Nowości

Komentarz walutowy z 28.06.2013

, autor:

Marcin Lipka

Próba wybronienia wsparcia na EUR/USD w okolicach 1.30. Kolejna porcja komentarzy członków Rezerwy Federalnej na temat przyszłości luzowania ilościowego. Polski złoty stabilizuje się w okolicach 4.32. Wyniki majowego głosowania w RPP.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 15.45 CET: Chicago PMI (szacunki 55)
  • 5.55 CET: Indeks Uniwersytetu Michigan odczyt finalny (szacunki 83)

Kolejna porcja wypowiedzi z Fed'u.

Wczoraj mieliśmy kolejna próbę uściślenia ostatniego komunikatu Fed'u. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej stają się lekko zaniepokojeni gwałtowną reakcją rynków (zwłaszcza jeżeli chodzi znaczny wzrost rentowności amerykańskich obligacji, a co za tym idzie podwyższenie oprocentowania dla kredytów hipotecznych). Ich wypowiedzi są obecnie zdecydowanie bardziej gołębie niż wskazywały na to majowe 'minutes' czy nawet ostatnie wystąpienie Bena Bernanke. W czwartek swoje opinie na temat dalszego skupu obligacji przedstawili Bill Dudley (głosujący, nastawienie gołębie), Jerome Powell (głosujący, neutralny) oraz Dennis Lockhart (niegłosujący, nastawienie gołębie). Właściwie wszyscy reprezentanci Rezerwy Federalnej wyrazili podobne zdanie. Dane makroekonomiczne są kluczowe dla przyszłości skupu aktywów. Wyznaczenie ram czasowych zakończenia QE są tylko hipotetyczne i nie należy przywiązywać do nich aż tak dużej uwagi. Podkreślali oni także „nieskoordynowanie” rynków z tym co uważa Fed (głównie chodzi i przewidywania inwestorów, że stopy procentowe mogą już wzrosnąć pod koniec 2014 roku). Inwestorzy ochoczo powinni podchwycić wypowiedź Dudley'a o tym, że „QE może być przedłużone jeżeli gospodarka nie będzie się rozwijać tak szybko jak to wskazują prognozy Fed'u”. Po pierwsze od dłuższego czasu szacunki Rezerwy Federalnej są zbyt optymistyczne, a po drugie było to wyraźne nawiązanie do ostatniego, znacznie słabszego od przewidywań, odczytu PKB. Mimo, iż komentarze członków FOMC były gołębie i dawały bardzo jasny przekaz, to rynek walutowy nie zareagował znacznym osłabieniem dolara. Dodatkowo jak zauważył zastępca głównego ekonomisty UBS w Stanach Zjednoczonych oraz były analityk nowojorskiego oddziału Fed'u Drew Matus „skala i ilość wypowiedzi sugeruje, że jest to, jeśli nie skoordynowany, to przynajmniej wspólny – raczej nieskuteczny – wysiłek aby zmienić pogląd rynku na temat czerwcowej konferencji prasowej”. Rzeczywiście można się zgodzić, że ilość wypowiedzi i jest imponująca oraz ich kierunek jest wyjątkowo gołębi. Jednak w sprawie skuteczności potrzeba właściwie jednego elementu (na który rynek chyba coraz wyraźniej oczekuje), czyli wypowiedzi Bena Bernanke. Musi on jednak to zrobić w sposób nie tak oczywisty jak czynią to jego koledzy (inwestorzy wtedy stają się zbyt podejrzliwi zwłaszcza gdy zmiana zdania jest tak szybka), ale jednocześnie na tyle skuteczny by sprowadzić 10 – letnie papiery w okolice 2% (obecnie 2.45%; szczyty z ostatnich dni to 2.66%, a roczne minima to 1.38).

Reasumując ponownie nieco oddalamy się od wrześniowego scenariusza rozpoczęcia wychodzenia z luzowania ilościowego. Rynek jednocześnie stara się „zmusić” Rezerwę Federalną do wydłużenia QE ale z drugiej „nie chce dać się wmanewrować w gołębie zapowiedzi przedstawicieli Fed'u” by potem zaskoczyć się jednak wrześniowym terminem zmniejszania QE. Rozgrywa więc staje się coraz bardziej ciekawa. EUR/USD powinien, mimo pewnych obaw, lekko wspinać się do góry i próbować wyjść ponad 1.31. Gdyby to się nie udało wtedy spadki poniżej ostatnich minimów są prawdopodobne, a wtedy droga w kierunku 1.28 będzie otwarta.

Wyniki głosowań z majowego posiedzenia RPP.

Rynek złotego na razie „biernie” przygląda się sytuacji globalnej. Mimo lekkie ocieplenia klimatu nadal nie widać chęci do kupowania krajowej waluty. Z drugiej jednak strony gwałtowna fala wyprzedaży jest za nami (przynajmniej ta pierwsza/ostatnia?). Rezultatem tego jest więc stabilizacja w przedziale 4.30-4.35. Dziś ta sytuacja nie powinna się zmienić.

Potwierdzają się domysły, że również na majowym posiedzeniu RPP (podobnie jak na marcowym) decydujący głos prezesa NBP Marka Belki przesądził o obcięciu stóp procentowych (rozkład: 5 za i 5 przeciw obniżce). Podobnie było najprawdopodobniej podczas czerwcowego głosownia (raczej jastrzębie nie zmieniły zdania w ciągu jednego posiedzenia). Warto jednak również zauważyć, że tak naprawdę kluczem do cięcia był głos prof. Hausnera. Jest on minimalnie bardziej jastrzębi niż prezes Belka, a więc gdyby nie jego poparcie obniżki by nie było.

Na razie nie widać przełomu na rynkach wschodzących. W kontekście PLN warto obserwować również amerykański rynek długu (nie tylko polski). Jeżeli tam rentowności będą spadać kapitał może bardziej odważnie powrócić na rynku wschodzące (choć szanse na zejście notowań EUR/PLN do poziomów sprzed 22 maja są na razie bardzo małe).

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD

Kurs EUR/USD 1.3050-1.3150 1.2950-1.3050 1.3150-1.3250
Kurs EUR/PLN 4.3000-4.3400 4.3100-4.3500 4.2900-4.3300
Kurs USD/PLN 3.2900-3.3300 3.3300-3.3700 3.2500-3.2900
Kurs CHF/PLN 3.5000-3.5400 3.5100-3.5500 3.4900-3.5300

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD

Kurs GBP/USD 1.5250-1.5350 1.5150-1.5250 1.5350-1.5450
Kurs GBP/PLN 5.0700-5.1100 5.0500-5.0900 5.0900-5.1300

Ogólna sytuacja techniczna omawianych par walutowych

Mimo lekkiego odreagowania na parach złotowych sytuacja techniczna pozostaje bez zmian. Największe szanse na wygenerowanie sygnału sprzedaży ma para CHF/PLN. EUR/USD nadal w trendzie spadkowym

Technicznie EUR/USD: Zeszliśmy do pierwszego celu na poziomie 1.30. Kolejnym targetem dla EUR/USD są okolice 1.2850-1.28. Przebicie obu głównych średnich kroczących (50 i 200 sesyjnej) potwierdza niedźwiedzie nastawienie. Alternatywnie powrót do wzrostów dopiero po przebiciu 1.32 w górę

Wykres

Technicznie EUR/PLN: sytuacja techniczna wygląda byczo. Celem dla EUR/PLN są obecnie rejony 4.40. Dopiero poniżej 4.28 może sprowadzić kurs nawet w okolice 4.22.

Wykres

Technicznie USD/PLN: Przebicie 3.30 to kolejny target w okolicach 3.35 a w przedłużeniu 3.50. Alternatywnie dopiero zejście poniżej poziomy 3.22-3.24 to sygnał dla niedźwiedzi.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: przebicie poziomu 3.50 preferuje wzrosty w okolice 3.60. Dopiero spadek poniżej 3.48 to sygnał zamykania długich pozycji.

Wykres

Technicznie GBP/PLN: Przebiliśmy kolejny cel w okolicach 5.10. Następnym targetem są poziomy w graniach 5.22. Dopiero zejście poniżej 4.97 powinno kończyć trend wzrostowy.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: