Nowości

Komentarz walutowy z 29.11.2013

, autor:

Marcin Lipka

Utrzymywanie się EUR/USD w graniach 1.3600. Ważny raport o inflacji ze Strefy Euro. Rekordy na parach powiązanych z jenem i dolarem australijskim. Rzut oka na sytuację gospodarczą Ukrainy. EUR/PLN broni poziomu 4.20 i szansę na ruch w kierunku 4.22-4.23 się zmniejszają.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberg'a, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Prócz konsensus rynkowego, dla niektórych danych makro będziemy publikować przedział oczekiwań. Często zdarza się, że reakcja rynkowa jest największa gdy raporty makroekonomiczne są poza zakresem zakresem skrajnych prognoz.
  • 10.00 CET: Ostateczny odczyt PKB (już opublikowany) z Polski (szacunki 1.9% r/r oraz +0.6% k/k sezonowy wyrównany
  • 11.00 CET: Inflacja ze Strefy Euro (szacunki: +0.8% r/r).

Inflacja ze Strefy Euro. AUD i JPY. Hrywna

Minione godziny to wyjątkowa niska zmienność na EUR/USD spowodowana z jednej strony brakiem graczy z USA, a z drugiej oczekiwaniem na nadchodzące dane. Dziś zdecydowanie warto zwrócić uwagę na raport o inflacji ze Strefy Euro. To informacje o zmianie cen opublikowane miesiąc temu były katalizatorem spadku EUR/USD ze środkowych rejonów 1.37 do minimów w okolicach 1.33. Tym razem ekonomiści spodziewają się odczytu na poziomie 0.8% r/r vs 0.7% w październiku. Gdyby publikacja okazałą się poniżej prognoz (0.7% i w dół) wtedy możemy spodziewać się wyraźnego ruchu w dół na EUR/USD. Z kolei aby otrzymać impuls wzrostowy na EUR/USD potrzeba wyraźniejszego zwiększenia się inflacji – najlepiej 1.0% i wyżej. Taki odczyt znacznie oddaliłby perspektywę jakiegokolwiek ruchu w polityce monetarnej EBC, a więc zwiększył szansę na aprecjacje euro lub utrzymanie się tej waluty blisko dotychczasowych poziomów.

Od pewnego czasu można zaobserwować skrajne wartości na parach powiązanych z jenem oraz dolarem australijskim. Ta pierwsza cały czas jest pod wpływem Abenomics – wyjątkowo agresywnej stymulacji monetarnej i fiskalnej mającej na celu pobudzić inflację, a w konsekwencji konsumpcję i inwestycję by „wyciągnąć” Japonię z wieloletniej stagnacji gospodarczej. Powoduje to, że na parze USD/JPY dochodzimy do 5 letnich szczytów (mim iż „zielony” nie jest przecież wyjątkowo silny). Natomiast na GBP/JPY, czy EUR/JPY 5-letnie szczyty zostały przekroczone. Najciekawiej jednak wygląda sytuacja na CHF/JPY, gdzie jesteśmy na 23 letnich maksimach, a jeżeli jen osłabi się o około 2% w stosunku do franka szwajcarskiego to para osiągnie 30 letnie maksima. Aż tak spektakularnie nie wygląd sytuacja na dolarze australijskim, jednak i w tym przypadku sugestie o możliwej interwencji RBA (banku centralnego Australii) w celu osłabienia AUD (i poprawienia konkurencyjności oraz zmniejszania deficytu na rachunku obrotów bieżących) powoduje, że zarówno do franka jak i do euro testujemy wielomiesięczne minima. Historycznie takie trendy mają znacznie większą szanse utrzymania się niż zmiany.

Ostatnio wiele mówi się o Ukrainie – dziś informacje o szczycie w Wilnie trafiły na nagłówki mediów finansów. Jeden z reporterów Bloomberga powiedział na antenie, że w 2014 roku jednym z głównych wydarzeń może być sytuacja gospodarcza Ukrainy podczas gdy w 2013 roku w centrum uwagi był Cypr. Negatywne skojarzenia są oczywiście jasne. Patrząc na wskaźniki opisujące sytuację makro Kijowa rzeczywiście widać wiele zagrożeń. Ostatni kwartał to ujemna dynamika PKB (minus 0.5 q/q oraz minus 1.5 r/r). Podwójny deficyt – na rachunku obrotów bieżących wynosi minus 5.9%, a budżetowy minus 4.6%. Negatywnie dla kursu hrywny wyglądają także rezerwy walutowe, które spadły przez ostatnie 12 miesięcy o połowę (z niespełna 40 miliardów USD do 20 miliardów dolarów). Oznacza to, że nie pokrywają nawet 3-miesięcznego importu kraju podczas gdy powinny zapewniać przynajmniej 6-miesięczny import. Prawdopodobieństwo kryzysu, również walutowego, u naszych wschodnich sąsiadów jest więc znaczne.

Reasumując, dla globalnego rynku walutowego najważniejsze powinny być informacje ze Strefy Euro o inflacji. Po tych danych inwestorzy będą już myśleć o przyszłotygodniowych danych z rynku pracy oraz próbach szacunku prawdopodobieństwa zmniejszania skupu aktywów przez Fed w grudniu czy tez marcu.

Obrona

EUR/PLN skutecznie obronił się wyraźnemu wyjściu powyżej poziomu 4.20. Cały czas jednak lekka presja na osłabienie złotówki może zagrażać kursowi (chociażby ze strony rynku obligacji) i nadal niewykluczony jest ruch w kierunku 4.22-4.23 za euro.

O godzinie 10.00 GUS opublikował finalne dane o PKB. Potwierdzone zostały informacje zamieszczone we wstępnym odczycie i gospodarka rozwiała się w 3 kwartale na poziomie 1.9% w stosunku r/r. W komentarzu do danych transmitowanych przez TVN CNBC zarówno Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista BRE Banku jak i prof. Zielińska-Głębocka, członek RPP zwrócili uwagę na wzrost konsumpcji oraz inwestycji. Zielińska-Głębocka powiedziała także, że wzrost gospodarczy może wynieść nawet 1.5% w tym roku, a w 2013 przekroczyć poziom 3%. Natomiast dane dla rynku walutowego były neutralne.

Dziś krajowa waluta powinna poruszać się blisko obecnych poziomów (okolice 4.20 za euro). Informacje ze Strefy Euro o inflacji powinny być neutralne na PLN (tak ja to miało miejsce w przypadku październikowych danych.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3450-1.3550 1.3550-1.3650 1.3350-1.3450
Kurs EUR/PLN 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000
Kurs USD/PLN 3.0800-3.1200 3.0500-3.0900 3.1100-3.1500
Kurs CHF/PLN 3.3800-3.4200 3.3800-3.4200 3.3800-3.4200

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.6250-1.6350 1.6350-1.6450 1.6150-1.6250
Kurs GBP/PLN 5.0100-5.0500 5.0300-5.0700 4.9900-5.0300

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: