Popołudniowy komentarz walutowy z 04.07.2017

04.07.2017 15:03 | Bartosz Grejner

Spokojny dzień na rynku, choć istotne zwiększenie wahań możliwe już jutro w okolicach publikacji Rezerwy Federalnej. Złoty dzisiaj bez większych zmian, ale w przypadku umacniania się dolara może być pod stosunkowo dużą presją.

Ograniczony przedział wahań na rynku

Pod nieobecność części amerykańskich inwestorów (obchody Święta Niepodległości), dzisiejszy handel na rynku był stosunkowo spokojny. Przedział wahań głównych par walutowych był niewielki. Wyróżniał się na tym tle australijski dolar, który wyraźnie tracił po stosunkowo gołębim komunikacie towarzyszącemu decyzji o utrzymaniu stóp procentowych na poziomie 1,5%. Kurs AUD/USD zniżkował o ok. 0.7% do poziomu najniższego od zeszłej środy.

USD natomiast utrzymał zyski wypracowane w dniu wczorajszym. Wyższy poziom utrzymały także rentowności obligacji skarbowych - dwulatki amerykańskie znajdowały się tuż przy najwyższym poziomie od schyłku 2008 r. (ok. 1.42%). Był to wynik znacznie lepszego od oczekiwań odczytu wskaźnika ISM dla przemysłu w czerwcu. Jednakże, reakcja dolara była bardzo ograniczona biorąc pod uwagę wspomniany wzrost rentowności.

Inwestorzy podeszli prawdopodobnie nieco z rezerwą do tych danych, gdyż czekają na publikację zapisu rozmów ostatniego posiedzenia komitetu monetarnego (środa) oraz raportu z rynku pracy w USA (piątek). Do czasu tego ostatnio szansa na istotne zmiany kursów walut wydaje się być ograniczona.

Złoty może być pod presją

Wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych spowodował odpływ części kapitału z krajów wschodzących, powodując tym samym osłabienie się złotego. Cena euro na rynku międzybankowym wahała się w okolicy 4,24 zł, podczas gdy jeszcze tydzień temu było to 4,20 zł. Dolar natomiast wyceniany był na 3,74 zł, co było wartością bliską wczorajszego szczytu.

Osłabienie polskiej waluty widoczne jest również w relacji do węgierskiego forinta - kurs PLN/HUF znajduje się blisko ok. trzymiesięcznych minimów. Zagrożeniem dla złotego są jutrzejsze minutes oraz piątkowy raport z rynku pracy. Jeżeli okażą się one pozytywne dla dolara, może to znacznie zwiększyć wycenę dolara, na czym ucierpieć może polska waluta. W przypadku realizacji takiego scenariusza cena jaką płacimy za euro może stosunkowo szybko zbliżyć się do 4,30 zł, a za dolara do 3,80 zł.

Jutro na rynku

Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem jutrzejszego dnia będzie publikacja zapisu rozmów (tzw. “minutes”) z czerwcowego posiedzenia komitetu monetarnego (FOMC) Rezerwy Federalnej w USA o 20.00. Przekaz od większości jej członków był stosunkowo jastrzębi co powinno być w teorii argumentem do wzmocnienia dla dolara. W ostatnim czasie pojawiły się jednak mieszane dane z amerykańskiej gospodarki, szczególnie odnośnie inflacji, której odczyty nieco zawiodły oczekiwania rynkowe, mimo iż FOMC traktuje jej spowolnienie jako przejściowe.

Nałożyło to się w czasie z istotnym wzmocnieniem euro po komentarzach Mario Draghiego, prezesa Europejskiego Banku Centralnego, sugerujących możliwość szybszego od oczekiwań zacieśniania ultrałagodnej obecnie polityki monetarnej w strefie euro. W efekcie, dolar znacznie osłabł w ciągu ostatniego tygodnia.

Potwierdzenie jastrzębiego przekazu płynącego z minutes mogłoby dać dodatkowego impulsu do wzmocnienia amerykańskiej waluty i odrobienia części strat. Jednakże potencjalna jego aprecjacja wydaje się być ograniczona - aby jego umocnienie było trwałe, prawdopodobnie musiałoby być potwierdzone przez dobre dane z piątkowego raportu z rynku pracy, szczególnie odnośnie zmiany przeciętnego wynagrodzenia.

Jutro także około południa poznamy decyzję polskiej Rady Polityki Pieniężnej odnośnie poziomu stóp procentowych. Jej zmiany nie są oczekiwane ani przez rynek ani przez samą radę, której prezes nawet wyraził możliwość utrzymania głównej stopy na niezmienionym poziomie do końca 2018 r. (1,5%). Na godzinę 16:00 zaplanowana jest publikacja komunikatu oraz konferencja prasowa RPP. Biorąc pod uwagę, że inflacja w ostatnim okresie nawet nieco osłabła, nie należy spodziewać się zmiany stanowiska Rady, stąd także komunikat oraz konferencja prasowa prawdopodobnie będą stosunkowo neutralne dla złotego.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

04.07.2017 | 12:19

Komentarz walutowy z 04.07.2017

Bardzo dobry odczyt indeksu ISM z amerykańskiego przemysłu podnosi rentowności obligacji skarbowy...

03.07.2017 | 15:15

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.07.2017

Dolar odrabia część strat przed Świętem Niepodległości i dniem wolnym od handlu na amerykańskiej ...

03.07.2017 | 12:39

Komentarz walutowy z 03.07.2017

Odczyty przemysłowego PMI ze strefy euro na nowych ponad 6-letnich szczytach. Indeks nastrojów pr...

30.06.2017 | 15:14

Popołudniowy komentarz walutowy z 30.06.2017

Dane o wzroście cen w USA nie spowodowały istotnych zmian w wycenie euro czy dolara. Złoty w leps...