Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 07.12.2015

, autor:

Marcin Lipka

Rozbieżność pomiędzy polityką pieniężną głównych banków centralnych determinuje zachowanie rynku walutowego. Porcja słabych danych ze strefy euro. Silne osłabienie złotego po chwili odreagowania.

W poprzedni czwartek Europejski Bank Centralny nie spełnił oczekiwań inwestorów. Frankfurcka instytucja zwiększyła stymulację monetarną, lecz skala tego ruchu była zdecydowanie mniejsza od prognoz. Obniżenie stopy depozytowej oraz wydłużenie skupu aktywów to zbyt mało, aby zniwelować fakt, że EBC nie zwiększył wartości miesięcznych zakupów obligacji.

Jednak już podczas piątkowego wystąpienia prezes Mario Draghi ponownie budował gołębie oczekiwania co do polityki EBC. Szef frankfurckiej instytucji powiedział, że nie ma żadnego limitu dla narzędzi używanych przez władze monetarne, jeżeli mieszczą się one w ograniczeniach ram prawnych banku centralnego. Draghi powiedział ponadto, że narzędzia używane przez EBC mogą zostać dostosowane w każdym momencie.

Wystąpienie Draghiego miało miejsce po pokazaniu bardzo dobrych danych z amerykańskiego rynku pracy. W listopadzie zatrudnienie wzrosło mocniej od prognoz oraz w górę zrewidowano dane za poprzedni miesiąc. Ten czynnik istotnie zwiększył prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną na grudniowym posiedzeniu.

Scenariusz zacieśniania polityki pieniężnej został również potwierdzony przez Dennisa Lockharta, prezesa oddziału Fed w Atlancie. W wywiadzie dla CNBC powiedział on, że rynki finansowe są dobrze przygotowane do podwyżki. Według Lockharta, po rozpoczęciu zacieśniania koszt kredytu będzie rósł raczej stopniowo.

Rozbieżność polityki pieniężnej pomiędzy Europejskim Bankiem Centralnym a Rezerwą Federalną pozostaje czynnikiem determinującym zachowanie rynku walutowego. Dzisiaj para EUR/USD powiększyła spadki z piątku. Utrzymanie tej tendencji w dłuższej perspektywie ma stosunkowo wysokie prawdopodobieństwo.

Kiepskie dane

Niemiecki przemysł ciągle rozczarowuje. Po słabym raporcie o zamówieniach w miniony piątek, dzisiaj poniżej oczekiwań wypadły dane o produkcji w październiku. Dynamika produkcji wyniosła 0.2 proc. miesiąc do miesiąca wobec 0.7 proc. oczekiwanego. Ostatnim razem produkcja spadła o 1.1 proc. Natomiast w relacji rok do roku produkcja urosła o 0.3 proc.

Chociaż raport był wyraźnie gorszy od prognoz, to jednak sytuacja uległa poprawie w stosunku do poprzedniego miesiąca. To sugeruje, że czwarty kwartał może być okresem przyspieszenia sektora przemysłowego po dość słabym okresie od lipca do września, kiedy nasiliły się problemy w Chinach oraz innych krajach z koszyka rynków wschodzących.

Także indeks Sentix, który bada oczekiwania inwestorów dotyczące gospodarki, wypadł poniżej prognoz. Wskaźnik wzrósł do 15.7 wobec 15.1 miesiąc wcześniej, przy oczekiwaniach na poziomie 17. Raport pokazał, że ocena dotycząca perspektyw strefy euro uległa poprawie, podczas gdy oczekiwania co do innych regionów są mniej optymistyczne. To wynika z aktywnej polityki EBC niezależnie od tego, że frankfurcka instytucja nie spełniła oczekiwań w miniony czwartek.

Wyprzedaż złotego

Po umocnieniu w końcówce poprzedniego tygodnia w poniedziałek złoty zanotował wyraźne straty. Polska waluta została przeceniona w relacji do wszystkich najważniejszych par. Złoty powraca zatem blisko rekordowo niskich poziomów wyznaczonych w ostatnich kilku tygodniach.

Złoty pozostaje pod presją awersji do walut z koszyka rynków wschodzących. Przeceniane są zarówno czeska korona oraz węgierski forint. W ostatnich kilku miesiącach skala osłabienia złotego jest jednak silniejsza, co może wynikać z negatywnego wpływu czynników krajowych. Od początku października polska waluta straciła do dolara 4.7 proc., podczas gdy forint i korona spadły o 2.5 proc. w relacji do amerykańskiej waluty.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: