Międzynarodowy handel i niemiecka gospodarka (komentarz walutowy z 25.07.2018)

25.07.2018 12:57 | Marcin Lipka

Dobry sentyment na szerokim rynku. Dwa oblicza niemieckiej gospodarki – boom w budownictwie, ale znacznie gorzej w handlu i przemyśle. Trudne do przewidzenia efekty wizyty szefa KE Junckera w Waszyngtonie. Złoty korzysta z dobrych warunków zewnętrznych i jest niewrażliwy na załamanie kursu liry.

Najważniejsze dane makro (czas CET – środkowoeuropejski). Szacunki danych makro są na podstawie informacji z Bloomberga, chyba że zaznaczono inaczej.

  • Popołudnie i wieczór. Doniesienia dotyczące efektów spotkania szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera i prezydenta USA Donalda Trumpa.

Strachu na razie brak

Silne wzrosty podczas wczorajszej sesji w USA przy ograniczonych ruchach na rentownościach obligacji skarbowych były pozytywne dla walut krajów rozwijających się. Skorzystał na tym złoty, a EUR/USD wrócił do poziomu 1,17. Wydaje się jednak, że błędem byłoby oczekiwanie, że zagrożenia globalne ustąpiły, a koniunktura wróciła do strefy euro.

Niepewną sytuacją gospodarczą wskazują chociażby dane z Niemiec. Według ankiet wśród przedsiębiorców (przygotowywanych przez Ifo) mamy boom w budowlance. Wskaźnik bieżącej koniunktury w tym sektorze wzrósł do najwyższego poziomu w historii (prawie 50 punktów; skala od minus 100 do plus 100). Znacznie gorzej natomiast wygląda kondycja przetwórstwa przemysłowego, a zwłaszcza jego perspektywy, które są na dwuletnich minimach. Jeszcze słabiej oceniana jest sytuacja w handlu detalicznym, gdzie oczekiwania przedsiębiorców są najgorsze od prawie 4 lat i spadły poniżej zera (więcej spodziewa się pogorszenia sytuacji niż jej polepszenia).

Ogólny indeks Ifo biorący pod uwagę zarówno bieżącą jak i przyszłą sytuację w głównych sektorach gospodarki spadł do nowych 15-miesięcznych minimów (101,7 pkt), co wskazuje, jak podkreśla monachijski instytut, że gospodarka niemiecka „rozwija się, ale w wolniejszym tempie”.

Dziś po południu uwagę inwestorów powinno przykuć spotkanie prezydenta USA oraz przewodniczącego Komisji Europejskiej. Jest niezwykle trudno przewidzieć wynik tego spotkania, ale biorąc pod uwagę napiętą sytuację i dyplomację poprzez media społecznościowe ze strony amerykańskiej, trudno spodziewać się przełomu.

Donald Trump sugeruje, że porozumienie jest możliwe tylko na warunkach amerykańskich. Z kolei Jean-Claude Juncker, który reprezentuje interesy UE, raczej na początku będzie chciał, by groźby nałożenia ceł na europejskie samochody zostały wycofane. Przy agresywnej strategii negocjacyjnej ze strony Białego Domu jest niewielkie prawdopodobieństwo, by to prezydent USA pierwszy zrobił krok do tyłu. Stąd szansa na przełom chociażby z tego powodu jest niewielka.

Niewykluczone, że eskalacja konfliktu (póki nie ma jego negatywnych skutków ekonomicznych) może sprzyjać budowaniu strategii przed listopadowymi wyborami USA (prezydent reprezentuje bardziej agresywne podejście, a liderzy Republikanów łagodniejsze). Być może więc Donaldowi Trumpowi wcale nie zależy na załagodzeniu sporu przed listopadem (a jeśli już to tylko na warunkach, które jasno pokażą jego jako zwycięzcę negocjacyjnej potyczki). Warto także zauważyć, że w ostatnich godzinach pojawił się pomysł pomocy amerykańskim farmerom (12 mld dol z federalnego budżetu) w związku z hipotetycznymi stratami po wprowadzeniu ceł przez Chiny. Pokazuje to, że USA raczej przygotowują się do dłuższego konfliktu niż do ogłoszenia rozejmu. To także może sprzyjać pogorszeniu się sentymentu w kolejnych godzinach.

Złoty korzysta z poprawy sentymentu

Wzrosty na zagranicznych parkietach połączone z brakiem aprecjacji dolara i rentowności obligacji skarbowych USA wspomogły krajową walutę. EUR/PLN spadł do granicy 4,30. Złotemu także nie przeszkodziła kolejna wyprzedaż na rynku tureckiej liry, która traciła wczoraj 3-4 proc. wartości po utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie (rynek oczekiwał podwyżki o 1-1,25 proc. do 18,75-19 proc.) i otarła się o historyczne minima.

W przypadku liry i zbyt łagodnej polityki pieniężnej w porównaniu do inflacji czy polityki fiskalnej przedstawiciele banku centralnego oraz resortu finansów, na czele którego stoi zięć prezydenta Erdogana, mają wyraźne problemy komunikacyjne z rynkiem (np. ostatnie sugestie o podwyżce stóp procentowych nie zostały zrealizowane). To także, poza wyraźnym przegrzaniem lokalnej gospodarki i poważną jej zewnętrzną nierównowagą, powoduje spadek zaufania do Turcji i obniża wartość liry.

Sytuacja polskiej waluty pozostaje natomiast stabilna i złoty jest względnie silny, ale euro-złotemu będzie trudno spaść poniżej granicy 4,30, zwłaszcza w kontekście zagrożeń w handlu zagranicznym. Jeżeli po południu będą napływały negatywne informacje ze spotkania Juncker - Trump, to EUR/PLN nawet może przesunąć się w stronę 4,32-4,33.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

24.07.2018 | 13:14

Dobre nastroje na rynku (popołudniowy komentarz walutowy z 24.07.2018)

Złoty wsparty dobrymi danymi z niemieckiego przemysłu i pozytywnym sentymentem na globalnym rynku...

24.07.2018 | 12:42

PMI poza Niemcami słabe (komentarz walutowy z 24.07.2018)

Chiński juan na nowych rocznych minimach. Niemieckie PMI niezłe, ale reszta strefy euro ponownie ...

23.07.2018 | 15:47

Rynek czeka na sygnały (popołudniowy komentarz walutowy z 23.07.2018)

W oczekiwaniu na wieści dotyczące handlu międzynarodowego notowania dolara czy złotego znajdują s...

23.07.2018 | 12:50

Słabszy juan, słabszy złoty (komentarz walutowy z 23.07.2018)

Silniejszy dolar wywołuje presję zarówno na euro jak i na chińskiego juana. Ważna środowa wizyta ...