Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 02.11.2017

, autor:

Marcin Lipka

Bank Anglii podnosi stopy procentowe, ale ogólny przekaz z brytyjskich władz monetarnych jest mniej jastrzębi niż można było się tego spodziewać i funt traci na wartości. Zachowanie się złotego po południu jest spokojne z wyłączeniem zmian na parze GBP/PLN.

Stopy w górę, ale funt w dół

Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów Bank Anglii podwyższył na listopadowym posiedzeniu stopy procentowe o 0,25 pkt proc. do 0,5%. Decyzja była podjęta stosunkiem głosów 7:2. W pierwszych sekundach spowodowało to umocnienie się szterlinga. Wzrosty GBP/USD szybko jednak zmieniły się w silne spadki sięgające jednego procenta.

Gwałtowne osłabienie się szterlinga mogło być spowodowane usunięciem z komunikatu zdania, że „więcej podwyżek może być koniecznych niż rynek tego oczekuje”. Teraz Bank Anglii zakłada (co zostało potwierdzone również podczas konferencji), że stopy wzrosną jeszcze o 50 pb w okresie najbliższych trzech lat.

Pokrycie się oczekiwań Banku Anglii z wyceną rynku po jedynie jednej podwyżce wydało się uczestnikom rynku gołębim podejściem, gdyż znaczna część z nich spodziewała się utrzymania wymienionego fragmentu.

Obecnie natomiast do końca 2018 roku sam rynek spodziewa się podwyżek na poziomie 26 pkt bazowych. Wczoraj było to 36 pkt bazowych (uwzględniając już dzisiejszą podwyżkę). Reakcja na poziomie spadku o 10 pkt bazowych przyszłych stóp procentowych mimo dzisiejszej podwyżki dobrze pokazuje rynkowy „zawód” co do tempa zacieśnienia monetarnego w najbliższych kwartałach.

Poza reakcją rynkową oraz usunięciem fragmentu dotyczącego różnicy pomiędzy oczekiwaniami inwestorów a podejściem władz monetarnych, warto zwrócić uwagę na szereg komentarzy ze strony Marka Carneya dotyczących Brexitu. Obecna polityka pieniężna ma wyraźnie na celu wspierać gospodarkę w okresie przemian związanych z opuszczeniem UE. Gdyby nie nadzwyczajne warunki rynkowe, prawdopodobnie stopy procentowe byłyby podnoszone szybciej.

Jest to także pewna podpowiedź dla inwestorów. Jeżeli proces opuszczenia UE będzie zawierał długi okres przejściowy, który pozwoli na łagodniejsze dostosowanie się do nowych warunków ekonomicznych to wtedy raczej polityka monetarna może być bardziej restrykcyjna. Gdyby jednak negocjacje z Brukselą napotkały więcej problemów to szterling może być nie tylko pod presją ze względu na niepewność gospodarczą, ale także z powodu utrzymania stóp procentowych na niskim poziomie.

Reforma w USA oraz złoty

Po południu agencja Bloomberg poinformowała, że Republikanie przedstawią plan reformy podatków dla firm, który będzie zbieżny z pierwotnymi założeniami (cięcie CIT od 2018 roku z 35 do 20 proc, a nie jak sugerowano w ostatnich dniach, że proces byłby rozłożony na 5 lat). To pozytywna informacja dla dolara. Pozytywnie dla USD należy również odebrać niższy od szacunków odczyt nowych zasiłków dla bezrobotnych (229 tys. vs. 235 tys.) oraz silny wzrost produktywności (z 1,5 do 3,0 proc. przy konsensusie na poziomie 2,6%).

Kolejne godziny na rynku powinny upływać pod dyktando oczekiwań dotyczących wyboru nowego szefa Rezerwy Federalnej oraz zmian podatków. Gdyby spełnił się scenariuszu nominacji dla Jeromego Powella oraz zgodnego z wielomiesięcznymi zapowiedziami przedstawienia szczegółowego planu obniżenia obciążeń fiskalnych dla firm, oraz gospodarstw domowych to suma tych informacji powinna być fundamentalnie korzystna dla USD, chociaż niewykluczone, że na silniejszą reakcję zaczekamy do jutrzejszych danych z Departamentu Pracy USA.

Jeżeli zaś chodzi o sytuację na złotym to pozostaje ona nadal stabilna. EUR/PLN porusza się w przedziale 4,23-4,24. Znacznie głębsze zmiany są obserwowane na funcie. GBP/PLN początkowo wzrósł do poziomu 4,83 by później spaść nawet do 4,76. Złoty, podobnie jak inne waluty na rynku globalnym, prawdopodobnie będzie czekać na jutrzejsze dane z amerykańskiego Departamentu Pracy oraz na finalną reakcję dolara.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: