Nowości

Komentarz walutowy z 30.01.2015

, autor:

Marcin Lipka

Spekulacje o interwencjach SNB na franku osłabiają szwajcarską walutę, ale scenariuszem bazowym nie jest dalsza wyraźna deprecjacja CHF względem euro. Duński bank centralny trzeci raz ciągu dwóch tygodni obniża stopy procentowe. Decyzja rosyjskich władz monetarnych załamuje kurs rubla. Inflacja w strefie euro. Ważne dni na złotym przed nami. Szansa na spadki poniżej 4.20 za euro wyraźnie rośnie.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.30 CET: Odczyt amerykańskiego PKB (mediana oczekiwań +3.0% q/q sezonowo wyrównany, annualizowany; Oczekiwania 73 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg rozkładają się pomiędzy +1.8%, a +3.6%).
  • 15.45 CET: Chicago PMI (szacunki: 57.5 punktu).
  • Poniedziałek godzina 9.00 CET: Przemysłowy PMI z Polski (szacunki: 53.1 punktu).

Znaczne zmiany na franku

Rynek szwajcarskiej waluty jest nadal bardzo rozchwiany i wiele ruchów odbywa się na podstawie plotek lub domysłów. Dziś rano szwajcarska waluta wyraźnie się osłabiła do euro i około godziny 9.00 kurs EUR/CHF przetestował poziom 1.05, co również przełożyło się zejście CHF/PLN w okolice 4.00.

Prawie 100 pipsowy ruch w górę o poranku był spowodowany oczekiwaniami dotyczącymi publikacji danych o wartości rezerw poszczególnych walut na koniec 4 kwartału. Trudno powiedzieć, czego inwestorzy się spodziewali po tych danych zwłaszcza, że odczyty za poszczególne miesiące już były znane i było wiadomo, że przez ostatni kwartał aktywa banku zwiększyły się o 40 miliardów CHF.

Potwierdziły się także oczekiwania, że większość tego wzrostu była spowodowana nabywaniem instrumentów denominowanych w euro (ponad 20 mld euro) oraz w dolarze (6 mld USD). Nadal jednak nie wiemy jak sytuacja się kształtowała tuż po zniesieniu minimalnego kursu wymiany 15 stycznia.

Pojawiają się jednak spekulacje, że SNB może być obecnie aktywny na rynku walutowym. CNBC cytuje tradera jednego z międzynarodowych banków obecnych w Londynie, który mówi, że „nikt właściwie nie wie czy interweniują, ale interesującą kwestią jest fakt, że teraz wszyscy oczekują iż będą używać koszyka (walut – przyp. aut.) niż samego euro.

To potwierdza cytowany przez nas w środę fragment wypowiedzi dla szwajcarskiej prasy, w którym przedstawiciel SNB twierdził, że bank centralny będzie przyglądał się rozwiązaniom ze Singapuru, gdzie władze monetarne interweniują w taki sposób by utrzymać stabilny poziom SGD w relacji do koszyka walut.

Jeżeli zaś chodzi o najbliższe dni to EUR/CHF powinien utrzymać większość ostatnich wzrostów, ale nie należy oczekiwać by tempo aprecjacji się utrzymało i wyjście ponad 1.05-1.06 jest mało prawdopodobne. To również się przekłada na niewielkie szanse zejścia CHF/PLN poniżej 3.90.

Duńska obrona przed napływem kapitału

Duńczycy już trzeci raz w ostatnich dwóch tygodniach obniżają stopy procentowe. Obecnie lokowanie środków w DKK będzie nas kosztować minus 0.5% w relacji rocznej. Władze monetarne w Kopenhadze starają zniechęcić kapitał portfelowy do lokowania kapitału w Danii, co zagraża utrzymaniu stałego poziomu wymiany euro z koroną.

Prócz ujemnych stóp procentowych bank centralny także sprzedaje lokalną walutę. Według Handelsbanken cytowanego przez Bloomberga Kopenhaga sprzedała 100 miliardów DKK (15 mld USD) w styczniu by zapobiec wzmocnieniu się korony. Cześć funduszy spekulacyjnych stara się rozegrać podobną grę jak na franku szwajcarskim i spróbować zmusić Danię do rezygnacji z utrzymywania stałego kursu EUR/DKK.

Jednak szansa na realizację powyższego scenariusza jest nadal bardzo mała. Zdecydowanie większe jest prawdopodobieństwo, ze władze monetarne dalej będą sprzedawać koronę i obniżać stopy procentowe niż poddadzą się rynkowej presji mimo iż intuicja, po działaniach SNB, podpowiada nam inaczej.

70 rubli za dolara po obniżce stóp procentowych

Rosyjski bank centralny (CBR) zdecydował się obniżyć stopy procentowe z 17.00% do 15.00% mimo iż 31 z 32 ekonomistów ankietowanych przez Bloomberg twierdziło, że koszt pieniądza pozostanie na niezmienionym poziomie. Według komunikatu zamieszczone na oficjalniej stronie CBR „oczekiwania inflacyjne się ustabilizowały”, a inflacja na początku 2016 roku „będzie niższa niż 10%.

Jest to negatywna decyzja dla lokalnej waluty i powoduje, że dolar jest obecnie wart ponad 70 rubli. Z drugiej jednak strony w jeżeli w średnim terminie jeżeli ropa naftowa utrzyma się na obecnym poziomie lekkie poluźnienie polityki monetarnej powinno nieco pomóc gospodarce, która jest w pułapce niskich wpływów z eksportu surowców energetycznych oraz restrykcyjnej polityki monetarnej. Obecnie jednak poziom docelowy USD/RUB przesuwa się wyraźnie w rejony 70-75 ze zwiększającym się prawdopodobieństwem testu historycznych rekordów słabości na poziomie 80.


USD/RUB w ostatnich 3 dniach

Wykres Źródło: Bloomberg. Wzrost USD/RUB oznacza osłabienie się rosyjskiej waluty w relacji do amerykańskiego dolara.

Rynek zagraniczny w kilku zdaniach

Inflacja ze strefy euro na poziomie minus 0.6% r/r (szacunki minus 0.5%) nie zmieniła sytuacji na EUR/USD. Jednak większy wpływ na wspólną walutę powinna mieć publikacja PKB z USA. Konsensus jest na poziomie +3% (annualizowany, kwartał do kwartału). Biorąc pod uwagę dość silny „rozstrzał” prognoz (pomiędzy +1.8% do 3.6%) pokazuje duża szansę na niespodziankę. Stad odczyt na poziomie 2.5% prawdopodobnie zauważalnie osłabi USD, ale wyjście ponad 4% to szansa na spadki poniżej 1.13 na głównej parze walutowej.

Szansa na dalszą aprecjację złotego

Wyraźnie zwiększa się szansa aprecjacji krajowej waluty i jeżeli nie przerwie jej jakieś niespodziewane wydarzenie prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości powinniśmy zejść wyraźniej poniżej 4.20 na EUR/PLN. W najbliższych dniach ważne będą dwa wydarzenia z krajowego podwórka.

Pierwszy z nich to publikacja przemysłowego wskaźnika PMI. Jeżeli, jak to wskazują szacunki ekonomistów, utrzymamy się powyżej 53 punktów będzie to pozytywny sygnał dla PLN. Drugim elementem podtrzymującym kondycję złotego powinno być pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie w środę. Gdyby oba warunki zostały spełnione, co jest scenariuszem bazowym, wtedy szansa na zakończenie przyszłego tygodnia w granicach 4.15 za euro zauważalnie rośnie.

Fakt ten także spowodowałby zejście CHF/PLN poniżej 4.00 i szansę na dłuższe utrzymanie się pod tym okrągłym poziomiem. Dziś natomiast rynek prawdopodobnie nie będzie miał wystarczająco siły by zakończyć sesję poniżej 4.20 na euro czy 4.00 za franka. Jednak sentyment to PLN cały czas pozostaje pozytywny.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.1250-1.1350 1.1150-1.1250 1.1350-1.1450
Kurs EUR/PLN 4.2000-4.2400 4.2000-4.2400 4.2000-4.2400
Kurs USD/PLN 3.7100-3.7500 3.7300-3.7700 3.6900-3.7100
Kurs CHF/PLN 4.0000-4.0600 4.0000-4.0600 4.0000-4.0600

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.5050-1.5150 1.4950-1.5050 1.5150-1.5250
Kurs GBP/PLN 5.5900-5.6300 5.5700-5.6100 5.6100-5.6500

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: