Nowości

Komentarz walutowy z 23.11.2017

, autor:

Marcin Lipka

Oczekiwania inflacyjne w USA oraz „minutes” z posiedzenia Fedu osłabiły dolara. Z kolei euro zostało wsparte przez zaskakująco dobre odczyty PMI z obszaru wspólnej waluty. Złoty korzysta z dobrego sentymentu w regionie. EUR/PLN w pobliżu 4,21, a USD/PLN w okolicach 3,56. Publikacja “Minutes” z RPP oraz EBC po południu.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 13:30: „Minutes” z październikowego posiedzenia EBC,
  • Godz. 14:00: „Minutes” z listopadowego posiedzenia RPP.

Kilka elementów które osłabiły dolara

Przez ostatnie godziny można było zaobserwować silne osłabienie dolara. Presja na amerykańską walutę wynikała z kilku czynników. Po pierwsze nie zachwyciły wczorajsze odczyty makroekonomiczne z USA (zamówienia na dobra trwałe). Można było się spodziewać, że dane raczej przekroczą niż zawiodą oczekiwania.

Ciekawym elementem w kontekście coraz częstszej dyskusji na temat powolnego wzrostu cen w amerykańskiej gospodarce była publikacja oczekiwań inflacyjnych przez Uniwersytet Michigan. W teorii te dane powinny zostać praktycznie pominięte w analizie, gdyż był to już drugi odczyt za listopad i finalne publikacje rzadko przykuwają tyle uwagi co wstępne odczyty.

Tym razem jednak oczekiwania inflacyjne w długim terminie (5-10 lat) były o 0,1 pkt proc. niższe niż we wstępnym odczycie i wyniosły 2,4%. Poza jedną publikacją w trzydziestoletniej historii tego parametru oczekiwania inflacyjne nie spadały poniżej 2,4%. Warto także zwrócić uwagę, że obecnie raczej jesteśmy w środku lub blisko końca cyklu koniunkturalnego, kiedy te oczekiwania raczej powinny rosnąć, a nie się obniżać. Choć to oczywiście nie jest jedyny wskaźnik przyszłej inflacji to może on dawać argumentu bardziej gołębiej części Fedu do forsowania swojej wizji polityki pieniężnej. Tuż po tej publikacji (godz. 16:00) widać było kolejną falę osłabienia dolara oraz spadku rentowności obligacji skarbowych USA.

Rynek w rezultacie był już pesymistycznie nastawiony do dolara przed publikacją „minutes” z listopadowego posiedzenia FOMC. Dodatkowo sam zapis dyskusji z Fed brzmiał gołębio. W wielu miejscach można było znaleźć odniesienia dotyczące obaw o tempo powrotu inflacji do celu i spekulacje czy ostatnie spowolnienie wzrostu cen ma charakter przejściowy, czy też stały.

Chociaż ta dyskusja na razie nie wpływa na grudniową decyzję o podwyżce stóp procentowych i prawdopodobnie również na kolejne zacieśnienie monetarne o 25 pkt bazowych w pierwszej połowie przyszłego roku, ale już następne podwyżki przy utrzymywaniu się inflacji bazowej blisko bieżących poziomów byłyby coraz mniej prawdopodobne. Obawy rynku o dalsze losy polityki pieniężnej w 2018 r. zwiększyły presję na dolara.

Należy jednak również zauważyć, że, przyszły rok wcale nie musi być zły dla dolara. Jeżeli inflacja przyspieszy to gołębie głosy w Rezerwie Federalnej zaczną szybko milknąć i inwestorzy mogą szybko wyceniać dalsze zacieśnienie polityki pieniężnej, zwłaszcza gdyby udało się Kongresowi przegłosować obniżkę podatków dla przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych od 2018 r.

Rewelacyjne odczyty PMI ze strefy euro

Trwa bardzo dobra passa wiodących gospodarek strefy euro. Wstępny ogólny odczyt przemysłowego indeksu PMI dla obszaru wspólnej waluty wspiął się na 211-miesięczne szczyty i osiągnął poziom 60 pkt. Tylko raz w ponad 20-letniej w historii badań IHS Markit ten wskaźnik miał wyższą wartość (kwiecień 2000 r.). Podobnie wyglądał subindeks nowych zamówień w przemyśle.

Rewelacyjnie wypadł także komponent zatrudnienia. W zbiorczych danych dla usług oraz przemysłu rósł on w tempie najszybszym od października 2000 r., a dla samego przemysłu listopad był najlepszym miesiącem w historii dla tego subindeksu. Należy także zauważyć, że prócz silnego wzrostu produkcji, nowych zamówień czy zatrudnienia rosną także komponenty związane z cenami, czy zaległości. Z jednej strony może to wymusić wzrost inwestycji, ale z drugiej również wpłynąć także na spowolnienie przyszłego rozwoju.

W podsumowaniu do danych Chris Williamson, szef ekonomistów IHS Markit, napisał, że dotychczasowe wartości PMI wskazują na 0,8% wzrostu PKB w czwartym kwartale. Jeżeli te oczekiwania się potwierdzą to gospodarka strefy euro w tym roku rozwinie się w tempie najszybszym od 10 lat. W rezultacie globalna słabość dolara związana z obawami o tempo dojścia inflacji do celu w USA oraz wsparcie dla euro ze strony bardzo dobrej publikacji PMI spowodowały wzrost EUR/USD do okolic 1,1840.

Wsparcie dla złotego

Złoty kolejny dzień zyskuje na wartości. Tym razem krajową walutę wspiera spadek rentowności obligacji skarbowych USA oraz bardzo dobra koniunktura w strefie euro. EUR/PLN w okolicach południa jest notowane blisko granicy 4,21, a USD/PLN testuje granicę 3,55. Krajowa waluta utrzymuje się także niedaleko wielomiesięcznych szczytów w relacji do forinta. Węgierska waluta jest mniej wrażliwa na czynniki globalne (zarówno w momentach polepszenia, jak i pogorszenia sentymentu) oraz ostatnio jest pod presją łagodnej polityki pieniężnej lokalnego banku centralnego.

Chociaż dziś nie ma sesji w USA wczesne popołudnie może być ciekawe dla złotego. EBC opublikuje „minutes” z ostatniego posiedzenia europejskich władz monetarnych. Mogą one być mniej gołębie niż komunikat czy konferencja co może dalej wspierać EUR/USD i utrzymywać presję na USD/PLN. Z kolei NBP udostępni zapis listopadowego posiedzenia RPP. Niewykluczone, że podobnie jak w przypadku EBC, może on być nieco bardziej jastrzębi niż sam komunikat z Rady. To z kolei może dalej wspierać ogólną wycenę złotego i nawet dać możliwość przetestowania przez PLN granicy 4,20 za euro.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: