Nowości

Komentarz walutowy z 31.03.2014

, autor:

Marcin Lipka

Rynek zaczyna się pozycjonować przed czwartkowym posiedzeniem EBC oraz piątkowymi danymi z amerykańskiego rynku pracy. Kolejne rozmowy na linii Kerry-Ławrow. Złoty pozostaje stabilny w granicach 4.17 za euro.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Opublikowane już dane o inflacji w Strefie Euro (szacunki: +0.6% r/r aktualne dane: +0.5%).
  • 15.45 CET: Chicago PMI z USA (szacunki 59 punktu).
  • 15.55 CET: Wystąpienie Janet Yellen.

Inflacja. Polityka. Koniec tygodnia

Piątkowe popołudnie nie okazało się wyjątkowo przełomowe. Oba odczyty inflacji, zarówno tej z Niemiec, jak i z USA były zgodne z oczekiwaniami. Zbieżne z szacunkami dane spowodowały jednak wyraźne odbicie się EUR/USD od granicy 1.3700. Proste wytłumaczenie takiego ruchu to standardowa „wymówka” rynku, że spodziewano się niższego odczytu (po wcześniejszych danych z Hiszpanii i Saksonii), a więc publikacja zbieżna z konsensusem to lekko pozytywny sygnał dla euro. Innym „wytłumaczeniem” może być natomiast niski odczyt inflacji PCE w USA, ale nie w stosunku m/m, ale rok do roku. Jeżeli spojrzymy na dane departamentu handlu to wzrost cen za luty w wyniósł jedynie 0.9% r/r (co oznacza, że zrównaliśmy się z najniższym od 4 lat odczytem osiągniętym w październiku zeszłego roku).

Trudno jednak znaleźć dobrą „wymówkę” porannego ruchu na EUR/USD. Po publikacji inflacji ze strefy euro, która okazała się poniżej oczekiwań - 0.5% r/r vs szacunki na poziomie 0.6% r/r. Główna para waluta w pierwszych sekundach znacznie spadła (w okolice 1.3720), jednak po kilku minutach znaleźliśmy się powyżej poziomu otwarcia – 1.3770. Fakt, że przeważająca większość ekonomistów nie spodziewa się cięcia stóp procentowych na czwartkowym posiedzeniu na pewno nie można uznać za powód do wzrostów euro. Byki na głównej parze walutowej wybrali więc ryzykowną grę negowania negatywnych informacji i skupiania się tylko i wyłącznie nad pozytywami. Często taka sytuacja jest charakterystyczna dla zakończenia danej tendencji.

Wczoraj mieliśmy kolejne negocjacje pomiędzy amerykańskim sekretarzem stanu a ministrem spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej. Standardowo spotkanie Kerry-Ławrow nie przyniosło wyraźnego przełomu, choć w tym momencie nawet trudno powiedzieć co taki przełom miałby oznaczać, gdyż już oficjalnie mówi się, że Zachód zaakceptował włączenie Krymu do Rosji. Potwierdza to chociażby dzisiejsza analiza w „The Wall Street Journal”. Dziennik zauważa, że podczas podsumowania niedzielnych rozmów Kerry nawet nie wymienił kwestii Krymu. Żądania po stronie USA pozostają więc następujące – wycofanie się żołnierzy ze skupionych blisko granicy z Ukrainą oraz rozpoczęcie bezpośrednich rozmów z rządem w Kijowie. Ławrow natomiast domaga się, by rosyjski był drugim oficjalnym językiem (nie jest to nowość, gdyż jeszcze za czasów Janukowycza były podobne propozycje), a także zapewnienia, że Ukraina nie będzie członkiem NATO. Wszystkie powyższe żądania są dość „miękkie”, co może potwierdzać hipotezę, że Zachód zgodził się na przyłączenie Krymu, a Rosja zaakceptowała zwrot Kijowa w kierunku Brukseli.

Przez najbliższe dni rynek będzie pozycjonować się przed czwartkowym posiedzeniem EBC oraz piątkowymi danymi z amerykańskiego rynku pracy. Po dzisiejszych danych o inflacji wzrosną nieco oczekiwania na ruch ze strony Mario Daghiego i jego współpracowników, jednak większość i tak pozostanie przy opinii, że polityka pieniężna nie ulegnie zmianie w marcu. Tradycyjnie, z nadejściem pierwszego piątku miesiąca mamy dane z amerykańskiego ryku pracy. Inwestorzy oczekują odczytu payrollsów w graniach 200 tys.

Reasumując, EUR/USD za wszelką cenę próbuje bronić swoich pozycji, jednak jeżeli otrzymamy wyraźnie bardziej gołębi ton ze strony EBC (nawet bez ciecia stóp czy uruchomienia niekonwencjonalnych działań), a dane z USA będą zauważalnie powyżej prognoz (co nie jest wykluczone), wtedy może się okazać, że dzisiejsze poziomy są o ponad 100 pipsów wyższe niż te, które zobaczymy na koniec tygodnia. Na koniec warto również zwrócić uwagę na dzisiejsze wystąpienie Janet Yellen. Nie jest jasne, czy szefowa Fedu na spotkaniu w Chicago odniesie się do polityki monetarnej i jej ostatniej konferencji, jednak to może być jeden z niewielu elementów, które mogą (krótkoterminowo) wspierać EUR/USD (jeżeliby oddaliłaby ostatnie sugestie o perspektywie podniesienia stóp procentowych już za rok).

Stabilnie

Złoty jest wyjątkowo odporny na wszelkie zewnętrze sygnały. Dobrze to było widać zarówno podczas piątkowych danych, jak i dzisiejszego odczytu inflacji ze strefy euro. Jutro jednak warto pamiętać o przemysłowym PMI z krajowej gospodarki. Jest mało prawdopodobne byśmy utrzymali rekordowo wysoki poziom zanotowany w lutym (55.9). Interesujące będzie także, czy w komentarzu do danych managerowie logistyki zauważyli pewne spowolnienie związane z sytuacją na Ukrainie i w Rosji.

Reasumując dziś powinniśmy poruszać się blisko granicy 4.17 na parze EUR/PLN. Podobnie stabilnie powinno być na CHF/PLN. Przez najbliższe dni także nie widać zagrożenia, by krajowa waluta wyraźnie wybiła się z przedziału ostatniej zmienności.

Spodziewane przedziały par złotowych w zależności od kursu EUR/USD:

Kurs EUR/USD 1.3750-1.3850 1.3850-1.3950 1.3650-1.3750
Kurs EUR/PLN 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000 4.1600-4.2000
Kurs USD/PLN 3.0100-3.0500 2.9900-3.0300 3.0400-3.0800
Kurs CHF/PLN 3.4000-3.4400 3.4000-3.4400 3.4000-3.4400

Spodziewane poziomy kursu GBP/PLN w zależności od GBP/USD:

Kurs GBP/USD 1.6550-1.6650 1.6650-1.6750 1.6450-1.6550
Kurs GBP/PLN 5.0100-5.0500 5.0300-5.0700 4.9900-5.0300

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: