Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.11.2016

, autor:

Bartosz Grejner

Seria pozytywnych danych dotycząca brytyjskiej gospodarki wspiera funta. Polska waluta pozostaje blisko środowych zamknięć, wyjątkiem jest funt, który jest najsilniejszy względem złotego od niemalże miesiąca.

Bank of England wzmacnia funta

Brytyjski bank centralny zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe oraz wartość miesięcznego programu skupu aktywów na niezmienionych poziomach, odpowiednio: 0,25% oraz 435 mld funtów w przypadku rządowych obligacji i do 10 mld funtów w przypadku obligacji korporacyjnych. Komitet Polityki Monetarnej (MPC) podjął tę decyzję jednogłośnie.

Wraz z powyższą decyzją został udostępniony komunikat oraz minutes z posiedzenia. Okazał się one szczególnie ciekawe, ze względu na to, BoE wskazał, iż nie zamierza więcej obniżać stopy procentowej. Bank centralny przewiduje teraz, że inflacja osiągnie poziom 2% na początku przyszłego roku. Wskazują jednak, że są “granice do których będą tolerować wyższą od celu inflację”. Obecnie obserwowana nieco silniejsza od oczekiwań presja inflacyjna może przemawiać za bardziej neutralnym podejściem BoE. W komunikacie czytamy, że bank centralny może reagować na zmiany w gospodarce “w każdą ze stron”.

Ta ostatnia możliwość spowodowała, że brytyjska waluta wzrastała na wartości w relacji do dolara nawet do poziomu 1,25, najwyższego od 7 października, czyli od dnia “flash crash”. Członkowie komitetu stwierdzili jednak, że wpływ funta na inflację ma charakter przejściowy i przeciwdziałanie niemu zacieśnianiem polityki monatarnej może okazać się kosztowne, zmniejszając produkcję i ograniczając wzrost zatrudnienia.

Złoty relatywnie stabilny

Notowania złotego pozostawały przez większość dnia na analogicznym poziomach do dnia poprzedniego. Za euro płaciliśmy po południu nadal 4,32 zł, a za dolara 3,90 zł. Po komunikacie FOMC relacja amerykańskiej waluty do złotego pozostaje praktycznie bez zmian. Najprawdopodobniej wycena pary USD/PLN będzie zależała w najbliższych tygodniach od wahań dolara w związku z niepewnością co do wyniku wyborów w USA.

Biorąc pod uwagę zachowania dolara, rynki wiążą większe ryzyko z kandydaturą kandydata republikanów, stąd lepsze jego wyniki w sondażach mogą być przyczyną do wyprzedaży amerykańskiej waluty. Z drugiej strony jednak, większa globalna niepewność oznacza też najczęściej wzrost awersji do ryzyka i do walut wschodzących, do których zalicza się złoty, co z kolei mogłoby nieco osłabiać polską walutę.

Złoty najwięcej dzisiaj tracił do funta szterlinga. W pierwszej części dnia brytyjską walutę wzmocniły lepsze dane PMI usług oraz decyzja sądu ws. Artykułu 50 Traktatu Lizbońskiego. Przekaz Bank of England o braku dalszego cięcia stóp, że kurs pary GBP/PLN wynoszący 4,8755 był najwyższy od 6. października, czyli decyzji sprzed załamania się kursu funta (“flash crash”).

Jutro na rynku

Prawdopodobnie najważniejszym jutro wydarzeniem będzie publikacja Departamentu Pracy USA odnośnie rynku pracy w październiku. Inwestorzy szczególną uwagę zwracają na zmianę zatrudnienia w sektorze pozarolniczym - konsensus rynkowy zakłada wzrost na poziomie 175 tys. w porównaniu do 156 tys. Odczyt ten może jednak nieco zawieść - wczorajsze dane ADP odnośnie zmiany liczby etatów w sektorze prywatnym (+147 tys.) okazały się gorsze od oczekiwań (+165 tys.). Ponadto, od połowy 2016 r. wzrost zatrudnienia tego sektora jest stopniowo coraz niższy. W czerwcu wyniósł on 292 tys., co stanowiło niemalże dwukrotność wzrostu z września.

Razem ze zmianą zatrudnienia Departament Pracy opublikuje również poziom stopy bezrobocia w październiku. Wrześniowy odczyt 5,0% okazał się powyżej oczekiwań na poziomie 4,9%. W październiku mediana oczekiwań inwestorów zakłada stopę bezrobocia wynoszącą 4,9%. Choć bezrobocie w USA pozostaje ciągle na relatywnie niskim poziomie, to w ostatnich miesiącach notujemy nieznaczny jego wzrost. W maju stopa bezrobocia wynosiła 4,7%, w czerwcu już 4,9% a we wrześniu wspomniane wcześniej 5,0%. W kontekście komunikatu FOMC, który wskazywał na oczekiwanie przez członków komitetu dalszych dowodów z amerykańskiej gospodarki przemawiających za podwyżką stóp procentowych w grudniu, gorszy od oczekiwań odczyt może osłabić dolara. Mogłoby być to spowodowane zmniejszeniem prawdopodobieństwo podniesienia stóp.

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: