Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 06.08.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Funt przeceniony z powodu dość gołębiego nastawienia Banku Anglii. Solidne dane z amerykańskiego rynku pracy. Złoty powiększa straty do euro i dolara oraz stabilizuje się do funta i franka.

Bank Anglii okazał się mniej jastrzębi niż oczekiwano. Tylko jeden z członków Komitetu Polityki Pieniężnej (Ian McCafferty) był za podniesieniem stóp procentowych, a pozostałych ośmiu opowiedziało się za utrzymaniem obecnego poziomu kosztu kredytu. Rynkowy konsensus zakładał natomiast, że za zaostrzeniem polityki pieniężnej opowie się dwóch członków Komitetu.

Podczas konferencji prezes BoE Mark Carney powiedział, że władze monetarne nie robią zobowiązania co do terminu podniesienia kosztu kredytu. Decyzja w tej sprawie będzie uzależniona od danych z gospodarki. Bank centralny spodziewa się, że inflacja powróci do celu w perspektywie dwóch lat. Takie samo spojrzenie było zaprezentowane w poprzedniej prognozie, co oznacza, że BoE nie martwi się nadmiernie widzianym ostatnio spadkiem cen ropy naftowej.

Wcześniej pokazano słabe dane z brytyjskiego przemysłu. Produkcja spadła o 0.4 procent wobec prognozowanego wzrostu o 0.1 procent. Przed miesiącem produkcja urosła o 0.3 procent (po rewizji z 0.4 procent raportowanego wcześniej). Kolejnym raportem poniżej oczekiwań były dane o cenach nieruchomości. Średnia cena mieszkania zmalała o 0.6 procent. Był to pierwszy spadek od pięciu miesięcy.

W rezultacie funt został dzisiaj przeceniony wobec dolara do najniższego poziomu od prawie dwóch tygodni. Później brytyjska waluta odrobiła część strat, ale można oczekiwać, że w najbliższej perspektywie pozostanie pod spadkową presją.

Solidne dane

Czwartkowy raport o nowych bezrobotnych pokazał, że kondycja amerykańskiego rynku pracy pozostaje bardzo dobra. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 270 tys., co było wynikiem nieznacznie lepszym od oczekiwań. Przed tygodniem informowano o 267 tys. nowych bezrobotnych. To oznacza, że liczba nowych bezrobotnych pozostaje blisko najniższego poziomu od czterech dekad.

Obecnie uwaga inwestorów przesuwa się na jutrzejszy raport dotyczący sytuacji na rynku pracy. Zgodnie z oczekiwaniami zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 225 tys., a stopa bezrobocia pozostała na poziomie 5.3 procent. Taki wynik będzie wspierał dolara, gdyż zwiększy szansę na podwyżki stóp procentowych na kolejnym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku.

Złoty pod presją

Nastawienie wobec walut zaliczanych do zestawienia rynków wschodzących jest coraz gorsze. Zasadnicze znaczenie dla takiej sytuacji ma nadchodzące zacieśnienie polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalna. Ostatnie dane napływające zza oceanu budzą mieszane odczucia, są jednak na tyle dobre, aby wspierać scenariusz pierwszej od blisko dziesięciu lat podwyżki kosztu kredytu. Decyzja zostanie podjęta przez Fed 17 września.

Istotny wpływ na słabość ryzykownych walut mają także liczne problemy gospodarek wschodzących. Rosja oraz inne kraje surowcowe zwalniają z powodu niskich cen ropy naftowej. Dzisiaj surowiec spadł najniżej od połowy marca, nieuchronnie zmierzając do poziomów ostatnio widzianych w 2009 r. Chiny – kluczowy światowy importer surowców – także wyraźnie hamuje. Turcja zaangażowała się w wojnę z Państwem Islamskim, co może destabilizować i tak już rozchwianą gospodarkę.

Złoty zmusi się zmierzyć z wydarzeniami na płaszczyźnie politycznej. Propozycja przewalutowania kredytów frankowych mocno obciąży sektor bankowy. Stąd silne spadki akcji wszystkich polskich kredytodawców, sięgające nawet 25 procent. Wcześniej pojawiły się pomysły nałożenia dodatkowych podatków na banki i sieci handlowe. W rezultacie ogólne nastawienie do naszego kraju zostało mocno pogorszone.

Obecnie szansa na silniejsze umocnienie złotego jest ograniczona. Jeżeli jutrzejsze dane z amerykańskiego rynku pracy nie zawiodą, to presja na polską walutę znacznie wzrośnie.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: