Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 01.08.2016

, autor:

Marcin Lipka

Przedstawiciele Rezerwy Federalnej nie wykluczają podwyżki stóp procentowych nawet we wrześniu, choć na tę chwilę prawdopodobieństwo tego ruchu wydaje się bardzo ograniczone. Złoty pozostaje stabilny do głównych walut. Funt pogłębił ponad dwuletnie minima.

Od zaskakująco niskiego odczytu PKB z amerykańskiej gospodarki na rynek trafiły wypowiedzi trzech przedstawicieli Rezerwy Federalnej. Pierwsza z nich pochodziła od Johna Williamsa i pojawiła się jeszcze w piątek. Sam tekst przemówienia nie odnosił się do najnowszych danych, ale w serii pytań&odpowiedzi szef Fedu z San Francisco przedstawił dość enigmatycznie swój pogląd na temat podwyżek stóp procentowych w tym roku.

Williams stwierdził, że dane które pojawią się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy mogą sprzyjać dwóm podwyżkom, jednej podwyżce, a może nawet nie będą sprzyjać żadnej podwyżce. Ogólnie Williams jest ostatnio optymistycznie do amerykańskiej gospodarki jednak prawdopodobnie słaby odczyt PKB spowoduje, że nie poprze on zacieśnienia monetarnego we wrześniu.

Z kolei Robert Kaplan już zdążył dwukrotnie zabrać głos od publikacji amerykańskiego wzrostu gospodarczego. Podczas wystąpienia w Albuquerque w Nowym Meksyku stwierdził on, że odczyt PKB za drugi kwartał był „zaskakująco nisko”, choć nadal spodziewa się wzrostu w tym roku na poziomie 1.8-1.9%. Natomiast w dzisiejszym wywiadzie dla telewizji Bloomberg szef Rezerwy Federalnej z Dallas powiedział, że wrześniowa „podwyżka jest na stole” jeśli dane będą dobre.

Na tę chwilę jednak najważniejsze wydaje się wystąpienie Williama Dudleya w Indonezji podczas dzisiejszego poranka. Częściowo brało ono pod uwagę już dane o PKB za drugi kwartał. Szef Rezerwy Federalnej z Nowego Jorku jest trzecią najważniejszą osobą w FOMC i często jego poglądy są zbieżne ze stanowiskiem Janet Yellen.

Teoretycznie można w wypowiedziach Dudleya znaleźć w miarę jastrzębie stwierdzenia jak np. oczekiwania dotyczące wzrostu PKB w ciągu najbliższych 18 miesięcy średnio o 2% czy sugestii o przedwczesnym przekreśleniu przez niektórych uczestników rynku podniesienia stóp procentowych w 2016.

Z drugiej jednak strony Duldey zwracał uwagę, że cały czas jest większe prawdopodobieństwo, że wzrost gospodarczy może być poniżej niż powyżej prognoz, że Rezerwa Federalna musi zwracać uwagę na to co się dzieje poza Stanami Zjednoczonymi oraz uwzględniać ryzyka generowane np. przez silniejszego dolara.

Dudley powrócił również do podejścia, że w obecnej sytuacji zbyt wczesne podnoszenie stóp procentowych może kreować więcej zagrożeń niż utrzymanie ich zbyt długo na obecnym poziomie. Ogólnie więc mimo serii wypowiedzi ze strony przedstawicieli FOMC, którzy nie wykluczają podwyżek we wrześniu uważamy, że ze względów technicznych i zachowawczego podejścia ze strony Fedu jest to bardzo mało prawdopodobne. Fakt ten powinien utrudniać dolarowi powrót do trendu aprecjacyjnego przynajmniej przez najbliższe klika tygodni.

Spokojnie na złotym

Handel na złotym przebiega dość spokojnie. EUR/PLN waha się w granicach 4.35-4.36 a dolar jest wyceniany na około 3.90. Jedynie funt, po słabych PMI z Wielkiej Brytanii spadł do nowych ponad dwuletnich minimów blisko poziomu 5.13 zł. Kolejne godziny nie powinny przynieść znacznych zmian.

W tym tygodniu natomiast warto pamiętać o danych z amerykańskiego rynku pracy. Według nas odczyty payrollsów oraz środowych ADP musiałby być bardzo dobre, żeby w wyraźnie zwiększyć szansę na zacieśnienie monetarne w USA i wzmocnić dolara. Zresztą nawet gdyby tak się stało to dość szybko pojawiłyby się spekulacje, że jednorazowy dobry odczyt może być tylko wyjątkiem w trendzie który pokazuje, że amerykańska gospodarka kreuje około 150-200 tys nowych etatów miesięcznie. W rezultacie nawet te dane nie muszą oznaczać poważnej zmiany jeżeli chodzi o kondycję USD.

 

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: