Komentarz walutowy z 26.04.2017

26.04.2017 12:24 | Marcin Lipka

Coraz większe rozbieżności w zachowaniu walut krajów rozwijających się. Różnice w podejściu do zmian podatkowych pomiędzy Białym Domem a republikańską większością, mogą być trudne do przezwyciężenia. Złoty nadal silny na rynku globalnym, ale przestrzeń do dalszych wzrostów maleje.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.

Sentyment dobry, ale nie wszędzie

Wczorajsza sesja na amerykańskiej giełdzie ponownie zakończyła się wzrostami, a jej podstawowy indeks S&P 500 jest tylko 0.5 proc. poniżej historycznych szczytów. Sygnały wzrostu awersji do ryzyka nie pojawiły się także podczas nocnych notowań w Azji. Warto jednak zwrócić uwagę, że zachowanie walut rynków wschodzących zaczyna być coraz mniej spójne.

Podczas sesji azjatyckiej tajwański dolar w relacji do amerykańskiej waluty był najmocniejszy od ponad dwóch lat. Równie dobrą kondycją może pochwalić się hinduska rupia, której notowania do USD wzrosły do półtorarocznych szczytów. Nadal bardzo dobrze na rynku globalnym radzą sobie waluty naszego regionu. Korna czeska, forint węgierski i polski złoty są liderami wzrostów od piątkowego zamknięcia. Zyskują one do dolara ponad 2 proc.

Początkowo wzrost apetytu na ryzyko, zainspirowany wynikami wyborów we Francji, wywołał także pozytywne reakcje na walutach latynoamerykańskich. Przez ostatnie godziny ta tendencja całkowicie się odwróciła. Chilijskie peso traci od końca zeszłego tygodnia już prawie półtora procenta do dolara, a od poniedziałkowych maksimów meksykańska waluta osłabiła się do amerykańskiej o ponad 2 procent.

Zachowanie się wymienionych walut jest nawet względnie logiczne. Nasz region, a także część Azji, powinna korzystać ze stabilniejszej sytuacji w Unii, a z kolei Ameryka Łacińska może coraz bardziej obawiać się protekcjonistycznej postawy USA, zwłaszcza po wczorajszych zapowiedziach wprowadzenia ceł na importowane z Kanady drewno. Negatywnie na notowania peso czy rubla mogą także wpływać spadki na rynku cen surowców. Z drugiej jednak strony należy podkreślić, że od początku roku kapitał w niewielkim stopniu różnicował poszczególne rynki. Obecna zmiana podejścia może więc stanowić poważniejszą rysę na dalszej kondycji walut krajów rozwijających się, zwłaszcza gdy się okaże, że część inwestorów zechce zrealizować ostatnie zyski.

Plan podatkowy Białego Domu

Najważniejszą informacją podczas dzisiejszej sesji będzie prawdopodobnie przedstawienie planu zmian podatkowych przez Biały Dom. Według większości medialnych doniesień prezydent Trump zamierza ogłosić obniżenie podatków dla przedsiębiorstw oraz wprowadzić obniżoną stawkę podatkową za repatriację zysków amerykańskich firm, przetrzymywanych za granicą.

Nadal jednak nie pojawiły się żadne konkretne informacje jak ubytek w dochodach (około 2 biliony dolarów w ciągu 10 lat według obliczeń konserwatywnego think tanku Tax Foundation), mógłby zostać zmniejszony poprzez wzrost dochodów. Podatek graniczny oraz reforma opieki zdrowotnej prawdopodobnie nie będzie brana pod uwagę obliczeniach.

W rezultacie projekt może natrafić na znaczną opozycję wśród Republikanów (podobnie jak miało to miejsce w przypadku zmian w ustawie o opiece zdrowotnej). Również poważnym problemem może być fakt, że jeżeli reforma podatkowa po okresie dekady zakłada wyższy deficyt to wymaga poparcia przynajmniej 60 senatorów. Republikanie w wyższej izbie Kongresu mają jednak tylko 52 miejsca. To pozwala im jedynie na przeprowadzenie zmian, które są neutralne dla budżetu w okresie 10 lat. Mogą więc np. obniżyć podatki na 2-3 lata, ale potem plan musiałby założyć ich podwyższenie. Taki projekt jednak nie spodobałby się prawdopodobnie inwestorom, ani zainteresowanym stronom.

Wydaje się również, że jeżeli plan Donalda Trumpa jest jedynie pierwszą propozycją negocjacyjną w rozmowach z Kongresem, to także dolar wcale nie musi pozytywnie zareagować na te propozycje. Rynek dość szybko sobie przypomni, że ustawa o opiece medycznej nie została uchwalona i to samo może czekać tę o podatkach. Z kolei pozytywne dla dolara byłoby, gdyby plan Białego Domu został szybko poparty przez Republikanów (albo chociaż przez spikera Paula Ryana). Mała jest jednak szansa, by to nastąpiło już dziś.

Potencjał wzrostowy może się wyczerpywać

Dziś rano dolar był notowany w okolicach 3.86 zł. To aż 14 groszy mniej niż jeszcze podczas piątkowego popołudnia. Prawdopodobnie jednak potencjał wzrostowy złotego w relacji do głównych waluty będzie się wyczerpywać. Złoty skorzystał z nagłej poprawy sentymentu w stosunku do strefy euro po francuskich wyborach, pozytywnego nastawienia do walut regionu, a także oczekiwanej poprawy koniunktury w Polsce.

Prawdopodobnie jednak znaczna część z tych informacji zaczyna być już w kursach. Dodatkowo, tak jak zwracaliśmy uwagę w poprzednich akapitach, nastawienie do niektórych walut rynków wschodzących zaczyna się pogarszać. W rezultacie, nawet jeżeli dzisiejszy plan reformy podatkowej Donalda Trumpa nie będzie wyraźnie wspierać amerykańskiej waluty, to dalsza aprecjacja złotego stanie się coraz trudniejsza, a ryzyko odreagowania ostatnich zmian może wzrosnąć.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

25.04.2017 | 15:31

Popołudniowy komentarz walutowy z 25.04.2017

Dobre nastroje na rynkach kontynuowane: najwięcej zyskują waluty krajów wschodzących Europy Środk...

25.04.2017 | 12:31

Komentarz walutowy z 25.04.2017

Euro utrzymuje większość wczorajszych wzrostów. Relatywna słabość funta. Czego można się spodziew...

24.04.2017 | 15:30

Popołudniowy komentarz walutowy z 24.04.2017

Optymizm na rynku po pierwszej turze wyborów we Francji wspierany przez lepszy od oczekiwań indek...

24.04.2017 | 12:23

Komentarz walutowy z 24.04.2017

Silne ruchy na rynku walutowym po I turze prezydenckich wyborów we Francji. Kolejny bardzo dobry ...