Komentarz walutowy z 24.02.2017

24.02.2017 12:20 | Marcin Lipka

Komentarze ze strony sekretarza skarbu czy rzecznika Białego Domu nie wskazują, by nowa administracja wycofywała się z kampanijnych zmian w systemie podatkowym. Lekkie osłabienie złotego, ale EUR/PLN pozostaje blisko okolic 4.30.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Cały czas dobre perspektywy dla dolara

Od połowy tygodnia na rynek wpłynęło kilka wypowiedzi ze strony nowego sekretarza skarbu USA. Steven Mnuchin udzielał wywiadu „The Wall Street Journal”, CNBC czy Fox Business. Z nagłówkowych doniesień medialnych przedstawiających te komentarze, można było wysnuć wniosek, że obecna administracja próbuje się wycofać z przedwyborczych obietnic.

Powstało nawet pewne zamieszane z interpretacją słów Mnuchina, jakoby administracja nie oczekiwała poprawy sytuacji gospodarczej w związku z reformami. To oczywiście zaprzeczyłoby forsowanej teorii, że niższe podatki i zredukowanie regulacji wcale nie zwiększą tempa wzrostu gospodarczego, a tym samym nie powiększą bazy podatkowej. Z tego mielibyśmy jedynie wyższy deficyt i płaski wzrost PKB.

Faktycznie jednak Mnuchin zwrócił uwagę, że w tym roku gospodarka nie przyspieszy (ale nie w ogóle), ze względu na oczekiwanie wejścia zmian w przyszłym roku (rok fiskalny 2018 w USA rozpoczyna się w październiku 2017). Również informacja o tym, że obecna administracja wprowadzi zmiany dopiero we sierpniu nie jest w pełni precyzyjna, gdyż do tego czasu, jak podkreślał Mnuchin w Fox Business, zostaną ustalone wszystkie szczegóły.

Sam plan zmian podatkowych musi się jednak pojawić w najbliższych tygodniach, gdyż w okolicach połowy marca prezydent Trump ma przesłać projekt budżetu na bieżący rok i zarys wydatków oraz dochodów federalnych na kolejną dekadę. Potwierdził to zresztą zarówno na środowym jak i czwartkowym briefingu prasowym rzecznik Białego Domu, Sean Spicer.

Z kolei w prawie 20 minutowym wywiadzie z sekretarzem skarbu w CNBC nie pojawiły się żadne wątpliwości co do chęci obniżenia podatków dla przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych. Nadal jednak nie jest jasna kwestia Korekty Podatku Granicznego, gdyż zarówno Trump, jak i część Republikanów ma do niego uwagi. Jednak najprawdopodobniej jakaś systemowa forma wsparcia eksportu i zmniejszenia atrakcyjności importu zostanie wprowadzona. Tak przynajmniej dawał do zrozumienia Mnuchin.

Cały czas uważamy, że w kontekście przyszłej kondycji dolara bardzo ważne będzie wtorkowe wystąpienie Donalda Trumpa przed połączonymi izbami Kongresu. Kluczowe będzie czy w orędziu zostaną jasno zasygnalizowane zmiany w podatkach. Jeżeli tak, to wtedy dolar powinien być beneficjentem tych informacji. Kolejny ważnym etapem będzie przesłanie planu budżetu do Kongresu. Ma to nastąpić pod koniec pierwszej połowy marca. Z tego dokumentu będzie praktycznie można wywnioskować na ile jest on zbieżny z powyborczymi oczekiwaniami. W przypadku zawarcia w nim większości wcześniejszych zapowiedzi powinno to mieć pozytywny wpływ na rentowności amerykańskiego długu i tym samym na dolara, przynajmniej w perspektywie najbliższych miesięcy.

Złoty nieco traci na wartości

Mocniejszy jen i nieco mniej optymizmu na zagranicznych parkietach powoduje, że krajowa waluta lekko traci na wartości. Nie są to jednak bardzo znaczące zmiany. Na rynku międzybankowym frank pozostaje poniżej granicy 4.05 zł, a EUR/PLN jest blisko okolic 4.30. Polska waluta jest także stabilna w relacji do węgierskiej i para PLN/HUF pozostaje w rejonach 71.50.

Na tę chwilę trudno znaleźć jakieś impulsy z krajowej gospodarki, które mogłyby silniej zaburzyć notowania złotego. Ruchy na PLN będą więc głównie związane z nastrojami globalnych inwestorów w stosunku do walut rynków wschodzących. Dla USD/PLN szczególnie ważne będzie wtorkowe wystąpienie Trumpa, które albo potwierdzi zapowiadane podczas kampanii zmiany w systemie podatkowym (pozytywne dla dolara), albo zwiększy niepewność co do ich wprowadzenia. Na tę chwilę, biorąc pod uwagę sygnały wysyłane przez Biały Dom, ten pierwszy scenariusz wydaje się być bardziej prawdopodobny.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

23.02.2017 | 15:18

Popołudniowy komentarz walutowy z 23.02.2017

Liczba złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych nieco zawiodła oczekiwania rynkowe, ale nada...

23.02.2017 | 12:22

Komentarz walutowy z 23.02.2017

Fed sugeruje zbliżającą się podwyżkę stóp procentowych, ale przekaz nie był na tyle jastrzębi, by...

22.02.2017 | 15:22

Popołudniowy komentarz walutowy z 22.02.2017

Tempo wzrostu gospodarczego (rok-do-roku) Zjednoczonego Królestwa w IV kwartale niższe o 0,2 pkt....

22.02.2017 | 12:24

Komentarz walutowy z 22.02.2017

Największa od 17 lat różnica w rentownościach obligacji skarbowych USA i Niemiec wspiera spadek E...