Nowości

Komentarz walutowy z 28.12.2016

, autor:

Marcin Lipka

Dobre dane ze Stanów Zjednoczonych nie spowodowały bezpośredniego wzrostu dolara, ale dziś EUR/USD jest nieco poniżej granicy 1.0450. Złoty mimo względnie spokojnych notowań globalnych nadal pozostaje słaby. Euro i dolar odpowiednio powyżej granicy 4.40 zł i 4.20 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Brak danych makro, które mogą wyraźnie wpłynąć na analizowane pary walutowe.
  •  

Dobre dane z USA, ale bezpośredni wpływ niewidoczny

Według wczorajszego raportu Conference Board indeks nastrojów konsumentów wzrósł do poziomu 113.7 pkt co jest najlepszym odczytem od ponad 15 lat. W rezultacie wraz ze wskaźnikiem Uniwersytetu Michigan amerykańskie gospodarstwa domowe są najbardziej optymistyczne od ponad dekady.

Również jeżeli chodzi o wczorajszy odczyt Conference Board to warto również zwrócić uwagę, że Amerykanie oczekują dalszej poprawy swojej sytuacji. Indeks przyszłych nastrojów, mimo pozostawania składowej określającej bieżące warunki na wysokim poziomie, przez ostatnie dwa miesiące wzrósł o prawie 20 pkt., osiągając przy tym najwyższe poziomy od ponad 12 lat

Więcej niż 20% Amerykanów ocenia, że w najbliższych 6 miesiącach rynek pracy ulegnie poprawie a ich dochody wzrosną. To około 5 pkt proc lepsze wyniki niż w listopadzie. Wzrósł również odsetek osób (z 12.8% do 14.3%) planującym zmienić samochód. Wszystkie te dane mogą sugerować, że w najbliższych miesiącach pojawi się większa chęć do konsumpcji, co powinno również stymulować inwestycje.

Cały czas bieżące dane również warto odbierać w kontekście planowanych zmian fiskalnych zapowiadanych przez administrację Trumpa. Jeżeli republikański Kongres będzie zmierzał w kierunku obniżenia podatków oraz zwiększenia wydatków infrastrukturalnych to bieżąca dobra koniunktura zostanie jeszcze stymulowana przez łagodną politykę fiskalną.

Wydaje się, że w takiej sytuacji Rezerwa Federalna będzie coraz bardziej komfortowo się czuć z koncepcją trzech podwyżek stóp procentowych w tym roku, a niewykluczone, że pojawią się spekulacje na temat zacieśnienia warunków monetarnych o 25 pkt/kwartał, począwszy od drugiej połowy 2017 r. Gdyby taki scenariusz zaczął się krystalizować wtedy byłby to idealny moment do wygenerowania kolejnej silnej fali aprecjacyjnej dolara, która mogłaby sprowadzić główną parę walutową do przedziału 0.95-1.00.

Wracając natomiast do dzisiejszych notowań to spadki EUR/USD w okolicę 1.0430 na razie raczej należy odebrać jako krótkoterminowe zaburzenie blisko ostatnio obserwowanego trendu bocznego. Do materializacji scenariusza przedstawionego w poprzednich akapitach konieczne są decyzje dotyczące zwiększenia stymulacji fiskalnej. Te natomiast w najbliższych dniach nie zostaną podjęte.

Niewykorzystana okazja

Wczoraj kolejny raz EUR/PLN nie wykorzystał okazji spadku poniżej 4.40. Mimo względnie dobrych warunków globalnych oraz braku presji ze strony rosnącej wartości dolara złoty pozostawał słaby. Nieco mocniejszy był np. forint dzięki czemu para PLN/HUF spadała momentami poniżej granicy 70, zbliżając się do ponad 3-letnich minimów.

Dziś natomiast środowisko zewnętrzne jest już nieco gorsze i dolar zyskuje na wartości do większości walut krajów rozwijających się. Przekłada się to również na osłabienie się złotego nie tylko do amerykańskiej, ale również do europejskiej waluty. W rezultacie przed południem EUR/PLN przekraczał poziom 4.41. Zachowanie PLN w ostatnich godzinach to niepokojący sygnał, gdyż zwiększa ono ryzyka dalszej deprecjacji złotego, zwłaszcza że styczeń będzie obfitował w wiele wydarzeń podnoszących ogólną zmienność notowania (np. zaplanowane decyzje Moody’s i Fitch na temat przeglądu polskiego ratingu).

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: