Komentarz walutowy z 23.12.2016

23.12.2016 13:08 | Marcin Lipka

Główna para walutowa stabilna, mimo mniej korzystnych danych z USA. Spore zmiany na rachunku obrotów bieżących Wielkiej Brytanii. Rentowności 2-letnich obligacji Czech blisko poziomu minus 1%. Krajowa waluta pozostaje słaba, ale EUR/PLN testuje okolice 4.40.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 16.00: Sprzedaż nowych domów w USA (szacunki: 575 tys.).
  • 16.00: Finalny odczyt wskaźnika nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan (szacunki: 98 pkt).

Wycena dolara bez większych zmian

Choć wczorajsze odczyty z USA można krótko określić jako mieszane, to jednak w kontekście przyszłej polityki monetarnej Fedu były one minimalnie negatywne dla dolara. Przede wszystkim zawiodły odczyty inflacji PCE. Wzrosła ona o 1.4% w ujęciu rocznym, przy konsensusie na poziomie 1.5%. Również z wyłączeniem paliw oraz żywności, wzrost cen był niższy o 0.1 pkt proc. od szacunków i wyniósł 1.6% r/r.

Negatywnie należy odebrać raport o dochodach Amerykanów, które zamiast wzrosnąć o 0.3 pkt proc. m/m, utrzymały się na niezmienionym poziomie. Natomiast bilans pozostałych odczytów (wydatki, zamówienia na dobra trwałe, zasiłki dla bezrobotnych oraz PKB) był względnie neutralny. W rezultacie, EUR/USD przetestował po południu okolice 1.0500, ale później spadł do wcześniejszego przedziału wahań. Widać więc, że wśród uczestników rynku nie ma apetytu na głębsze zmiany, co zresztą pokrywa się z tym, co pisaliśmy wczoraj. Wydaje się, że dopiero wyraźnie gorsze lub lepsze dane mogą wybić dolara z przedłużającego się okresu stabilizacji. Te jednak prawdopodobnie napłyną dopiero w nowym roku.

Poważne rewizje na rachunku bieżącym Wielkiej Brytanii

Przed południem Biuro Statystyki Narodowej (ONS) opublikowało dane o rachunku bieżącym (C/A) Wielkiej Brytanii. Przez ostatnie miesiące zwracaliśmy uwagę, że znaczny deficyt sięgający w niektórych kwartałach 6-7 proc. PKB, to jeden z najpoważniejszych problemów dla funta.

Dziś jednak okazało się, że wcześniejsze dane ONS przeszacowywały skalę deficytu. Np. za IV kwartał 2015 roku był on na poziomie 5.5 % PKB, a nie 7.0% jak sądzono wcześniej. W całym 2015 roku deficyt został zmniejszony z 5.4% PKB do 4.3% PKB. Również około 1 pkt proc. w dół poprawiła się C/A w pierwszej połowie roku i wynosi teraz mniej niż minus 5%, a nie jak wcześniej raportowano prawie 6%.

ONS pisze, że rewizja głównie dotyczyła zysków osiąganych przez zagraniczne podmioty związane z inwestycjami bezpośrednimi. Z drugiej jednak strony coraz gorzej wygląda brytyjskie saldo obrotów towarów. Deficyt wyniósł 7.9% PKB, co oznacza, że był to najgorszy odczyt przynajmniej od 20 lat. Słabszy funt prawdopodobnie poprawił natomiast bilans usług, który wyniósł +5.1% PKB. Ogólnie nierównowaga zewnętrzna UK (handel, saldo pierwotne, saldo wtórne, czyli cały rachunek bieżący) nadal jest znaczna i wynosi 5.1% PKB. Kluczowym pytaniem pozostaje kwestia, czy Brytyjczycy ograniczą import w związku ze słabszym funtem. Jeżeli nie, to rynek będzie wymuszać dalszą przecenę GBP.

Czeska korona w drugiej połowie 2017 r.

Wczorajszy komunikat Czeskiego Banku Centralnego (CNB) sugeruje, że polityka utrzymywania pary EUR/CZK powyżej granicy 27 z dużym prawdopodobieństwem nie zostanie przedłużona poza drugi kwartał 2017. Może to oznaczać silne wahania korony czeskiej od drugiej połowy przyszłego roku i jej wyraźną aprecjację w relacji do wspólnej waluty.

Wskazuje na to np. zachowanie rentowności czeskich obligacji skarbowych. Na instrumentach zapadających za dwa lata, dochodzą one do poziomu minus 1%. Oznacza to, że rynek spodziewa się przynajmniej dwuprocentowego wzmocnienia korony w relacji do euro, gdyż inaczej nabywanie w tym momencie takiego instrumentu nie miałoby żadnego sensu, zwłaszcza że stopy procentowe w Czechach są powyżej zera, nie ma skupu obligacji skarbowych, a inflacja ma rosnąć. Dodatkowo biorąc pod uwagę, że rynek jest świadomy rezygnacji z osłabiania korony przez CNB, można oczekiwać, że dzienne zmiany na początku przyszłego roku będą silne.

Próba testu poziomu 4.40 zł za euro

Wczoraj po południu złoty osłabiał się. Dziś od rana natomiast widać większy popyt na krajową walutę i EUR/PLN zbliża się do przetestowania granicy 4.40. Biorąc pod uwagę słabość globalną euro i utrzymanie ekstremalnie łagodnej polityki pieniężnej przez EBC, złoty powinien nieco umocnić się do euro.

Za scenariuszem spadku EUR/PLN poniżej 4.40 przemawia także uspokojenie sytuacji na walutach krajów rozwijających się oraz spadek rentowności polskich obligacji skarbowych, sugerujący, że ostatnie poziomy były na tyle atrakcyjne, że mogły spowodować większe zainteresowanie ze strony kapitału zagranicznego. W rezultacie cały czas oczekujemy, że jest względnie duża szansa na zejście euro o 2-3 grosze poniżej 4.40 zł do końca roku.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

22.12.2016 | 16:18

Popołudniowy komentarz walutowy z 22.12.2016

Stosunkowo dobre dane z gospodarki USA: tempo wzrostu PKB oraz wskaźnik bazowy (bez transportu) z...

22.12.2016 | 13:08

Komentarz walutowy z 22.12.2016

Względnie spokojne notowania na rynku walutowym przed danymi z USA. Wczorajsza decyzja Riksbanku ...

21.12.2016 | 16:08

Popołudniowy komentarz walutowy z 21.12.2016

Brytyjskie firmy przygotowują podwyżkę cen w 2017 r. Pożyczki netto sektora publicznego w Wielkie...

21.12.2016 | 13:22

Komentarz walutowy z 21.12.2016

Główna para walutowa wraca w okolicę 1.04. Względnie jastrzębie wnioski z wywiadu Johna Williamsa...