Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 05.03.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Dobre nastroje na szerokim rynku zostały wykorzystane przez złotego do powiększenia zysków. Nie najlepsze dane zza oceanu przed kluczowym raportem z rynku pracy. EBC odsłania szczegóły skupu aktywów. Euro na jedenastoletnich minimach.

Konferencja Europejskiego Banku Centralnego doprowadziła do głębszej przeceny euro. Para EUR/USD spadła do blisko 1.10. Ostatnim razem wspólna waluta była równie słaba w relacji do dolara we wrześniu 2003 roku.

EBC zacznie kupować aktywa w ramach programu quantitative easing w najbliższy poniedziałek. Prezes Mario Draghi zapytany o zakupy obligacji z negatywnymi rentownościami odpowiedział, że dolnym ograniczeniem jest wysokość stopy depozytowej. Obecnie ta stopa wynosi minus 0.2 procent. To zostawia wiele pola do działania dla EBC. Szef EBC powiedział, że program może zostać przedłużony w zależności od potrzeb. Takie stwierdzenia są mocno negatywne dla euro.

Frankfurcka instytucja obniżyła prognozy dla inflacji oraz podwyższyła oczekiwania dla PKB. Tempo wzrostu cen w 2015 roku ma być zerowe oraz ma przyspieszyć do 1.5 procent i 1.8 procent w kolejnych dwóch latach. Gospodarka ma rozwijać się w tempie 1.5 procent w tym roku oraz 1.9 i 2.1 procent w kolejnych dwóch latach.

Dzisiejsza konferencja miała miejsce w Nikozji. Z tego powodu wiele miejsca poświęcono właśnie problemom Cypru oraz Grecji. Podczas konferencji podkreślono, że dostęp do programu prowadzonego przez EBC jest możliwy dla krajów z odpowiednim rankingiem. W przypadku państw niespełniających takich warunków – czyli Grecji i Cypru – dostęp jest warunkowany pozytywną opinią ekspertów Trojki.

Mario Draghi zapewniał o skuteczności działań podjętych przez EBC. Szef banku centralnego uważa, że frankfurcka instytucja jest na dobrej drodze do wypełnienia celów przed nią stawianych (inflacja nieznacznie poniżej 2 procent wobec minus 0.3 procent obecnie).

Słabsze dane

Coczwartkowy raport o nowych bezrobotnych był ostatnią informacją z rynku pracy przed kluczowym raportem o sytuacji zatrudnieniowej w Stanach Zjednoczonych, który zostanie pokazany w piątek. Dzisiejsze dane pokazały wzrost liczby podań o zasiłki dla bezrobotnych do 320 tys. - znacznie więcej niż prognozy oraz rezultat sprzed tygodnia.

Niemniej inne raporty zza oceanu pokazane w tym tygodniu były znacznie lepsze. Dane ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym za ten miesiąc wypadły trochę poniżej prognoz, lecz znacznie zrewidowano w górę wyniki za poprzedni miesiąc. Z kolei raport ISM dla sektora usługowego pokazał znaczący wzrost subindeksu zatrudnienia.

Wiele zatem wskazuje, że jutrzejsze dane z rynku pracy będą zadowalające. Prognozy mówią o wyniku blisko 240 tys. wobec 257 tys. miesiąc wcześniej.

Zbliżony wynik będzie promował dolara ze względu na podtrzymanie oczekiwań dotyczących podwyżek stóp procentowych w drugiej połowie roku przez Rezerwę Federalną. Pogłębienie jedenastoletnich minimów przez wspólną walutę jest zatem bardzo prawdopodobne.

Złoty skorzystał z poprawy nastrojów

Pozytywny sentyment na szerokim rynku – ilustrowany przez wzrosty na europejskich oraz amerykańskich giełdach – został podtrzymany. Taka sytuacja stawia złotego w pozycji do kontynuowania wzrostowego ruchu z powodu silniejszego apetytu na ryzykowne aktywa wśród inwestorów.

Złoty wykorzystał słabość euro. Para EUR/PLN spadała momentami do 4.1312. Ostatnim razem była równie nisko w lipcu minionego roku. Także frank spadł do blisko 3.86. Z kolei funt był stabilny. Jedynie dolar notował wyraźny wzrost, zyskując do 3.75 zł.

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych oraz zakończeniu cyklu łagodzenia polityki pieniężnej stawia złotego w pozycji do dalszej aprecjacji. Ruch EUR/PLN w kierunku 4.10 zł powinien być kontynuowany, jeżeli sentyment na szerokim rynku pozostanie przychylny.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: