Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.07.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Grecja ponownie skupia na sobie całą uwagę inwestorów. Międzynarodowy Fundusz Walutowy dostarcza dodatkowych argumentów dla Alexisa Tsiprasa. Euro oraz złoty czekają na wynik niedzielnego referendum.

Piątkowa sesja jest wyjątkowo spokojna. Przed niedzielnym referendum w Grecji inwestorzy niechętnie zajmują duże pozycje z powodu niepewności, która obecnie jest znacznie wyższa niż zwykle.

Sondaże cytowane przez najważniejsze agencje informacyjne nie dają jasnej odpowiedzi co do wyniku głosowania. Badanie opublikowane przez Bloomberg pokazało niemalże identyczne poparcie dla każdej z opcji (więcej o tej kwestii w porannym komentarzu). Jednak już sondaż cytowany przez Reuters pokazał dostrzegalną przewagę zwolenników zaakceptowania programu pomocowego. Za chciałoby zagłosować 44.8 procent, a 43.4 procent jest przeciwko.

Chociaż do niedzielnego głosowania nie zostało już wiele czasu, to jednak sytuacja może się znacząco zmienić.

Mocno komentowany jest raport Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który pokazuje, że Grecja potrzebuje 60 mld euro w najbliższych trzech latach oraz redukcji długu, aby gospodarka miała szansę na stabilizację. Co istotne, waszyngtońska organizacja nie zamierza przedstawić propozycji trzeciego pakietu pomocowego dla Grecji, jeżeli nie będzie ona uwzględniała redukcji długu.

Raport przedstawiony przez MFW został bardzo ciepło przyjęty przez premiera Grecji Alexisa Tsiprasa. W wystąpieniu telewizyjnym szef ateńskiego rządu oświadczył, że stanowisko MFW nigdy nie zostało przedstawione podczas negocjacji. Jednocześnie Tsipras ponownie wezwał Greków do głosowania przeciwko programowi narzucanemu przez wierzycieli.

Z kolei grecki minister finansów Yanis Varoufakis powiedział dzisiaj, że rozmowy były kontynuowane w tym tygodniu z Komisją Europejską oraz Europejskim Bankiem Centralnym. W jego ocenie porozumienie jest blisko niezależnie od wyniku referendum. Polityk powiedział, że jeżeli w niedzielę Grecy poprą program pomocowy, to rząd go zaakceptuje. W przeciwnym wypadku oznacza to powrót do negocjacji.

Zmienność na piątkowej sesji była ograniczona nie tylko z powodu niepewności przed niedzielnym głosowaniem. Dzisiaj w Stanach Zjednoczonych giełdy są zamknięte z powodu święta niepodległości, który wypada w sobotę.

Spokój złotego

Złoty przejawia dzisiaj umiarkowaną tendencję do osłabienia. Zmienność jest jednak mocno ograniczona, podobnie jak na pozostałych rynkach. Na europejskich giełdach przeważa czerwony kolor, lecz skala spadków jest organiczna. Awersje do ryzyka najlepiej odzwierciedla rosnący kurs franka szwajcarskiego, który krąży powyżej 4 zł.

Pozytywny wynik greckiego referendum powinien być dobrze przyjęty przez rynki finansowe. Takie rozstrzygnięcie oznaczałoby szansę na umocnienie złotego.

Natomiast jeżeli Grecy zagłosują w referendum przeciwko oszczędnościom, to nerwowość wzrośnie. Taki scenariusz będzie oznaczał wyraźne osłabienie polskiej waluty. W dodatku nie jest jasne, jakie kroki zostaną podjęte przez Ateny oraz wierzycieli. Chociaż negocjacje zostaną zapewne wznowione, to jednak szansa na porozumienie znacznie spadnie. Rząd Tsiprasa będzie dysponował silniejszym poparciem społeczeństwa oraz zapewne zwiększy swoje oczekiwania. Nie oznacza to jednak, że wierzyciele zaakceptują jego propozycje. Takie rozstrzygnięcie będzie prawdopodobnie oznaczało przedłużenie okresu awersji do ryzyka oraz głębsze osłabienie złotego.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: