Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 01.10.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Amerykański rynek pracy wypadł lepiej od prognoz, co wzmacnia presję na Fed. Euro ciągle słabe z powodu spekulacji o poluzowaniu EBC. Kiepski ISM zwiększył zmienność. Symboliczna poprawa PMI bez znaczenia dla RPP.

Dane z amerykańskiego rynku pracy wypadły powyżej oczekiwań. Raport o zmianie zatrudnienia firmy konsultingowej ADP pokazał, że firmy utworzyły 213 tys. nowych miejsc pracy. To wynik lepszy od prognozowanego wzrostu zatrudnienia o 200 tys. Z kolei przed miesiącem zatrudnianie wzrosło o 202 tys. (po korekcie z 204 tys.).

Raport ADP jest zapowiedzią kluczowych dla Rezerwy Federalnej danych o sytuacji na rynku pracy. Departament Handlu pokaże wrześniowy raport w najbliższy piątek. Zgodnie z prognozami zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrośnie o 215 tys. W identycznym wymiarze ma wzrosnąć zatrudnienie w sektorze prywatnym. Stopa bezrobocia ma pozostać na poziomie 6.1 procent.

Amerykański rynek pracy znajduje się na fali wzrostowej. Jeżeli jego siła zostanie potwierdzona przez piątkowe dane, to jastrzębia część Rezerwy Federalnej stanie się jeszcze silniejsza. Tym samym scenariusz podwyżek stóp procentowych w pierwszej połowie 2015 roku w najmniejszym stopniu nie jest zagrożony.

EBC rozluźni zasady

W czwartek Europejski Bank Centralny przedstawi decyzję w sprawie stóp procentowych. Żadne zmiany nie są oczekiwane, lecz jak zwykle kluczowe znaczenie będzie miało wystąpienie prezesa Mario Draghiego, który ma przedstawić szczegóły skupu papierów zabezpieczonych aktywami.

Na rynku pojawiły się pogłoski, że EBC rozluźni zasady dotyczące jakości ABS-ów. Tym sposobem sektora bankowy będzie mógł pozbyć się ze swoich bilansów problematycznych aktywów, co będzie służyło zwłaszcza kredytodawcom z krajów peryferyjnych.

Pośród solidnych amerykańskich danych i pogłosek o łagodzeniu nastawienia przez EBC EUR/USD pozostaje blisko najniższego poziomu od września 2012 roku. Jeżeli spekulacje dotyczące planów EBC zostaną jutro potwierdzone, to para pogłębi spadki.

Po południu dolar został w osłabiony po publikacji danych o koniunkturze w Stanach Zjednoczonych. Indeks ISM spadł do 56.6 z 59 w poprzednim miesiącu. Wynik był słabszy od prognoz, które mówiły o 58.6. W dodatku zawiodły dane o wydatkach na inwestycje budowlane. Spadek wyniósł 0.8 procent, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0.5 procent.

Raporty nie zmienią planów Fed w kwestii stóp procentowych, ale mogą wpłynąć na inwestorów nastawionych na krótkoterminową spekulację do zamykania pozycji. W rezultacie po publikacji danych zmienność pary EUR/USD uległa zwiększeniu i po chwilowym osłabieniu dolara, kurs znowu zaczął spadać.

Brytyjskie potknięcie

Gospodarka Wielkiej Brytanii zanotowała potknięcie. Indeks PMI dla sektora przemysłowego spadł do 51.6 z 52.2 w poprzednim miesiącu (po korekcie z 52.5). Rezultat był słabszy niż prognozy mówiące o 52.6. Był to najgorszy rezultat od 17 miesięcy.

W efekcie funt notuje szóstą spadkową sesję w relacji do dolara. To najdłuższa taka seria od czerwca. Spadek pary GBP/USD wynika z faktu, że ożywienie amerykańskiej gospodarki jest niekwestionowane, podczas gdy dane z Wielkiej Brytanii ostatnio zawodzą. To może oznaczać, że podwyżki stóp procentowych przez Bank Anglii mogą zostać odsunięte w bardziej odległą przyszłość.

Trendy na złotym aktualne

Trendy na rynku złotego są ciągle aktualne – polska waluta traci do dolara i funta oraz stabilizuje się do euro i franka. Raport o przemysłowym PMI nie zmienił krajobrazu przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej w przyszłym tygodniu (szerzej w porannym komentarzu).

Bloomberg powołując się na anonimowego przedstawiciela niemieckiego rządu, poinformował, że Unia Europejska nie zdejmie z Rosji sankcji, jeżeli prorosyjscy separatyści będą naruszać porozumienie z Mińska. Te informacje nie zdołały jednak zwiększyć awersji do ryzyka, co mogłoby zaszkodzić polskiej walucie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: