Nowości

Komentarz walutowy z 22.11.2017

, autor:

Marcin Lipka

EUR/USD wraca w okolicę 1,1750. Historyczne rekordy na amerykańskich parkietach. Silna zmienność korony szwedzkiej oraz norweskiej. Złoty korzysta z dobrego sentymentu do większości walut wschodzących. EUR/PLN blisko granicy 4,22. Interesujące komentarze Kamila Zubelewicza, członka RPP.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14:30: Zamówienia na dobra trwałe w USA (szacunki: 0,3% m/m z wyłączeniem środków transportu 0,5% m/m,
  • Godz. 14:30: Cotygodniowe wnioski o zasiłki dla bezrobotnych w USA (szacunki: 240 tys),
  • Godz. 20:00: „Minutes” z listopadowego posiedzenia Rezerwy Federalnej.

Dobry sentyment na rynkach globalnych

Wczoraj po południu doszło do zauważalnej poprawy sentymentu globalnego. Krótko po otwarciu amerykańskie indeksy zaczęły silnie rosnąć osiągając przy tym nowe historyczne rekordy. S&P 500 zakończył notowania blisko granicy 2600 pkt. Nowojorska giełda od początku roku zyskała już ponad 11%.

Pozytywne nastroje były obserwowane również w Azji, gdzie rosły akcje w Hongkongu, a waluty rynków wschodzących (koreański won, malezyjski ringgit) zyskiwały ponad pół procenta ustanawiając najmocniejsze poziomy do dolara od ponad roku. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co przyczyniło się do tak nagłej poprawy nastrojów, ale niewykluczone, że bardzo umiarkowana reakcja wydarzenia w Niemczech została odebrana przez inwestorów jako „zielone światło” do kontynuacji wcześniejszych trendów.

Ograniczony wpływ natomiast miały wypowiedzi Janet Yellen na zorganizowanej przez NYU Stern School of Business konferencji. Wystąpienie szefowej Fedu (bez oficjalnego tekstu) nie zawierało żadnych przełomowych sugestii i było raczej przeprowadzone w luźnej atmosferze. Zresztą przyszłe sugestie Yellen mogą mieć coraz mniejszy wpływ na rynek, gdyż jej kadencja wygasa już w lutym. Dodatkowo w poniedziałek Rezerwa Federalna oficjalnie ogłosiła, że Yellen nie będzie także członkiem Rady Gubernatorów, co oznacza, że nie będzie wpływać na politykę pieniężną USA.

Dziś wieczorem warto natomiast zwrócić uwagę na publikację „minutes” z Rezerwy Federalnej. Dolar nie musi na nie silnie reagować, ale interesujące będzie jak członkowie Fedu oceniają perspektywy inflacji na kolejne kwartały i czy widoczna jest wyraźna przewaga zwolenników podwyżek stóp procentowych w 2018 r.

Silne wahania norweskiej oraz szwedzkiej korony

W ostatnich dniach można zaobserwować silne wahania szwedzkiej (SEK) oraz norweskiej (NOK) korony. Wynikają one z nałożenia się na siebie informacji globalnych, polityki banków centralnych oraz prawdopodobnie wzmożonej aktywności inwestorów portfelowych.

Szwedzkie władze monetarne starają się prowadzić politykę monetarną bliską tej, która jest stosowana przez EBC. Niewykluczone jednak, że w związku z wyraźnym spowolnienie trendu wzrostowego na rynku nieruchomości stopy procentowe w Szwecji mogą pozostać na ujemnym poziomie dłużej niż w strefie euro. To powoduje, że dla niektórych inwestorów atrakcyjne mogą być strategie carry trade, które zakładają pożyczanie środków w nisko oprocentowanych walutach i szukanie rynków rozwijających się, gdzie oczekiwane stopy zwrotu są wyższe. W krótkim terminie wywołuje to presję spadkową na walutę kraju rozwiniętego.

Nieco inna sytuacja jest w Norwegii. Tamtejszy Norges Bank dostosowuje również politykę pieniężną do działań innych banków centralnych (EBC, Riksbank), ale również musi sobie cały czas radzić z utrzymującymi się na względnie niskimi poziomie cenami ropy naftowej. Dłuższe od wcześniejszych oczekiwań stymulowanie gospodarki niskimi stopami procentowymi umożliwia mu silny spadek inflacji bazowej (do ok. 1,0% r/r w ostatnich trzech miesiącach), brak presji na wzrost wynagrodzeń oraz, podobnie jak w Szwecji, znaczne spowolnienie wzrostowego trendu cen na rynku nieruchomości. Wydaje się więc, że ruchy na NOK czy SEK nadal mogą być znaczne, a presja na te waluty może się utrzymać, zwłaszcza gdyby spowolnienie na rynku nieruchomości pogłębiło się w kolejnych miesiącach.

Złoty wsparty przez czynnik globalne

Nowe rekordy na amerykańskich parkietach przy braku wzrostu rentowności obligacji skarbowych USA oraz pogłębiającej się aprecjacji wielu azjatyckich walut krajów rozwijających się pomaga złotemu. EUR/PLN przesunął się do zakresu 4,21-4,22, co oznacza najniższe poziomy od lipca. Blisko najniższych poziomów od drugiej połowy stycznia 2015 r. jest również frank, którego notowania znajdują się blisko granicy 3,62 zł.

Poza czynnikami globalnymi coraz ciekawsza wydaje się być również dyskusja wewnątrz RPP. „Nie mam wątpliwości, że tolerancja Rady dotycząca inflacji jest całkiem wysoka i na pewno dużo wyższa niż moja” powiedział Bloombergowi członek RPP Kamil Zubelewicz. Przedstawiciel krajowych władz monetarnych również stwierdził, że „nie widzi dobrze zbilansowanej gospodarki” gdzie przewiduje się słabszy wzrost gospodarczy, spowalniające inwestycje i rosnące ceny.

Coraz większa rozbieżność w poglądach poszczególnych członków RPP może sprawić, że już od początku roku dyskusja na temat zacieśnienia monetarnego będzie intensywna. I chociaż raczej nie należy się spodziewać podwyżek stóp procentowych przed końcem pierwszej połowy przyszłego roku, to jednak skręcanie Rady w stronę bardziej jastrzębią powinno pomagać złotemu.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: