Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.03.2016

, autor:

Piotr Lonczak

Osłabienie dolara przed istotnym raportem dotyczącym amerykańskiego rynku pracy. Jastrzębi komentarz Kamila Zubelewicza z Rady Polityki Pieniężnej. Złoty oddaje część środowych zysków.

Amerykański rynek pracy wciąż przeżywa ożywienie. Wczorajszy raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym pokazał 214 tys. nowych miejsc pracy. Dane były wyraźnie lepsze od oczekiwań. Dzisiejszy raport o nowych bezrobotnych także potwierdza silne ożywienie na rynku pracy, niezależnie od tego, że odczyt był trochę słabszy od prognoz. Liczba nowych bezrobotnych wzrosła do 278 tys. wobec spodziewanych 271 tys. Również raport Challengera o planowanej liczbie zwolnień był stosunkowo dobry.

W kontekście najświeższych raportów można spodziewać się, że także piątkowy raport o sytuacji na rynku pracy będzie pozytywny. Zgodnie z oczekiwaniami, zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 190 tys. w lutym. Taki rezultat będzie wspierać scenariusz zaostrzenia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną.

Ostatnie dane dotyczące amerykańskiego przemysłu raczej rozczarowują. Indeks ISM, najważniejszy wskaźnik aktywności sektora wytwórczego, pokazuje spadek aktywności. Raport pokazał jednak pewną poprawę sytuacji (indeks wzrósł z najniższego poziomu od czasu kryzysu), co może oznaczać kontynuowanie odbicia w kolejnych miesiącach. W podobnym tonie wypadły dane o zamówieniach.

Raporty wskazują na to, że spowolnienie w przemyśle było chwilowe. Silny rynek pracy pozwala natomiast oczekiwać, że gospodarstwa domowe będą zwiększać konsumpcję, co powinno wspierać powrót inflacji do celu. Czynnikiem wspierającym wydatki gospodarstw domowych są ponadto niskie ceny paliw. Indeks ISM dla sektora usługowego był słabszy niż ostatnio, lecz zanotował lepszy wynik niż prognozy (53.4 wobec spodziewanego 53.2).

W tej sytuacji rośnie szansa na podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Notowania kontraktów terminowych pokazują, że prawdopodobieństwo wzrostu kosztu kredytu we wrześniu przekracza 50 proc. To istotne zmiana sytuacji w stosunku do pierwszych tygodniu 2016 roku, kiedy szansa na wzrost kredytu była oceniana przez rynki finansowe na bliską zero. Ten czynnik powinien wspierać dolara w dłuższej perspektywie.

Mimo dodatkowych argumentów za kontynuowaniem zaostrzania polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną, dolar dzisiaj osłabił się wobec euro i innych najważniejszych par. Kur EUR/USD wzrósł powyżej 1.09 wobec poniżej 1.0830 podczas wczorajszej sesji.

Słabszy złoty

Zmniejszenie obaw co do kondycji światowej gospodarki oddaje sytuacja na rynku surowców, gdzie ostatnio przeważają wzrostowe tendencje. Cena ropy naftowej otrzymała ponadto wzrostowy impuls ze względu na spekulacje o możliwości szerokiego porozumienia dotyczącego zamrożenia poziomu produkcji. W rezultacie na wartości zyskały ostatnio ryzykowne waluty. Chociaż ten ruch osłabł w czwartek, to może być wkrótce kontynuowany.

Wsparciem dla złotego są komentarze członków Rady Polityki Pieniężnej. Wypowiedzi potwierdzają zasadnicze założenia polityki monetarnej polegające na utrzymywaniu obecnego poziomu kosztu kredytu. Tej sytuacji nie zmieni raczej spodziewane złagodzenie polityki pieniężnej przez Europejski Bank Centralny, który na marcowym posiedzeniu zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami zwiększy skalę stymulacji monetarnej.

Zdecydowanie jastrzębie nastawienie zaprezentował dzisiaj Kami Zubelewicz z Rady Polityki Pieniężnej (źródło PAP). W ocenie przedstawiciela władz monetarnych deflacja, z którą mamy obecnie do czynienia, ma pozytywny charakter, ponieważ nie wynika ze zmniejszenia podaży pieniądza. Według Zubelewicza za spadkiem cen stoi wzrost podaży dóbr oraz postęp technologiczny.

Zubelewicz ocenił, że cel inflacyjny NBP powinien być traktowany jako długoterminowa wytyczna. W jego ocenie większym problemem jest odchylenie inflacji w górę od celu niż w dół. Jastrzębie komentarze Kamila Zubelewicza nie zdołały wesprzeć złotego, który dzisiaj osłabił się w relacji do wszystkich najważniejszych par.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: