Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 04.01.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Zbiorcze PMI (przemysłu i usług) dla strefy euro wzrósł w grudniu do najwyższego od roku poziomu, podczas gdy inflacja okazała się najwyższa od trzech lat. Polska waluta nieco silniejsza również w drugiej części dnia - EUR/PLN spadał nawet do 4,37.

Dobre dane dla strefy wspólnej waluty. Szybszy wzrost aktywności w sektorze budowlanym w Wielkiej Brytanii

IHS Markit opublikował dzisiaj dane PMI usług a także zbiorcze dla strefy euro za grudzień. Aktywność w sektorze usług wzrosła nieco powyżej oczekiwań do poziomu 53,7 pkt (oczekiwano 53,1 pkt). Konsensus przekroczył również wskaźnik zbiorczy, który wzrósł do 54,4 pkt, wskazując na najszybszy poziom ekspansji gospodarki strefy euro od 67 miesięcy. Ekspansja gospodarcza została zasygnalizowana w “wielkiej czwórce”, tj. Hiszpanii (6-miesięczne maksima), Niemiec (5-miesięczne maksima), Francji (1,5-roczne maksima, ale poniżej średniej dla strefy euro) czy Włoszech (jedyny kraj gdzie tempo wzrostu spowolniło).

Markit również przedstawił analogiczne dane dla Niemiec. Także i w przypadku największej gospodarki Europy dane okazały się nieco lepsze od oczekiwań, sygnalizując silne zakończenie 2016 r. W obu przypadku jednak zanotowano istotną presję cenową, która przekładała się na wyższe koszty czynników produkcji. Poznaliśmy też dzisiaj PMI budownictwa w brytyjskiej gospodarce, które po spadku poniżej granicy 50 pkt (oznaczających spadek aktywności w sektorze) w kolejnych miesiącach stopniowo wzrastało.

W grudniu wskaźnik ten osiągnął poziom 54,2 pkt, co okazało się 1,4 pkt powyżej oczekiwań, osiągając tym samym najwyższy poziom od marca 2016 r. Wzrost ten napędzany był przede wszystkim przez wzrost nowych zamówień - silniejszy popyt sprzyjał też tworzeniu nowych miejsc pracy. Jednakże, firmy odczuwały istotną presję kosztową poprzez rosnące ceny importowanych surowców. Przełożyło się to ostatecznie na najwyższy od 5,5 lat wzrost kosztów czynników produkcji.

Dzisiejsze dane Eurostatu wskazały też, iż inflacja w grudniu w strefie euro wzrastała w najszybszym tempie od ponad 3 lat. Główny wskaźnik inflacji CPI zwiększył się o 1,1% r/r. Spośród jego składowych w największym stopniu wzrosły ceny energii oraz żywności, odpowiednio o 2,5% oraz 2,1%. Porównując do wczorajszych danych o inflacji w gospodarce niemieckiej (ogólny wzrost CPI o 1,7% r/r), ceny energii i żywności wzrosły w niej w analogicznym okresie o 2,5%. O 1,5% r/r wzrosły w Niemczech ceny usług, podczas gdy w całej strefie euro wzrost ten wyniósł 1,2%. Wzrost wskaźnika bazowego (po wyłączeniu energii, żywności, wyrobów alkoholowych i tytoniowych) w strefie euro wyniósł 0,9% r/r, podczas gdy w gospodarce niemieckiej był na poziomie 1,5%.

W oczekiwaniu na “minutes” FOMC, dolar dzisiaj wyraźnie tracił na wartości wobec większości walut. Główna para EUR/USD poruszała się nieco poniżej poziomu 1,0450, po wczorajszym pogłębieniu 14-letnich rekordów. Decydujący wpływ na notowania zarówno dolara jak i innych walut będzie miał wspomniany zapis rozmów z posiedzenia FOMC. W przypadku gdyby okazał się on stosunkowo jastrzębi (ku czemu się skłaniamy), moglibyśmy zobaczyć wzmocnienie dolara i powrót kursu EUR/USD poniżej 1,04. Biorąc pod uwagę, że stopy procentowe zostały już podwyższone i mediana oczekiwań na ilość podwyżek w 2017 r. wzrosła do trzech, a także łagodną politykę monetarną Europejskiego Banku Centralnego, spadek wartości dolara w przypadku względnie gołębiego przekazu z “minutes” wydaje się ograniczony.

Złoty nieco silniejszy

W drugiej części dnia polska waluta kontynuowała wzmocnienie obserwowane już o poranku. Wspomniana globalna słabość dolara przełożyła się na spadek kursu USD/PLN w okolice 4,19. Po przekroczeniu granicy 4,40 na EUR/PLN, wokół której kurs poruszał się przez końcówkę minionego roku, notowania tej pary spadły dzisiaj w okolice 4,37, najniższego poziomu od 11. listopada. Lepszą kondycję złotego można było zauważyć również w relacji do węgierskiego forinta - kurs pary PLN/HUF stopniowo wzrastał do poziomu 70,5, oddalając się tym samym od 3-letnich minimów.

Jutro na rynku

O 14.15 poznamy zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym (publikacja ADP) w gospodarce USA w grudniu. Dane te najprawdopodobniej zwiększą wahania w notowaniach dolara, jednakże odczyt w przedziale 150 tys. - 200 tys. powinien być stosunkowo neutralny dla dolara (konsensus wskazuje na 170 tys., listopadowy odczyt 216 tys.). 15 minut później Departament Pracy udostępni liczbę złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych za ubiegły tydzień. Na początku listopada osiągnęła ona historyczne minima (233 tys.) i począwszy od tego okresu w kolejnych tygodniach była wyższa - według zeszłotygodniowego raportu liczba ta wyniosła 265 tys. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje na liczbę złożonych wniosków o 5 tys. mniejszą w minionym tygodniu. Ich liczba cały czas znajduje się blisko historycznych minimów, stąd najprawdopodobniej publikacja ta będzie miała stosunkowo ograniczony wpływ na notowania dolara. Bardziej prawdopodobne, iż jutrzejszy raport pokaże 95 tydzień z rzędu odczytów poniżej 300 tys.

O 16.00 zostanie opublikowany wskaźnik aktywności ISM w sektorze usług gospodarki USA w grudniu. Po wczorajszych zdecydowanie lepszych od oczekiwań danych ISM dla przemysłu (54,7 pkt vs. oczekiwania 53,6), poprzeczka dla odczytu dla sektora usług została postawiona stosunkowo wysoko. Konsensus rynkowy zakłada odczyt na poziomie 56,7 pkt, niższy o 0,5 pkt niż przed miesiącem. Poziom tego wskaźnika powyżej konsensus mógłby potwierdzić obecnie dobrą kondycję (i nastroje ankietowanych firm), co z kolei mogłoby wesprzeć wartość dolara. Po wczorajszej publikacji danych dla sektora przemysłu, dolar umacniał się istotnie - para EUR/USD pogłębiła 14-letnie minima (1,034 wczoraj). Aprecjacja dolara jednakże nie trwała długo - dzisiaj dolar jeszcze przed południem wyraźnie słabł i para EUR/USD zbliżyła się do poziomu 1,0450.

O 16.30 EIA opublikuje cotygodniowy raport rynku paliwowego w USA. Dwa ostatnie raporty pokazały nieoczekiwany wzrost zapasów ropy a także spadek produkcji krajowej. Obecnie konsensus rynkowy zakłada spadek zapasów o 1,715 mln baryłek, co mogłoby wesprzeć ceny ropy, które gwałtownie cofnęły się po osiągnięciu tegorocznych maksimów. Należy więc się spodziewać zwiększenia poziomu wahań w okolicach tej publikacji. Pamiętajmy też, iż od 1 stycznia obowiązywać miało ograniczenie produkcji ropy przez kraje OPEC i spoza kartelu, stąd na rynek mogą dochodzić informacje z poszczególnych państw o ograniczeniu produkcji (lub nie), co dodatkowo może wzmóc poziom wahań.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: