Nowości

Komentarz walutowy z 30.11.2016

, autor:

Marcin Lipka

Rosnące szanse na porozumienie pomiędzy producentami ropy naftowej wyraźnie wspierają notowania tego surowca. Wyższe wyceny WTI czy Brent w tym momencie powinny być raczej korzystne dla USD. Dane o PKB zostały ponownie wsparte przez wzrost zapasów.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 14.15: Dane ADP o zatrudnieniu w USA (szacunki: 170 tys.)

Coraz większe szanse na porozumienie

Od tygodni rynek poświęcał sporo uwagi oczekiwanemu porozumieniu o obniżeniu produkcji ropy przez OPEC. Dzisiejsze poranne komentarze od członków kartelu sugerują, że szanse na konsensus są wysokie. Dodatkowo rośnie prawdopodobieństwo, że do koncepcji cięcia produkcji dołączy także Rosja.

Przed południem podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami ministrowie z krajów OPEC przedstawiali swoje opinie dotyczące możliwego cięcia produkcji. Przedstawiciel kartelu z Arabii Khalid Al-Falih stwierdził, że organizacja chciałaby aby wydobycie zostało zmniejszone do okolic 32.5 miliona baryłek. Jest to około 1.2-1.3 miliona mniej niż pokazują dane za ostatnie miesiące.

Wydaje się również, że została rozwiązana kwestia Iranu, którego wydobycie będzie odnosić się do poziomu sprzed okresu wprowadzenia sankcji. Może to nawet oznaczać, że Teheran będzie miał możliwość zwiększenia produkcji w porównaniu do obecnych wartości w graniach 3.7-3.8 miliona baryłek dziennie.

Prócz ograniczenia produkcji przez OPEC rosną szanse, że globalna wydobycie zostanie zmniejszone o więcej niż 1.2 miliona baryłek dziennie, gdyż do porozumienia może dołączyć Rosja. Minister ds ropy Bijan Namdar Zanganeh powiedział, że Rosja zmieniła zdanie i jest gotowa by obniżyć wydobycie. Ta informacja została również podana przez agencję Bloomberg która powoływała się na własne źródła.

Napływające informacje są więc stosunkowo bliskie scenariuszowi przedstawionemu kilka dni temu „The Wall Street Journal”. Niewykluczone więc, że redukcja wydobycia nawet przekroczy 1.5 miliona baryłek dziennie, co spowoduje, że rynek z dość wysokiej nadpodaży może skierować się w stronę deficytu w graniach 1 miliona baryłek/dzień. To byłaby pozytywna informacja dla notowań ropy, których cena dość szybko mogłaby poszybować w okolice 55 USD/ baryłkę lub nawet wyżej.

Ropa a dolar

Teoretycznie wysoka wycena dolara powinna powstrzymywać wzrosty na ropie naftowej. Jednak impuls ze strony niższej podaży jest zdecydowanie silniejszy niż kwestie walutowe. W rezultacie więc zarówno dolar jak i ropa mogą pozostawać na stosunkowo wysokich poziomach biorąc pod uwagę notowania obu instrumentów w ostatnich kwartałach.

Dodatkowo przesunięcie się notowań ropy w kierunku 55 USD baryłkę w pierwszym kwartale 2017 roku spowodowałoby zauważalny wzrost inflacji w USA ze względu na bardzo niską bazę w analogicznym okresie roku ubiegłego i silne przełożenie się cen tego surowca na koszt dla końcowego odbiorcy ze względu na ograniczony udział podatków w finalnej cenie. Biorąc pod uwagę fakt, że rynek i tak jest wrażliwy na wszelkie możliwe wzrosty oczekiwań inflacyjnych i przyszłych stóp procentowych związanych z zapowiadaną stymulacją fiskalną mógłby to być kolejny czynnik wspierający USD w najbliższych tygodniach.

Niekorzystna kompozycja danych w PKB

Dziś GUS podał szczegółowe informacje dotyczące wzrostu gospodarczego. Zauważalnie przyśpieszyła konsumpcja gospodarstw domowych oraz spożycie publiczne. Pogłębił się natomiast wyraźnie spadek nakładów brutto na środki trwałe, który w trzecim kwartale wyniósł minus 7.7%. Negatywnie na PKB wpłynął także eksport netto.

Finalny odczyt na poziomie +2.5% r/r jest i tak względnie wysoki, gdyż kolejny kwartał z rzędu nastąpił wzrost zapasów. W trzecim kwartale dodał on 1.1 pkt proc. Gdyby nie kwestia zmiany zapasów to gospodarka rozwijałaby się w tempie jedynie 1.4 proc. Dzisiejsze dane mogą spowodować wzmożoną dyskusję na temat możliwości ciecia stóp procentowych przez RPP zwłaszcza wśród bardziej gołębich członków. I choć na tę chwilę nie oczekujemy ich redukcji to jednak samo rozważanie takiego ruchu może być negatywne dla PLN.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: