Popołudniowy komentarz walutowy z 06.07.2017

06.07.2017 15:38 | Bartosz Grejner

Euro nieco zyskuje, ale “minutes” EBC bez jastrzębich zaskoczeń. Gorsze dane o zatrudnieniu nieco osłabiają dolara. Polska waluta nieco słabsza, ale większe jej wahania mogą nastąpić jutro.

Dolar nadal pod presją

Europejski Bank Centralny opublikował dzisiaj zapis rozmów (tzw. “minutes”) z ostatniego posiedzenia Rady Prezesów, która decyduje o polityce monetarnej w strefie euro. Po ich publikacji euro zyskiwało nieco na wartości - kurs pary EUR/USD stopniowo wzrósł z 1,136 do 1,139 w ciągu ok. 30 min. Z “minutes” dowiedzieliśmy się, iż Rada jest szczególnie zadowolona ze wzrostu ekonomicznego (stąd ostatnia rewizja w górę projekcji jego przyszłych wartości), choć wzrost inflacji wydaje się stłumiony.

Rada podkreśliła, że ostatnia rewizja w dół projekcji inflacji dotyczyła głównego jego poziomu, natomiast jej wskaźnik bazowy (z wyłączeniem cen energii i żywności) pozostał bez zmian. Podkreślono ponadto, że negatywne scenariusze dla inflacji uległy zmniejszeniu, choć pozytywnego jej trendu jeszcze nie widać i wymagane jest dalsze prowadzenie akomodatywnej polityki monetarnej, aby doprowadzić ją do celu 2%. Wydaje się więc wspomniany stosunkowo niewielki wzrost wartości euro był spowodowany podkreśleniem braku negatywnych scenariuszy dla inflacji oraz podtrzymaniem projekcji inflacji bazowej na niezmienionym poziomie.

O 14.15 ADP opublikował dane o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym, które wzrosło w czerwcu o 158 tys., okazało się 27 tys. poniżej oczekiwań. Za cały wzrost zatrudnienia odpowiadał sektor usług, a w sektorze produkcji dóbr wzrost zatrudnienia w przetwórstwie przemysłowym o 6 tys. został zniwelowany przez spadek o 2 tys. w budownictwie oraz o 4 tys. w górnictwie. Początkowa reakcja dolara była negatywna i EUR/USD zbliżyło się do 1.14. Dane ADP i oficjalne dane Departamentu Pracy (publikowane jutro) bywały stosunkowo często rozbieżne, stąd najprawdopodobniej większa reakcja rynkowa nastąpi dopiero jutro.

Złoty również czeka na raport z USA

Polska waluta nieco osłabła podczas dzisiejszego dnia, po wczorajszej popołudniowej aprecjacji. EUR/PLN jeszcze o poranku notowane było nawet nieco poniżej 4,23, natomiast chwilę po południu już blisko 4,25. Złotego mógł ponadto nieco osłabiać nieco gorszy sentyment na europejskich parkietach, których główne indeksy traciły po ok. 1%. Jednakże, “minutes” EBC pozytywnie odnoszące się do wzrostu ekonomicznego w strefie euro oraz nieco gorsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu w USA, to dobre informacje dla złotego, który nie powinien tracić.

Choć zagrożeniem dla polskiej waluty może okazać się dzisiejsza publikacja wskaźnika ISM sektora usług dla USA w czerwcu. Jeżeli podobnie jak jego odpowiednik dla przemysłu przekroczy on oczekiwania rynkowe, dolar może zyskiwać a polska waluta przez to nieco tracić na wartości. Kluczowym jednak cały czas wydaje się jutrzejszy raport z rynku pracy, stąd do tego momentu ryzyko istotnych zmian złotego jest ograniczone.

Jutro na rynku

Piątek może okazać się stosunkowo ważnym dniem na rynku walutowym. O 10.30 Biuro Statystyki Narodowej (ONS) opublikuje dane o produkcji przemysłowej w brytyjskiej gospodarce w maju. W ciągu poprzednich czterech miesięcy jej tempo w porównaniu do analogicznego miesiąca poprzedniego roku wyraźnie spadało, by w kwietniu osiągnąć -0.8% r/r. Mediana oczekiwań rynkowych wskazuje obecnie na zwiększenie się tempa produkcji przemysłowej do 0,2% r/r, podobnie jak jego głównych składowych przetwórstwa przemysłowego (o 1% r/r) oraz budownictwa (o 1,1% r/r). Biorąc pod uwagę szybkie umocnienie się funta w ciągu ostatnich dwóch tygodni, dane te mogą w istotny sposób zwiększyć jego wahania, szczególnie w przypadku odbiegania od konsensusu.

O 14.30 z kolei Departament Pracy w USA przedstawi wyczekiwany przez rynek raport z rynku pracy za czerwiec. Inwestorzy szczególną uwagę mogą zwracać na dane o przeciętnym wynagrodzeniu raz. Coraz lepsza kondycja rynku pracy cytowana jest przez większość członków Rezerwy Federalnej jako czynnik, który może zwiększyć inflację, co z kolei przekłada się na ich oczekiwanie co do stopniowego podnoszenia stóp procentowych w USA. W okolicach publikacji należy spodziewać się zatem istotnych wahań dolara. Jeżeli wspomniane dane zawiodą oczekiwania (szczególnie płace, które wywierają presję na inflację), dolara może nadal pozostawać pod presją. Gdyby jednak okazało się, że dane o wzroście przeciętnego wynagrodzenia oraz zatrudnienie w sektorze prywatnym przekroczą oczekiwania rynkowe, dolar może gwałtownie zyskiwać na wartości, co może również negatywnie odbić się na złotym.

 


Zapisz się do newslettera walutowego

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Zobacz również:

06.07.2017 | 12:41

Komentarz walutowy z 06.07.2017

„Minutes” z Rezerwy Federalnej mniej jastrzębie niż można było oczekiwać. Seria publikacji makroe...

05.07.2017 | 15:36

Popołudniowy komentarz walutowy z 05.07.2017

Dolar umacnia się przed publikacją “minutes” FOMC. Szanse na dalszy wzrost wartości euro maleją p...

05.07.2017 | 12:31

Komentarz walutowy z 05.07.2017

Kolejne przedpołudnie z odczytami PMI ze strefy euro oraz z Wielkiej Brytanii. Zapis dyskusji pod...

04.07.2017 | 15:03

Popołudniowy komentarz walutowy z 04.07.2017

Spokojny dzień na rynku, choć istotne zwiększenie wahań możliwe już jutro w okolicach publikacji ...