Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 01.09.2016

, autor:

Marcin Lipka

Cały czas dobre dane o zasiłkach dla bezrobotnych w USA. Zaskakująco słaby indeks ISM z amerykańskiego przemysłu. Złoty pozostaje pod presją mimo że dzisiejsze dane z Polski były lepsze od oczekiwań.

Rynek pracy silny

Kolejne dane z amerykańskiego rynku pracy są dobre. Cotygodniowa liczba nowych zasiłków dla bezrobotnych utrzymuje się w okolicach 260 tys, czyli bardzo blisko kilkudziesięcioletnich minimów. Również liczba wszystkich zasiłków jest bliska wartości 2.15 miliona, czyli także niewiele powyżej najniższych odczytów od końca lat 90.

Dane wyprzedzające nie wskazują więc na niepokojące sygnały dla rynku pracy. Zwiększa to również prawdopodobieństwo, że jutrzejsze payrollsy będą blisko wskazań przedstawiony przez ADP. Fakt ten także powinien być korzystny dla amerykańskiej waluty.

Warto jednak pamiętać o tym co wielokrotnie ostatnio pisaliśmy w kontekście danych Departamentu Pracy. Ich stosunkowo niewielka próba, biorąc pod uwagę populację przedsiębiorstw, wręcz „systemowo” generuje ryzyko, że dane odchylą się of faktycznego odczytu czy od średniej.

Rynek, częściowo mając również na uwadze ten fakt, będzie starał się ocenić publikacje również poprzez pryzmat tempa zmiany wynagrodzeń oraz stopy bezrobocia. Im wyższy wzrost płacy godzinowej i im niższy poziom bezrobocia tym większa szansa, że amerykańska waluta zwiększy skalę aprecjacji.

My jednak bardziej przychylamy się do następującego rozwoju sytuacji: dane będą względnie blisko szacunków, co spowoduje, że szanse na podwyżkę stóp procentowych we wrześniu zmaleją. Konsekwencją tego powinno być obniżenie rentowności amerykańskich obligacji skarbowych oraz odreagowanie ostatnich wzrostów na dolarze.

Negatywny sygnał z ISM. Dalsze osłabienie złotego

Po godzinie 16.00 napłynęły słabe, żeby nie powiedzieć fatalne, dane z amerykańskiego przemysłu. ISM, jeden z podstawowych indeksów wyprzedzających dla amerykańskiego przemysłu, spadł do poziomu 49.4 pkt. Są to najniższe odczyty od marca oraz sugerują kurczenie się tego sektora.

Martwić także może fakt, że wszystkie kluczowe składowe zanotowały wyraźnie spadki i obniżyły się poniżej granicy 50 pkt. Nowe zamówienia spadły o 7.8 pkt do 49.1 pkt, a produkcja o 5.8 pkt do 49.6. Również zatrudnienie jest niższe, choć akurat w tym przypadku zmiana nie jest taka dramatyczna. Jeden miesiąc oczywiście nie musi oznaczać zmiany trendu, ale na pewno będzie argumentem dla gołębiej części Fedu by nie przeprowadzać żadnych ruchów na wrześniowym posiedzeniu.

Złoty natomiast nie wykorzystał szansy na wzmocnienie po dzisiejszych względnie dobrych odczytach PMI. W rezultacie po południu EUR/PLN jest notowany już powyżej poziomu 4.3700, a dolar testuje okolice 3.93 zł. Szczególnie jednak warto zwrócić uwagę na funta. Dobra globalna kondycja szterlinga połączona ze słabością polskiej waluty powoduje ze GBP/PLN przebija poziom 5.2000. Jest to o 30 groszy więcej niż jeszcze w połowie sierpnia.

 

Powyższy komentarz video nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: