Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 07.03.2017

, autor:

Bartosz Grejner

Tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro zgodnie z oczekiwaniami i wstępnymi danymi. Bilans handlowy USA w styczniu najwyższy od prawie pięciu lat. Złoty odrabia część strat, ale nadal znajduje się w stosunkowo wąskim przedziale wahań.

Wzrost w strefie euro bez niespodzianek, podobnie bilans handlowy USA

Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat) podał dzisiaj dane o tempie wzrostu gospodarczego w IV kwartale 2016 r. m.in. w strefie euro, które wyniosło 1,7% r/r oraz 0,4% k/k. Było ono zbieżne zarówno ze wstępnymi danymi z zeszłego miesiąca oraz oczekiwaniami rynkowymi. Tempo wzrostu PKB w całej Unii Europejskiej (28 państw) było nieco wyższe i wyniosło 1,9% r/r oraz 0,5% k/k. Gospodarki obu regionów rosły w całym 2016 r. w takim samym tempie jak w ostatnim kwartale, tj. 1,7% r/r oraz 1,9% r/r dla strefy euro oraz UE.

Z gospodarek, dla których Eurostat miał dostępne dane, tylko w Grecji odnotowano kurczenie się PKB (o 1,2% r/r) a w Finlandii utrzymało się ono na niezmienionym poziomie w IV kwartale minionego roku. Z kolei największy wzrost gospodarczy w tym okresie był w Estonii (1,9%) oraz w Polsce (1,7%). Dane te jednak miały ograniczony wpływ na notowania euro - dominuje obecnie sentyment związany z wyborami we Francji oraz łagodną polityką monetarną Europejskiego Banku Centralnego, które to wpływają na ograniczenie potencjału aprecjacyjnego wspólnej waluty.

Biuro Analiz Ekonomicznych podało dzisiaj dane styczniowego bilansu handlu zagranicznego USA, który wyniósł -48,5 mld dol. To największy deficyt w bilansie od kwietnia 2012 r. Okazał się on jednak zgodny z oczekiwaniami rynkowymi. Nie wpłynęło to jednak początkowo na osłabienie dolara, wręcz przeciwnie. Para EUR/USD spadła do poziomu 1,056 a USD/JPY znajdowała się powyżej 114, jeszcze przed otwarciem sesji na nowojorskiej giełdzie. analogicznie jak o poranku, istotnie osłabiony pozostawał nadal funt szterling, który oscylował wokół granicy 1,22 w relacji do dolara (GBP/USD). Spowodowało to, że indeks dolara (DXY) wzrastał w okolice szczytów dnia (101,9 pkt) i zbliżył się do blisko dwumiesięcznych szczytów (102,3 pkt).

Złoty nieznacznie odrabia straty

Po południu polska waluta była w nieco lepszej kondycji choć przedział wahań był nadal bardzo ograniczony. Po godzinie 13 złoty zaczął się umacniać - kurs pary EUR/PLN obniżył się z ok. 4,314 do 4,303, by przed 15 wrócić z powrotem w okolice 4,31. Również w relacji do węgierskiego forinta złoty odrobił straty i kurs PLN/HUF powrócił w okolice wczorajszego zamknięcia. Kurs franka szwajcarskiego w relacji do złotego (CHF/PLN) również ulegał obniżeniu w kierunku 3-miesięcznych minimów.

Negatywnie na złotego może wpływać jutrzejsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej oraz umacnianie się dolara i wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. RPP spodziewana jest pozostawić stopy procentowe bez zmian i prawdopodobnie komunikat nie będzie się różnił od zeszłomiesięcznego, co w kontekście potencjalnie szybszych podwyżek w USA może pogarszać perspektywy złotego.

Jutro na rynku

O 9.00 Destatis opublikuje dane o styczniowym poziomie produkcji przemysłowej w Niemczech. Po spadku w grudniu o 3% /m, który był najgłębszym spadkiem od sierpnia 2014 r., mediana oczekiwań rynkowych obecnie wskazuje na wzrost na poziomie 2,5% m/m. Dane te poddają się stosunkowo sporym wahaniom miesiąc-do-miesiąca, stąd ich wpływ na notowania euro może być ograniczony. Dzisiaj pojawiły się z kolei styczniowe wartości zamówień w niemieckim przemyśle, które zanotowały spadek o 7,4% m/m - największy od ponad 8 lat - podczas gdy oczekiwano ich spadku o 2,5%. W teorii zmiana zamówień w przemyśle powinna wskazywać na potencjalną zmianę produkcji przemysłowej, jednak w praktyce związek ten nie zawsze jest słuszny dla każdego miesiąca. Zmiana poziomu zamówień poddaje się większym wahaniom z miesiąca na miesiąc niż produkcja przemysłowa, stąd nie zawsze może ona być dobrym wyznacznikiem poziomu produkcji.

W okolicy godziny 12 Narodowy Bank Polski udostępni decyzję w sprawie stóp procentowych, po dwudniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. O 16.00 poznamy również komunikat w sprawie decyzji oraz rozpocznie się także konferencja prasowa, z udziałem m.in. Adama Glapińskiego, przewodniczącego RPP. Nie spodziewamy się jednak by przekaz w istotny sposób odbiegał od zeszłomiesięcznego komunikatu. Rada wskazywała w nim na wyższe tempo inflacji, spowodowane jednak głównie przez wzrost cen surowców energetycznych, który jednak będzie wygasał. Ponadto, Glapiński powtarzał podczas konferencji, iż nie spodziewają się zmiany poziomu stóp procentowych w 2017 r. Stąd ostateczny wpływ na złotego najprawdopodobniej będzie ograniczony, choć biorąc pod uwagę zapowiadane szybsze tempo zacieśniania monetarnego w USA, istnieje szansa, iż polska waluta może nieco osłabić się (1-2 grosze) w stosunku do głównych walut, przede wszystkim dolara.

Na nieco ponad godzinę przed rozpoczęciem sesji na nowojorskiej giełdzie, o 14.15 ADP przedstawi dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym w gospodarce USA w lutym. W styczniu zatrudnienie wzrosło znacznie powyżej oczekiwań (165 tys.) do 246 tys., najwyższego poziomu od grudnia 2015 r., kiedy wzrosło o 267 tys. Największy przyrost zatrudnienia w wysokości 102 tys. etatów nastąpił wśród średniej wielkości firm (50-499 pracowników). Istotnie jednak w stosunku do poprzednich miesięcy zwiększyło się zatrudnienie pośród najmniejszych firm: przedsiębiorstwa zatrudniające 1-19 osób zwiększyły ilość pracowników o 30 tys. podczas gdy te zatrudniające 20-49 o 31 tys. Trzeba jednak pamiętać, iż dane o zmianie zatrudnienia poddają się stosunkowo istotnym wahaniom miesiąc-do-miesiąca: w grudniu wzrost wyniósł 151 tys. a miesiąc później był o niemal 100 tys. wyższy. W związku z tym nie należy się spodziewać istotnej reakcji dolara gdy otrzymamy odczyt w przedziale ok. 150 tys. - 250 tys. Obecnie konsensus rynkowy zakłada zwiększenie zatrudnienia w lutym na poziomie 190 tys.

 

Zapisz się do newslettera walutowego

Najnowsze komentarze walutowe na Twój adres e-mail:

Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: