Popołudniowy komentarz walutowy z 05.10.2017

05.10.2017 15:34 | Bartosz Grejner

“Minutes” z ostatniego posiedzenia komitetu monetarnego Europejskiego Banku Centralnego - poglądy członków nie zaskakują, choć kwestia kursu wymiany euro pada wielokrotnie. Dolara wspierają lepsze od oczekiwań dane makroekonomiczne. Funt słabnie po doniesieniach o możliwym żądaniu rezygnacji Premier Wielkiej Brytanii. Notowania polskiej waluty stabilne - EUR/PLN cały czas w okolicach 4,30.

EUR/USD nadal powyżej 1,17

Dzisiejsza publikacja zapisu rozmów (tzw. “minutes”) nie wprowadziła większych zmian w notowaniach euro. Jego kurs w relacji do dolara poruszała się nadal w stosunkowo wąskim przedziale obserwowanym w poprzednich dniach, tj. 1,17 - 1,18. Członkowie EBC podobnie jak w poprzednich komunikatach stwierdzili, że nadal wymagana będzie akomodacyjna polityka monetarna (aby doprowadzić inflację do celu).

Członkowie EBC sporo uwagi na ostatnim posiedzeniu poświęcili kursowi wymiany euro, który wtedy po istotnych wzrostach znajdował się w okolicy 1,20 w relacji do dolara. Nie było zgody co do czynników, które tę aprecjację powodowały (wymieniano m.in. lepsza sytuację gospodarczą w strefie euro czy redukcję ryzyk politycznych).

Jednakże, członkowie EBC byli zgodni co do tego, że ostatnie istotne wahania (wzrosty wartości) euro są źródłem niepewności i wymagane jest monitorowanie kursu wymiany i jego wpływu na stabilność cen w średnim okresie. Choć para EUR/USD nadal znajdowała się we wskazanym przedziale, jej notowania zbliżały się wraz z upływem czasu w stronę granicy 1,17.

Odpowiedzialna za to również była dobra kondycja dolara, spowodowana lepszymi od oczekiwań danymi z gospodarki USA. Liczba złożonych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych okazała się niższa o 5 tys. i wyniosła 260 tys. w minionym tygodniu. Niższy od konsensusu również okazał się deficyt w handlu towarami w sierpniu, który wyniósł 42,4 mld dol. i był najniższy od października 2016 r.

Jednakże prawdopodobieństwo istotnego spadku poniżej granicy 1,17 na głównej parze walutowej wydają się nadal ograniczone. Uwaga inwestorów prawdopodobnie przesunie się w kierunku jutrzejszego raportu z rynku pracy w USA, co może powstrzymać część uczestników rynku przed dokonywaniem istotniejszych zmian.

Złoty stosunkowo stabilny

Notowania polskiej waluty, podobnie jak głównej pary walutowej, pozostawały blisko wczorajszych poziomów. EUR/PLN notowane było nadal w okolicy 4,30, choć wspomniane, popołudniowe lekkie umocnienie się dolara spowodowało wzrost kursu USD/PLN z 3,65 obserwowanych przed południem do ok. 3,67 - mieściło się to jednak w przedziale wahań jakie obserwowaliśmy w ostatnim tygodniu i prawdopodobnie dopiero jutrzejszy raport z rynku pracy może spowodować wybicie się z tego przedziału wahań.

Pod presją nadal znajdował się z kolei funt - notowania GBP/PLN spadły poniżej 4,82, najniższego kursu od ubiegłotygodniowego poniedziałku. Od tygodnia brytyjska waluta znajduje się w trendzie spadkowym, który może być dalej kontynuowany. “The Telegraph” doniósł przed godz.15:00, że część Torysów gotowa jest żądać od Premier Wielkiej Brytanii Theresy May rezygnacji do końca roku. Wzrost niepewności z tym związany może powodować dalszą deprecjację brytyjskiej waluty, pomimo perspektywy zacieśniania monetarnego przez Bank Anglii.

Jutro na rynku

O 14:30 poznamy prawdopodobnie najważniejszą publikację tego tygodnia: Departament Pracy w USA udostępni wrześniowy raport z amerykańskiego rynku pracy. W centrum uwagi będą dane o zmianie zatrudnienia oraz o wynagrodzeniach. Te pierwsze będą zaburzone przez huragan, który nawiedził część stanów przed miesiącem. Jednakże w środę ADP przedstawił dane, które wskazały na lepszy od oczekiwań wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym (o 10 tys.), który miał wynieść we wrześniu 135 tys.

Obecnie oczekiwania rynkowe co do oficjalnych danych wskazują na wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym o 83 tys. etatów, choć lepsze od oczekiwań dane ADP mogą również podwyższać oczekiwania co do piątkowego odczytu. Najistotniejsze jednak wydają się być dane o zmianie poziomu przeciętnego wynagrodzenia Amerykanów.

Mediana oczekiwań ekonomistów wskazuje na ich wzrost na poziomie 0,3% w stosunku do poprzedniego miesiąca oraz 2,6% w relacji do września 2016 r. W sierpniu miesięczny wzrost wyniósł 0,1% oraz 2,5% w skali rocznej. Wyższy od oczekiwań wzrost wynagrodzeń mógłby spowodować istotną aprecjację dolara, spowodowaną podwyższeniem presji płacowej na inflację, a tym samym zwiększenie prawdopodobieństwa podwyżek stóp procentowych w USA. Zwiększenie się wynagrodzeń o 0,4% w skali miesięcznej oznaczałoby największy wzrost od października minionego roku, natomiast o 0,5% największy od nieco ponad 10 lat.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

05.10.2017 | 11:40

Komentarz walutowy z 05.10.2017

Funt pod presją - stracił do dolara już blisko 3% w ciągu dwóch ostatnich tygodni. Notowania EUR/...

04.10.2017 | 15:01

Popołudniowy komentarz walutowy z 04.10.2017

Do tej pory obserwowaliśmy w tym tygodniu niską zmienność na EUR/USD - to może zmienić się już od...

04.10.2017 | 12:25

Komentarz walutowy z 04.10.2017

Wskaźniki aktywności (PMI) dla strefy euro nie zawodzą, ale sprzedaż detaliczna zanotowała w sier...

03.10.2017 | 15:24

Popołudniowy komentarz walutowy z 03.10.2017

Zmienność na rynku ograniczona, ale brytyjska waluta bliska spadku poniżej 1,32 dolara. Notowania...