Komentarz walutowy z 31.01.2017

31.01.2017 12:07 | Marcin Lipka

Gorsze nastroje inwestorów w USA. Bank Japonii niewiele zmienia w swoim przekazie dla rynków. Mieszane dane z niemieckiej gospodarki. Złoty pozostaje stabilny. Odczyt PKB powyżej prognoz, ale jego szczegóły wyraźnie pokazują słabość krajowej gospodarki w 2016 roku.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • 15.00: Zmiany cen domów według danych S&P CoreLogic CS (szacunki: +5.0% r/r).
  • 15.45: Chicago PMI (szacunki: 55 pkt).
  • 16.00: Indeks zaufania konsumentów według Conference Board (szacunki: 112.8 pkt).

USA i Japonia

Media finansowe na świecie bardzo dużo uwagi poświęcają wydarzeniom związanym z ostatnimi decyzjami prezydenta Donalda Trumpa. W pewnym stopniu przełożyło się to także na nastroje podczas amerykańskiej sesji. Indeksy w USA zanotowały najgorszą sesję od października, a wraz ze spadającymi rentownościami obligacji skarbowych tracił na wartości również dolar.

Jest niezwykle trudno powiedzieć, w którym momencie uwaga inwestorów w większym stopniu przesunie się w stronę kwestii gospodarczych. Niewykluczone jednak, że pierwsze oznaki uspokojenia sytuacji i realizację ekonomicznych obietnic ze strony Trumpa zobaczymy już za dwa dni. W czwartek, według doniesień CNN, będzie miał on wystąpienie dotyczące gospodarki, które ma uwzględniać elementy związane z przemysłem. Jeżeli kierunek przemówienia będzie miał protekcjonistyczne odniesienia, to może zaszkodzić dolarowi. Natomiast jeżeli Trump podkreśli konieczność obniżenia podatków i inwestycji infrastrukturalnych, to amerykańska waluta powinna zyskać na wartości.

Stosunkowo niewielkie zmiany zostały zaproponowane w polityce monetarnej Banku Japonii. BoJ pozostawił skup aktywów na poziomie 80 bilionów jenów rocznie oraz nadal zamierza utrzymywać rentowności 10-letnich obligacji skarbowych blisko poziomu 0.00%.

BoJ natomiast nieco zmodyfikował wskaźniki makroekonomiczne na najbliższe dwa lata. Wzrost gospodarczy ma być około 0.2 pkt procentowego powyżej szacunków z października (1.5% w 2017 r. oraz 1.1% w 2018 r.). Inflacja z kolei (z wyłączeniem świeżej żywności) ma być bliska szacunkom sprzed kwartału i wynieść 1.5% w tym roku i 1.7% w przyszłym.

Jen w niewielkim stopniu reagował również na późniejszą konferencję przewodniczącego BoJ, Haruhiko Kurody. W tym momencie najważniejszą informacją na japońskiej waluty jest kształtowanie się rentowności obligacji skarbowych w USA i zmiany w polityce monetarnej Fedu, czy ogólny sentyment rynkowy. Pozostałe kwestie prawdopodobnie będą marginalizowane.

Mieszane dane z Niemiec

Rano napłynęły dość słabe odczyty sprzedaży detalicznej z Niemiec. Według Destatis sprzedaż spadła w grudniu w ujęciu rok do roku o 1.1%, podczas gdy spodziewano się wzrostu o 0.5%. W całym roku 2016 wyniosła ona (w ujęciu realnym) +1.6%.

Z kolei znacznie lepiej od szacunków zaprezentowały się styczniowe dane z niemieckiego rynku pracy. Liczba bezrobotnych spadła o 26 tys., co było najlepszym wynikiem od 2011 roku. Stopa bezrobocia z kolei obniżyła się do 5.9%, notując przy tym najniższy rezultat przynajmniej do 1991 roku.

Szczegóły PKB nie są optymistyczne

O godzinie 10.00 GUS opublikował dane o PKB za rok 2016 (bez odczytu za czwarty kwartał). Polska gospodarka w ubiegłym roku urosła o 2.8%, co było o 0.1 pkt proc. powyżej konsensusu. Na tym jednak kończą się dobre informacje. Z danych rocznych widać, jak olbrzymie było załamanie się inwestycji w 2016 r. Nakłady brutto na środki trwałe spadły aż o 5.5%, co oznacza, że odjęły od finalnego odczytu aż 1.1 pkt proc. Tylko i wyłącznie dzięki bardzo wysokiej kontrybucji zapasów (na poziomie około 1 pkt proc. PKB) dane są względnie dobre. Gdyby wyeliminować ten zmienny i nietrwały czynnik, którego wkład w PKB w długim terminie dąży do zera, krajowa gospodarka rozwijała się w tempie 1.8%.

Wpływ danych GUS na kondycję złotego przed południem był ograniczony. Krajowa waluta cały czas jest względnie silna, a rentowności 10-letnich obligacji utrzymują się blisko granicy 4.00%. Tak jak pisaliśmy wcześniej, względnie wysokie rentowności w tym momencie raczej przyciągają kapitał zagraniczny, niż go zniechęcają, jak to miało miejsce, chociażby podczas większych zawirowań rynkowych, czy dyskusji na temat ratingu Polski. Jeżeli więc sytuacja globalna nie będzie się pogarszać, to krajowa waluta powinna pozostawać stabilna.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

30.01.2017 | 16:10

Popołudniowy komentarz walutowy z 30.01.2017

Inflacja w Niemczech nieco poniżej oczekiwań, a w USA blisko konsensusu. Dolar zaczął jednak rosn...

30.01.2017 | 12:57

Komentarz walutowy z 30.01.2017

Dyskusja o coraz wyższej inflacji zarówno w USA, jak i w strefie euro. Fitch obniża rating, a S&P...

27.01.2017 | 16:14

Popołudniowy komentarz walutowy z 27.01.2017

Tempo wzrostu gospodarczego USA w IV kwartale poniżej oczekiwań - eksport netto winowajcą. Polska...

27.01.2017 | 12:47

Komentarz walutowy z 27.01.2017

Relacje USA z Meksykiem pogarszają się, co może zaszkodzić handlowi i przyczynić się do wyższych ...