Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 05.09.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Euro odbija po zaskakującym posunięciu EBC. Dolar traci po słabych danych z rynku pracy, które stawiają Fed w trudnej pozycji. Złoty powiększył zyski po udanej czwartkowej sesji. Nadzieja na zawieszenie broni na Ukrainie poprawiła apetyt na ryzyko. Trwa słabość funta.

Europejski Bank Centralny wyciągnął ciężkie działa do walki o ożywienie i inflację w strefie euro. Ścięcie stóp procentowych (stopa refinansowa spadła do 0.05 procent a stopa depozytowa do minus 0.2 procent) zostało połączone z zakupami papierów zabezpieczonych aktywami (ABS). Jednocześnie trwa uruchamianie TLTRO.

Wszystkie działania zostały podjęte, aby pobudzić akcję kredytową. Do tej pory bowiem rekordowo niskie stopy procentowe nie działały w kierunku zmniejszenie awersji do ryzyka, będącej w ocenie EBC jednym z zasadniczych źródeł kurczenia się kredytu. Teraz znaczenie comiesięcznych danych o nowych kredytach w strefie euro będzie zdecydowanie większe niż do tej pory.

Zgodnie ze słowami Mario Draghiego, EBC planuje zakupić papiery o wartości 700 mld euro. Prezes EBC powiedział bowiem, że celem jest powiększenie bilansu banku centralnego do poziomu z początku 2012 roku – czyli do 2.7 biliona euro z 2 bilionów euro obecnie.

Zatrudnienie osłabiło dolara

Sierpniowy raport z amerykańskiego rynku pracy pokazał niewielki wzrost zatrudnienia. W sektorze pozarolniczym przybyło tylko 142 tys. miejsc pracy – to zdecydowanie mniej niż 225 tys. oczekiwane przez rynek. Zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło o 134 tys. przy prognozie 208 tys. Z kolei przed miesiącem zatrudnienie wzrosło o odpowiednio 212 tys. i 213 tys. (po korekcie z 209 tys. i 198 tys. odpowiednio).

Po publikacji dolar osłabił się do euro. Amerykańska waluta straciła także do funta i złotego. Niemniej kurs EUR/USD pozostaje blisko najniższego poziomu od września 2013 roku.

Kiepskie dane stawiają Rezerwę Federalną w trudnej pozycji. Fed planował bowiem kontynuować wycofywanie niestandardowych narzędzi polityki pieniężnej i powracać do standardowej polityki z wykorzystaniem stóp procentowych. Jednak najświeższe dane pokazały, że władze monetarne mogą być zmuszone do zmiany zamierzeń.

Funt ciągle spada

Bank Anglii poinformował, że oczekiwania inflacyjne w trzecim kwartale 2014 roku wzrosły do 2.8 procent z 2.6 procent w poprzednich trzech miesiącach. Chociaż dane zwiększają presję na podniesienie stóp procentowych, to nie znalazły przełożenia na postawę brytyjskiej waluty. Funt po próbie odreagowania do dolara po słabych danych ze Stanów Zjednoczonych znowu zaczął tracić w relacji do amerykańskiej waluty. Brytyjska waluta spada znowu także w relacji do europejskiego pieniądza.

Kluczową kwestią dla funta jest obecnie referendum w sprawie niepodległości Szkocji. Jeżeli dojdzie do realizacji niepożądanego scenariusza – czyli szkockiej sesji – Wielka Brytania stanie przez wieloma wyzwaniami, których konsekwencje – zarówno gospodarcze, jak i polityczne – są trudne do ocenienia. Presja na funta wzrosła po publikacji ostatnich sondaży, które pokazały zmniejszenie przewagi przeciwników niepodległości.

Złoty między Ukrainą a EBC

W średnim terminie po decyzji EBC złoty powinien drożeć w relacji do euro z powodu silnej przeceny wspólnej waluty i większego apetytu na aktywa o wysokiej rentowności. Umocnienie w relacji do europejskiego pieniądza będzie skutkowało podobnym kierunkiem w stosunku do franka, którego kurs ma ograniczoną możliwość aprecjacji z powodu interwencji Szwajcarskiego Banku Narodowego. Natomiast kierunek w relacji do dolara będzie kwestią posunięć Rezerwy Federalnej w połowie września.

Niemniej polska waluta może dodatkowo skorzystać, jeżeli kryzys na Ukrainie będzie zmierzał w kierunku politycznego rozwiązania. W środę pojawiły się pierwsze informacje o zbliżonym stanowisku – chociaż Kijów i Moskwa widziały inaczej rezultat rozmów Petro Poroszenko i Władimira Putina. Z kolei dzisiaj, zgodnie z oświadczeniem przekazanym przez ukraińskie władze, dojdzie do zawieszenia broni.

Dla złotego kolejną ważną kwestią będzie zachowanie Rady Polityki Pieniężnej. W obecnych okolicznościach ultra ekspansywnej polityki pieniężnej w strefie euro polskie władze monetarne mogą być bardziej skłonne obniżek ceny pieniądza. Za takim rozwiązaniem przemawia zarówno słabość gospodarki, potencjalne umocnienie kursu walutowego z powodu dysparytetu stóp procentowych oraz wzrost apetytu na ryzyko w związku z wygaszaniem ukraińskiego kryzysu. Październikowe posiedzenie RPP będzie zatem niezwykle interesujące.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: