Komentarz walutowy z 28.12.2017

28.12.2017 13:00 | Marcin Lipka

Główna para walutowa coraz wyżej ze względu na dalsze osłabienie się dolara. Frank odrabia część ostatnich strat. Oczekiwane rozwiązanie włoskiego parlamentu przed marcowymi wyborami. EUR/PLN najniżej od początku czerwca. Dolar najsłabszy od 3 lat i notowany blisko granicy 3,50 zł.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Godz. 14.30: Cotygodniowe wnioski dla bezrobotnych w USA (szacunki: 240 tys),
  • Godz. 15:45: Grudniowy odczyt wskaźnika Chicago PMI (szacunki: 62 pkt).

Pogłębienie wyprzedaży dolara

Koniec roku przynosi dalsze wzrosty EUR/USD. Tym razem jednak, w przeciwieństwie do ruchów w poprzednich dniach, może je uzasadnić zachowaniem się rentowności obligacji skarbowych USA. Wczoraj obniżyły się one o prawie 8 pkt bazowych i testowały okolicę 2,40 proc. To oznacza również redukcję się spreadu pomiędzy amerykańskimi oraz niemieckimi instrumentami do ok. 200 pkt bazowych. EUR/USD rano zbliżał się do granicy 1,1950.

Część ostatnich strat odrabiał dziś frank. EUR/CHF wrócił do granicy 1,1700 po osiągnięciu wczoraj wartości powyżej 1,1770. Rosnąca wartość szwajcarskiej waluty na globalnym rynku i słabość amerykańskiej spowodowała, że USD/CHF spadł z poziomu 0,99 do 0,98, czyli o ok. 1 proc.

Pod koniec roku kalendarz makroekonomiczny jest bardzo ubogi. Dolar częściowo mógł być pod presją słabszych od oczekiwań odczytów nastrojów konsumentów przygotowanych przez Conference Board, jednak ogólnie podstawowym powodem przeceny USD jest negatywne nastawienie do niego inwestorów. Amerykańska waluta osłabia się, gdy są ku temu powody (tak jak wczoraj - dane, zachowanie się rynku instrumentów dłużnych), ale nie chce się wzmacniać, gdy napływające z USA odczyty są dobre. Zwykle takie zaburzenia są krótkotrwałe i powinny one ustąpić krótko po rozpoczęciu nowego roku.

Włoskie wybory

Dziś prawdopodobnie, zgodnie z informacjami agencji Bloomberg, włoski prezydent Sergio Mattarella rozwiąże parlament. To oznacza otwarcie drogi do wyborów parlamentarnych, które odbędą się na początku marca przyszłego roku.

Rynek na tę chwilę praktycznie ignoruje ryzyka związane z włoską elekcją mimo, że największe szanse na wygraną ma eurosceptyczny Ruch Pięciu Gwiazd. Ma on przewagę mniej więcej 3-4 pkt proc. nad tworzącą obecnie rząd centrolewicową Partią Demokratyczną. Chociaż w ostatnim sondażu Ixe Institute przewaga wynosiła już 6 pkt proc. W tym momencie największe szanse na stworzenie rządu może mieć albo koalicja partii prawicowych, albo wielka koalicja złożona z lewicy oraz prawicy. W tym drugim przypadku jednak rośnie ryzyko, że ideologicznie odmienne ugrupowania mogą mieć trudności w budowie konsensus politycznego. W pierwszym natomiast, po ostatniej zmianie ordynacji wyborczej, w ogóle mogą być problemy z utworzeniem jakiegokolwiek rządu, co mogłoby spowodować konieczność przeprowadzenia kolejnych wyborów np. jesienią.

Biorąc pod uwagę ogólnie bardzo słabą kondycję włoskiej gospodarki i dość sceptyczne podejście Włochów do strefy euro czy unii (wyniki Eurobarometru z listopad) niewykluczone, że brak możliwości utworzenia rządu przez partie centrowe zwiększyłby ryzyko przejęcia władzy przez ugrupowania eurosceptyczne (w kolejnych wyborach), co prawdopodobnie podniosłoby temperaturę dyskusji o politycznych konsekwencjach dla strefy euro. Ten scenariusz jednak w tym momencie zbyt odległy by rynek go zaczął wyceniać (perspektywa kilku miesięcy). Włoskie sondaże i kampania będą jednak prawdopodobnie szeroko komentowane już od początku przyszłego roku.

Silny złoty

Przed południem mieliśmy do czynienia z kolejnym wzmocnieniem się walut naszego regionu. W podobnym stopniu dotyczyło ono forinta oraz złotego. Sprowadziło to parę EUR/PLN do okolic 4,18 czyli najniższych poziomów od czerwca. Globalna słabość dolara (szczegóły w poprzednich akapitach) natomiast spowodowała, że USD/PLN testuje obecnie granicę 3,50. To najniższe notowania amerykańskiej waluty w relacji do polskiej od 3 lat.

Po południu kalendarz makroekonomiczny na świecie jest ograniczony. Dane o zasiłkach dla bezrobotnych w USA czy wskaźnik Chicago PMI nie powinny wyraźnie zaburzyć notowaniami na rynku globalnym. Cały czas więc złoty powinien być względnie silny, a notowania EUR/PLN nie będą wyraźnie odbiegać od tego, co widzimy w okolicach południa.


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

27.12.2017 | 15:17

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.12.2017

Złoty wyraźnie silniejszy w relacji do głównych walut - brakuje ok. 1 gr by odrobić całość strat ...

27.12.2017 | 12:42

Komentarz walutowy z 27.12.2017

Euro kontynuuje wzrosty w relacji do dolara mimo rosnących szans na dalsze podwyżki stóp procento...

22.12.2017 | 16:19

Popołudniowy komentarz walutowy z 22.12.2017

Dane z USA z ograniczonym wpływem na dolara - inflacja PCE w listopadzie zgodna z oczekiwaniami. ...

22.12.2017 | 12:54

Komentarz walutowy z 22.12.2017

Lepsze od oczekiwań dane PKB za III kw. w Wielkiej Brytanii, choć dane o deficycie na rachunku bi...