Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.07.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Dolar odrabia część strat przed Świętem Niepodległości i dniem wolnym od handlu na amerykańskiej giełdzie. Nieco gorszy sentyment na złotym, choć w tym tygodniu możliwe jeszcze są istotne jego wahania.

Odreagowanie na dolarze

Eurostat podał dzisiaj, iż stopa bezrobocia w strefie euro wyniosła 9,3% i choć było to o 0,1 pkt proc. powyżej oczekiwań, to utrzymanie jej na analogicznym poziomie co w kwietniu oznaczało pozostanie jej na najniższej wartości od ośmiu lat. Stopa bezrobocia dla całej Unii Europejskiej była nadal niższa i wyniosła 7,8%. Najniższy jej poziom odnotowano w Czechach, gdzie wyniosła ona 3%, natomiast najwyższy w Grecji - 22,5%, choć ostatnie dane dla niej są za marzec. Polska ze stopą bezrobocia wynoszącą 4,8% znalazła się na szóstym miejscu wśród wszystkich państw UE.

Ciekawie również prezentują się dane o bezrobociu wśród osób poniżej 25 roku życia. Było ono najniższe w Niemczech (6,7%) - największej gospodarce Europy i kraju, w którym obecnie sytuacja ekonomiczna jest jedną z najlepszych na starym kontynencie. Natomiast jego najwyższy poziom notuje się w krajach obarczonych problemami gospodarczymi, takimi jak Grecja (46,6% - w marcu), Hiszpania (38,6%), Włochy (37%) czy Portugalia (24%).

W Polsce stopa bezrobocia osób poniżej 25 lat wyniosła w maju 14,1% i choć była nieco wyższa niż w poprzednim miesiącu (14,0%), to podobnie jak w przypadku ogólnej stopy bezrobocia, możemy zaobserwować jej systematyczny spadek. W maju ubiegłego roku wynosiła jeszcze 18%.

Dane te jednak, podobnie jak odczyty PMI, miały niewielki wpływ na notowania euro. Od rana mieliśmy do czynienia ze wzrostem wartości amerykańskiej waluty, co miało przełożenie na systematyczny spadek kursu EUR/USD do 1,136, podczas gdy jeszcze w piątek euro/dolar notowany był nawet po 1,145. Silnie wzrastał kurs pary USD/JPY, który przekroczył 113, co było najwyższym poziomem od 17 maja.

Dzisiejsza aprecjacja dolara może być połączeniem odreagowania ostatnich jego spadków (oraz realizacją zysków) oraz obawą inwestorów przed środowymi “minutes” z ostatniego posiedzenia komitetu monetarnego (FOMC) Rezerwy Federalnej. Ponadto, w piątek poznamy czerwcowy raport z rynku pracy w USA - jeżeli pokazałby on solidny wzrost wynagrodzeń (0,3% m/m lub więcej) w połączeniu ze wzrostem zatrudnienia (ponad 170 tys.), dolar mógłby znacznie zyskiwać na wartości.

Stąd obecna sytuacja na dolarze może odzwierciedlać sytuację, w której część inwestorów może wyceniać ryzyko stosunkowo jastrzębiego przekazu płynącego z zapisu rozmów FOMC oraz pozytywnego raportu z rynku pracy. W okolicach obu publikacji, w środę i w piątek, możemy zatem spodziewać się zwiększonych wahań na dolarze.

Złoty nieco słabszy po danych PMI

Opublikowane o godzinie 9:00 dane wskaźnika aktywności (PMI) w polskim sektorze przemysłowym okazały się nieco gorsze od oczekiwań (53,1 pkt vs. 53,7 pkt), choć jego poziom był wyższy niż przed miesiącem (52,7 pkt). Raport sam w sobie był stosunkowo optymistyczny, choć odnotowano spowolnienie tempa wzrostu zatrudnienia - w czerwcu wzrastało ono najwolniej od blisko trzech lat.

PMI poniżej konsensusu w połączeniu z globalnie silniejszym dzisiaj dolarem spowodowało, że za dolara na rynku międzybankowym płaciliśmy nawet 3,73 zł, prawie 3 gr więcej niż w nocy podczas sesji azjatyckiej. Biorąc pod uwagę ostatnią przecenę dolara, potencjał aprecjacyjny dla USD/PLN jest stosunkowo wysoki, choć jak już zostało wspomniane w poprzednich akapitach, największych wahań należy spodziewać się w środę oraz piątek.

Jutro na rynku

Handel podczas jutrzejszej sesji będzie ograniczony pod nieobecność znacznej części amerykańskich inwestorów w związku z obchodami Święta Niepodległości. Z jednej strony oznacza to, że prawdopodobnie możemy oczekiwać spokojniejszego dnia na rynku, lecz niższa płynność może także powodować, że wahania mogą być znacznie większe w przypadku pojawienia się nieoczekiwanych informacji.

Na godzinę 10.30 zaplanowana jest publikacja wskaźnika PMI budownictwa dla brytyjskiej gospodarki w czerwcu. Funt nieco stracił po nieoczekiwanie słabym odczycie PMI sektora przemysłowego (najniższy jego poziom od trzech miesięcy). Co prawda konsensus rynkowy zakłada spadek aktywności w budownictwie z 56 pkt do 55 pkt w czerwcu, to odczyt jeszcze poniżej tego poziomu mógłby w dalszym stopniu osłabić funta.

O 14.30 podczas panelu ekonomicznego w Rzymie przemawiał będzie Peter Praet, główny ekonomista Europejskiego Banku Centralnego. Biorąc pod uwagę ostatnią aprecjację euro spowodowaną komentarzami Mario Draghiego, prezesa EBC, wypowiedź Praeta może być szczególnie analizowana przez inwestorów.

Trend umacniający się euro wydaje się nieco się wyczerpał - nie pomogły nawet lepsze od oczekiwań dane wskaźnika PMI dla strefy euro. Komentarze Praeta podczas jutrzejszego przemówienia, w przypadku poruszenia kwestii związanych z kształtowaniem się poziomu przyszłych stóp procentowych czy programu skupu aktywów, mogą spowodować istotne zwiększenie wahań euro.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: