Nowości

Komentarz walutowy z 29.11.2012

, autor:

Marcin Lipka

Optymistyczne komentarze dotyczące uniknięcia klifu fiskalnego poprawiają nastroje na rynkach. EUR/USD odrobił intraday straty, a giełda amerykańska po wzrostach o 0.8% powróciła na indeksie S&P 500 powyżej 1400 punktów. Goldman Sachs przewiduje, że EUR/USD dojdzie do 1.4000 w 2013 roku.

Najważniejsze dane makro:

  • 14.30 CET: zrewidowane PKB z USA
  • 14.30 CET: liczba nowych zasiłków dla bezrobotnych w USA
  • 16.00 CET: Zmiana podpisanych nowych umów na zakup domów (m/m)

Kolejny dzień dane nie mają znaczenia. Liczą się tylko słowa.

Środa na rynku była dokładnym zaprzeczeniem sesji sprzed dwóch dni. Wczoraj mieliśmy słabsze odczyty makro, ale za to pozytywne zapowiedzi dotyczące uniknięcia klifu fiskalnego co było powodem powrotu optymizmu na szeroki rynek. Nastroje zdecydowanie przeszły na „zieloną stronę po wypowiedziach przewodniczącego Izby Reprezentantów (upraszczając system polityczny w USA można go porównać do marszałka sejmu w Polsce) John'a Boehner'a. Republikański reprezentant niższej izby parlamentu powiedział: „Jestem optymistą, że nasza wspólna praca zapobiegnie temu kryzysowi (fiskalnemu klifowi) raczej wcześniej niż później”. W podobnym tonie wypowiadał się również Barak Obama mówiąc, że porozumienie powinno zostać osiągnięte jeszcze przed świętami. Zwłaszcza ta pierwsza wypowiedź pozwoliła powrócić EUR/USD w okolice 1.2950 a polskiej walucie granice poziomu 4.1000 za euro.

Goldman Sachs widzi EUR/USD po 1.4000 w 2013 roku.

Nie da się ukryć, że jest to odważna prognoza. Przy utrzymujących się problemach Strefy Euro oceny innych banków są raczej pesymistyczne. Mediana szacunków publikowana przez agencję Bloomberg pokazuje, że analitycy przewidują na następnym roku poziom EUR/USD w okolicach 1.2500 czyli około 450 pipsów niżej niż obecnie. Goldman Sachs jednak zakłada, że ryzyko systemowe w Strefie Euro będzie spadać, a uwaga inwestorów przeniesie się na regiony o większych problemach fiskalnych. Nie wiadomo, czy autor miał na myśli Stany Zjednoczone, ale jeżeli ten scenariusz by się zrealizował to zgodnie z historycznymi notowaniami można się spodziewać, że para EUR/PLN mogłaby wtedy osiągnąć poziom 3.8000, a USD/PLN 2.7000.

Niższe rentowności na rynku długu Hiszpanii oraz Włoch.

Skupiając się na wspólnej walucie warto też zwracać uwagę na rentowności długu peryferiów Strefy Euro. Ostatnio można zaobserwować, że 10 letnie papiery dłużne Hiszpanii zaczynają się zbliżać do poziomów granicy 5% (obecnie 5.3%). Jeszcze lepiej prezentuje się obligacje Włoch o tym samym okresie zapadalności, których to rentowności obniżyły się do poziomów nie notowanych od pierwszej połowy 2011 roku (4.6%). Ponieważ istnieje silna odwrotna korelacja pomiędzy rynkiem długu peryferii a kursem EUR/USD (gdy oprocentowanie spada to EUR/USD rośnie) niewykluczone, że obligacje mogą w najbliższym czasie „podciągać” notowania eurodolara.

PLN cały czas zależny od giełd i EUR/USD. Juto jednak dochodzi także PKB.

Rynek złotego powinien się poruszać w rytm EUR/USD oraz globalnych giełd. Warto jednak nie zapominać o jutrzejszej publikacji PKB. Obecne szacunki zakładają wzrost 1.8% r/r. Na rynku mówi się jednak o szerszym zakresie (między 1.5% a 2%) i to raczej w niższych granicach tych widełek. Na pewno jednak odczyt 1.6% oraz poniżej negatywnie wpłynie negatywnie na krajową walutę. Niewykluczone byłoby nawet osłabienie powyżej granicy 4.1200 na parze EUR/PLN. Bardzo niskie wartości (wzrost mniejszy niż1.5% r/r) sprowokowałby od razu dyskusję na temat gwałtowniejszej niż przewiduje rynek obniżki stóp na najbliższym posiedzeniu RPP (np. o 50pb) co mogłoby ciążyć na polskim złotym również w kolejnym tygodniu.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.2850-1.2950 1.2950-1.3050 1.2750-1.2850
Kurs EUR/PLN 4.1200-4.1000 4.1100-4.0900 4.1600-4.1200
Kurs USD/PLN 3.2100-3.1800 3.1800-3.1500 3.2500-3.2100
Kurs CHF/PLN 3.4200-3.3900 3.4000-3.3800 3.4400-3.4100

Technicznie EUR/USD: po silnych spadkach podczas sesji, a następnie zamknięciu się notowań powyżej poziomów otwarcia generuje silny sygnał dla byków. Z poziomu AT wygląda, że poziom 1.3000 powinien zostać skutecznie przetestowany. Negatywnym rozwiązaniem dla długich pozycji byłoby dopiero zamknięcie poniżej poziomu 1.29000.

Wykres

Technicznie EUR/PLN: EUR/PLN cały czas ma większe szanse na spadki niż na wzrosty. Wczorajszy powrót do 4.1000 również to potwierdza. Najbliższymi poziomami docelowymi są 4.0800, a potem 4.0600. Dopiero po przekroczeniu 4.1250 AT wskazuje na przewagę strony kupującej EUR.

Wykres

Technicznie USD/PLN: USD/PLN idealnie odbił się od 50 sesyjnej średniej kroczącej i zamknął się później również poniżej 23.6% zniesienia Fibonacciego (sygnał sprzedaży USD w stosunku do PLN). Powrót do spadków z poziomu AT jest bardziej prawdopodobny z pierwszym celem na 3.13, a następnie nawet testem 3.1000.

Wykres

Technicznie CHF/PLN: na CHF/PLN sytuacja jest jeszcze nierozstrzygnięta. Zamknięcie jednak poniżej 3.4000 (poniżej 50 sesyjnej średniej kroczącej oraz 23.6% zniesienia Fibonacciego) powinno wygenerować sygnał sprzedaży z celem 3.3500.

Wykres

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: