Nowości

Komentarz walutowy z 25.04.2017

, autor:

Marcin Lipka

Euro utrzymuje większość wczorajszych wzrostów. Relatywna słabość funta. Czego można się spodziewać po jutrzejszym komunikacie Białego Domu w sprawie zmian podatkowych? Złoty pozostaje względnie silny. Dolar i funt testują poziomy odpowiednio poniżej 3.90 i 5.00 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 15.00: Zmiana cen nieruchomości według S&P CoreLogic Case-Shiller w USA (szacunki: +5.77% ).
  • 16.00: Sprzedaż nowych domów w USA (szacunki: 584 tys.).
  • 16.00: Indeks nastrojów amerykańskich konsumentów w USA (szacunki: 122,5 pkt).

Euro silne, a funt słaby

Większość rozpoczętych w poniedziałek rano ruchów jest kontynuowana na szerokim rynku. Dolar i jen są dość słabe, natomiast euro oraz cześć walut rynków wschodzących utrzymuje wczorajsze wzrosty. Pewną ciekawostką jest zachowanie funta, który traci na wartości, choć stabilniejsza sytuacja polityczna w Unii Europejskiej powinna gospodarczo pomóc także Wielkiej Brytanii.

Niewykluczone jednak, że ta kwestia jest inaczej odbierana przez inwestorów. Część z nich mogła oceniać funta jako stosunkowo bezpieczną przystań w przypadku zwycięstwa Le Pen w Francji, gdyż Zjednoczone Królestwo opuszcza Unię Europejską. Teraz ta bezpieczna przystań traci na znaczeniu. Dodatkowo, spadek wartości funta w relacji do euro może także wynikać z oczekiwań niektórych inwestorów, że stabilizacja sytuacji we Francji spowoduje szybsze od oczekiwań wychodzenie EBC z ekstremalnie łagodnej polityki pieniężnej, co wspiera europejską walutę.

Efektem oczekiwanego zwycięstwa Macrona we francuskich wyborach mogą być także bardziej napięte negocjacje dotyczące Brexitu. Bruksela, mając silne poparcie centrowych ugrupowań w wiodących unijnych państwach, może mieć lepszą kartę przetargową w rozmowach z Londynem niż wcześniej się wydawało. Ta kwestia również może mieć wpływ na zachowanie wyborców na Wyspach, a nawet zmniejszyć prawdopodobieństwo bardzo dobrego wyniku konserwatystów w zaplanowanych na 8 czerwca wyborach do Izby Gmin. W rezultacie więc, funt może być pod presją do euro czy np. złotego, zwłaszcza jeżeli dane makroekonomiczne z Wielkiej Brytanii będą negatywnie zaskakiwać.

Coraz więcej spekulacji przed środą

Rośnie napięcie przed jutrzejszym wystąpieniem Donalda Trumpa dotyczącym podatków. Według doniesień „The Wall Street Journal”, w zeszłym tygodniu prezydent USA polecił przygotowanie planu obniżenia podatków od osób prawnych do 15 proc., nawet gdyby to miało oznaczać utratę przychodów budżetowych.

Jest również coraz bardziej prawdopodobne, że w środę zostanie przedstawiony plan zmian w podatkach dla gospodarstw domowych. Według kampanijnych planów mieli na nim skorzystać osoby najlepiej sytuowane. Jednak podczas wczorajszego briefingu prasowego w Białym Domu sekretarz skarbu Mnuchin stwierdził, że „cięcia podatku dochodowego dla klasy średniej są priorytetem dla prezydenta”.

Szersza dyskusja na temat zmian podatkowych powinna być pozytywna dla dolara. Jednak wiele wskazuje na to, że do ich uchwalenia nadal jest dość daleka droga. Plan zbyt znacznych cięć może być blokowany przez cześć Republikanów, chcących utrzymywania deficytu budżetowego w ryzach. Dodatkowo zaplanowane wcześniej oszczędności związane z nową ustawą zdrowotną, a także dodatkowe przychody z podatku granicznych założone w planie spikera Izby Reprezentantów nie są realizowane. Deficyt więc może się jeszcze bardziej powiększyć nawet jeżeli Biały Dom założy znacznie wyższe tempo wzrostu gospodarczego niż to obserwowane obecnie. Jutrzejsza reakcja na dolarze może więc bardziej zależeć od opinii Republikanów na temat oczekiwanych zmian niż od samego planu.

Złoty nadal silny

Złoty utrzymuje większość wczorajszych wzrostów. EUR/PLN jest w przedziale 4.23-24, a dolar i funt spadają odpowiednio poniżej 3.90 oraz 5.00 zł. Od początku tygodnia krajowa waluta ustępuje tylko wzrostom na tureckiej lirze. Warto jednak zauważyć, że z jednej strony pokazuje to siłę PLN, ale z drugiej wrażliwość na wydarzenia globalne, a zwłaszcza te w strefie euro.

Jeżeli więc sentyment na unijnych rynkach pozostanie dobry to ryzyko osłabienia się złotego pozostanie ograniczone. Dodatkowo pod uwagę siłę obecnego ruchu nawet gdyby jutrzejszy plan zmian podatkowych w USA wzmocnił dolara to i tak prawdopodobnie poza wzrostem USD/PLN ruch na polskiej walucie byłby ograniczony i większość ostatniego wzmocnienia zostałaby utrzymana.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: