęć podwyżki stóp procentowych do końca roku. Również zdanie sugerujące o argumentach dotyczących zwiększenia kosztu kredytu jest jastrzębim elementem.

Podsumowując, scenariuszem bazowym pozostaje podwyżka stóp procentowych w grudniu, choć jeżeli z USA zaczną napływać słabsze dane, to część rynku może zacząć rozrywać brak podwyżki, co mogłoby dalej osłabiać dolara. W kontekście kolejnych miesięcy na rynku walutowym, znacznie ważniejsza jest kondycja amerykańskiej gospodarki na początku roku 2017. Jeżeli nie będzie ona względnie dobra, dość szybko zacznie się załamywać scenariusz wyższych stóp procentowych i dolar powinien wtedy zauważalnie tracić na wartości.

Z drugiej strony, gdyby kolejne kwartały pokazały silniejszy wzrost wynagrodzeń i szybsze od oczekiwań zbliżanie się inflacji do celu, wtedy dolar stałby się wyraźnym beneficjentem takiego rozwoju sytuacji. Dopóki jednak nie zaistnieje realne prawdopodobieństwo realizacji tego drugiego scenariusza, szanse na zauważalną aprecjację USD są ograniczone.

Mocniejszy złoty

Ogólny komunikat z Rezerwy Federalnej jest pozytywny dla złotego. Dodatkowo praktycznie idealnie zrealizował się nasz scenariusz zachowania krajowej walut po posiedzeniu FOMC. Dziś EUR/PLN doszedł do okolic 4.28, a USD/PLN jest w odległości jednego grosza od poziomu 3.80.

W dalszej części dnia nie oczekujemy wyraźnych przetasowań na PLN, choć krajowa waluta może oddać część wzrostów z ostatnich godzin. Jednym z argumentów za lekkim osłabieniem złotego mogą być dzisiejsze minutes z ostatniego posiedzenia RPP. Podczas konferencji na początku września prof. Glapiński był zaskakująco jastrzębi. Z zapisu dyskusji może jednak wynikać, że nadal jest część Rady, która nie wyklucza obniżenia stóp procentowych, gdyby doszło do spowolnienia gospodarczego.

Natomiast w perspektywie kilku najbliższych tygodni złoty powinien utrzymać ostatnie wzrosty. Głównym argumentem za tym scenariuszem jest wczorajszy komunikat Rezerwy Federalnej, który zakłada bardzo łagodną ścieżkę zacieśnienia monetarnego na najbliższe kwartały.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: