Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 05.10.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Znakomite nastroje wśród inwestorów pomagają euro oraz walutom zaliczanym do rynków wschodzących. Giełdy są napędzane przez spekulacje o możliwości dodatkowej stymulacji ze strony banków centralnych. Złoty zaczyna tydzień od szerokiego umocnienia.

Wyjątkowo słabe dane dotyczące amerykańskiego rynku pracy tylko chwilowo popsuły nastroje podczas piątkowej sesji. Dane pokazały wzrost zatrudnienia zaledwie o 142 tys. nowych pracowników. To wynik zdecydowanie gorszy niż prognozowane 203 tys. W dodatku wynagrodzenia były w stagnacji oraz zmalała aktywność zawodowa Amerykanów.

W poniedziałek nie było widać już nerwowości wśród inwestorów. Za czynnik wspierający apetyty na ryzyko uznano odsunięcie podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Za takim rozwiązaniem przemawia nie tylko pogorszenie na rynku pracy, lecz również niepewność w otoczeniu amerykańskiej gospodarki. Inwestorzy na rynku terminowym przesunęli oczekiwania na pierwszą od niemal dekady podwyżkę kosztu pieniądza, na początek 2016 roku.

Oczekiwania inwestorów nie do końca są zbieżne z komentarzami przedstawicieli Rezerwy Federalnej. Eric Rosengren z bostońskiego oddziału Fed powiedział w odniesieniu do piątkowych danych, że raport potwierdził słuszność decyzji o pozostawaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie, podczas wrześniowego posiedzenia. Niemniej ten dość gołębi przedstawiciel amerykańskich władz monetarnych wciąż oczekuje wzrostu kosztu kredytu do końca tego roku, jeżeli było to jednorazowe rozczarowanie.

Inni mogą nawet złagodzić

Amerykański bank centralny na razie nie będzie zaostrzać polityki pieniężnej. Natomiast inne banki centralne mogą nawet złagodzić swoje nastawienie. Coraz silniejsze są spekulacje, że Bank Japonii zapowie w środę zwiększenie skali stymulacji monetarnej. Gospodarka Kraju Kwitnącej Wiśnie notuje ostatnio słabe wyniki. Stąd presja na władze, aby w jeszcze większym stopniu pomogły w ożywieniu wzrostu.

Również Europejski Bank Centralny może dostarczyć dodatkowej stymulacji. Prezes Mario Draghi zachowuje ostrożność oraz wskazuje na konieczność poczekania na więcej danych, aby lepiej ocenić sytuację. Niemniej ogólne wrażenie robione przez EBC, sugeruje gotowość do rozszerzenia skupu aktywów. Za takim rozwiązaniem przemawiają najświeższe raporty z gospodarki strefy euro. Inflacja powróciła do negatywnego poziomu, a indeksy koniunktury w przemyśle i usługach sugerują pogorszenie sytuacji.

Szerokie umocnienie złotego

Poprawa apetytu na ryzyko na szerokim rynku to bardzo dobra wiadomość dla złotego. Luźniejsza postawa amerykańskich władz monetarnych będzie ograniczać odpływ kapitału z rynków wschodzących. W dodatku Europejski Bank Centralny oraz Bank Japonii mogą dodatkowo poluźnić politykę monetarną, co będzie wzmacniać wpływ przebudowania oczekiwań co do podwyżki w Stanach Zjednoczonych.

Według danych Bloomberg w trzecim kwartale aż 12.4 mld dolarów odpłynęło z amerykańskich funduszy inwestycyjnych ETF, inwestujących na rynkach wschodzących. Ostatnim razem większa kwota została wycofana w pierwszym kwartale 2014 roku, kiedy było to 12.7 mld. Bardziej gołębie nastawienie banków centralnych oznacza ograniczenie tego zjawiska. Taki rozwój sytuacji daje szansę na większą aprecjację złotego oraz innych walut krajów rozwijających się. Wpływ przetasowania w oczekiwaniach widać po zachowaniu polskich obligacji. Rentowność papierów dziesięcioletnich spadła dzisiaj do 2.6 procent. To najniższy poziom od pięciu miesięcy.

Zagrożeniem dla polskiej waluty jest jednak obserwowane ostatnio pogorszenie raportów z gospodarki. We wtorek Rada Polityki Pieniężnej przedstawi decyzję o stopach procentowych. Zmiana kosztu kredytu nie jest spodziewana. Niemniej, jeżeli władze monetarne wyrażą zaniepokojenie co do perspektyw gospodarki, to rozpoczną się spekulacje o możliwym obniżeniu kosztu kredytu, co miałoby niekorzystny wpływ na złotego. W dodatku wybory w tym miesiącu zwiększają ryzyko polityczne. Stąd skala umocnienia złotego może być ograniczona.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: