Nowości

Komentarz walutowy z 26.03.2014

, autor:

Marcin Lipka

Wypowiedzi przedstawicieli władz monetarnych ze strefy euro nie wywierają znacznego wpływu na notowania EUR/USD. Lockhart kolejnym członkiem FOMC „prostującym” słowa Yellen. Złoty korzysta z lepszego sentymentu w regionie i wzmacnia się wraz z lirą turecką oraz rublem.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 13.30 CET: Zamówienia na dobra trwałe w USA (szacunki +1.0% m/m; z wyłączeniem środków transportu +0.3% m/m).

Dane. EBC. FOMC

Dane z amerykańskiej gospodarki opublikowane we wtorek były lepsze od oczekiwań. Wskaźnik zaufania konsumentów opracowany przez Conference Board wzrósł znacznie powyżej prognoz (82.4 punktu vs oczekiwane 78.4 punktu), a także osiągnął najwyższy poziom od kwietnia 2008 roku. Tak pozytywnego obrazu nie mieliśmy jednak ze sprzedaży domów za oceanem. Dane za luty były zbieżne z prognozami (440 tys.; annualizowane i sezonowo wyrównane), jednak odczyt za poprzedni miesiąc został zrewidowany w dół o 13 tys. Ogólnie jednak publikacje makro można było uznać za sprzyjające amerykańskiej walucie, co jednak nie przełożyło się na wyraźniejsze spadki EUR/USD.

Główna para walutowa wykazała także wyraźną odporność na sygnały płynące z EBC. Wczoraj aż 4 członków Banku wygłaszało swoje opinie dotyczące scenariuszy polityki monetarnej strefy euro. Rynek w największym stopniu zainteresował się przedstawicielami jastrzębiego skrzydła, którzy brzmieli relatywnie łagodnie. Jens Weidmann w wywiadzie dla agencji informacyjnej MNI (cytaty za Reutersem) stwierdził, że „jeżeli chcesz przeciwdziałać konsekwencjom silnej aprecjacji euro wpływającej na przyszłą inflację, negatywne stopy procentowe mogą być lepszym narzędziem niż inne”. Dalej dodał jednak, że mówi tutaj o hipotetycznym scenariuszu, a nie o nadchodzącej decyzji. Weidmann również nie wykluczył uruchomienia QE, choć ta wypowiedź była związana z programem OMT i przewodniczący EBC po prostu nie zaprzeczył, że taka opcja może być użyta. Z kolei w wywiadzie dla „The Wall Street Journal” prezes banku Finlandii powiedział, że EBC ma cały czas narzędzia, by przeciwdziałać niskiej inflacji, takie jak ujemne stopy procentowe, dodatkowe kredyty dla banków oraz skup aktywów z rynku. W podobnym tonie brzmiał także Jozef Makuch ze słowackiego banku centralnego. Po tych wszystkich przemówieniach rynek był nieco zaniepokojony, co może pod koniec dnia powiedzieć Mario Draghi (posiedzenie EBC już w następnym tygodniu). Przewodniczący Europejskiego Banku Centralnego podczas wystąpienia w Paryżu dotyczącego polityki monetarnej i wychodzenia z recesji (zresztą nawet dość ciekawego; dostępne w całości na stronie EBC) nie odnosił się bezpośrednio do niekonwencjonalnych narzędzi polityki monetarnej (negatywnych stóp procentowych czy skupu aktywów), co spowodowało, że w rezultacie wróciliśmy powyżej poziomu 1.38 na EUR/USD. Rynek również wyraźnie zaczyna uodparniać się na sugestie różnych przedstawicieli EBC dotyczące dodatkowych działań banku (zwłaszcza po konferencji Draghiego kończącej ostatnim posiedzeniu). Dopiero wprowadzenie któregoś z elementów miałoby rzeczywisty i prawdopodobnie dłuższy niż krótkoterminowy wpływ osłabiający wspólną walutę.

Eurodolarowi nieco pomógł Dennis Lockhart (przewodniczący Rezerwy Federalnej z Atlanty, odbierany jako bliski konsensu Komitetu, bez prawa głosu w tym roku), który powiedział, że druga połowa 2015 roku to odpowiedni przedział czasowy, kiedy możemy zacząć podnosić (stopy procentowe – przyp. aut.). Lockhart odniósł się także do słów Janet Yellen (cytat za Bloomberg) i powiedział, że „Fed prawdopodobnie podniesie główną stopę procentową więcej niż 6 miesięcy po tym, jak zakończy skup aktywów”.

Reasumując, z jednej strony wczorajsze wypowiedzi członków EBC (i to jastrzębich) powinny wywołać presję spadkową na euro. Patrząc jednak na tę kwestię z drugiej strony, w ostatnich tygodniach mieliśmy wiele podobnych wypowiedzi i wszystkie one zostały „skasowane” jednym relatywnie jastrzębim wystąpieniem Mario Draghiego na ostatnim posiedzeniu EBC. Gdyby jednak zostały wprowadzone niestandardowe elementy polityki monetarnej (zwłaszcza skup aktywów lub negatywne stopy procentowe), wtedy powinniśmy oczekiwać wyraźniej przeceny euro (pewien „strach” przed takim ruchem może pojawić się przed przyszłotygodniowym posiedzeniem EBC).

Dalsze wzmocnienie złotego

Złoty otrzymał wczoraj kilka impulsów, które spowodowały, że dzisiejsze przedpołudnie zaczynamy już w okolicach 4.18 za euro. Po pierwsze, były to dobre dane z krajowej gospodarki (zwłaszcza bezrobocie, które w stosunku m/m spadło, co w przypadku miesięcy zimowych i danych niewyrównanych sezonowo jest bardzo rzadkie w naszej gospodarczej i zdarza się jedynie w momentach silnego ożywienia). Drugi pochodził ze znacznej poprawy sentymentu na rynkach wschodzących. Uspokojenie się sytuacji na linii Zachód Rosja spowodowało, że rubel przez kolejną sesję zyskał na wartości (od najniższych poziomów odrobił już prawie 4% i jest silniejszy niż 21 lutego, kiedy „zamieszanie” związane z Krymem się rozpoczęło: na taki rozwój sytuacji na rublu wskazywałem ze względu na wyraźną nadwyżkę na rachunku obrotów bieżących Rosji oraz pozostające na stałym poziomie rezerwy walutowe – 493 miliardy USD na dzień 14 marca w porównaniu do 499 miliardów 10 stycznia). Trzecią przyczyną dobrego zachowania się złotego mogły być omówione we wcześniejszym akapicie zapowiedzi członków EBC o możliwości dalszego poluźnienia polityki monetarnej (para EUR/PLN w takim scenariuszu powinna spadać).

Dziś złoty wykorzystując dobre nastroje może dalej zyskiwać na wartości, jednak nie powinniśmy zejść poniżej poziomu 4.17 na parze EUR/PLN. Wyraźniejsze wybicie w górę pary EUR/CHF, wraz z ogólnym wzmocnieniem się PLN do euro, powoduje natomiast przyśpieszoną aprecjacje krajowej waluty w stosunku do franka i ruch pary CHF/PLN w kierunku poziomu 3.40.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3750-1.3850 1.3850-1.3950 1.3650-1.3750
Kurs EUR/PLN 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000
Kurs USD/PLN 3.0100-3.0500 2.9900-3.0300 3.0400-3.0800
Kurs CHF/PLN 3.4000-3.4400 3.4000-3.4400 3.4000-3.4400

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.6550-1.6650 1.6650-1.6750 1.6450-1.6550
Kurs GBP/PLN 5.0100-5.0500 5.0300-5.0700 4.9900-5.0300

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: