Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 09.01.2015

, autor:

Piotr Lonczak

Amerykański rynek pracy zgodnie z oczekiwaniami. Kolejne dane z Niemiec wypadły na niekorzyść euro. Funt wzmocniony po raporcie z przemysłu. Złoty znacznie spokojniejszy z możliwością umocnienia.

Doniesienia z niemieckiej gospodarki znowu niepokoją. Po rozczarowaniu raportem o zamówieniach w przemyśle dzisiaj poniżej oczekiwań wypadły dane o produkcji przemysłowej. Urząd statystyczny Destatis poinformował o spadku produkcji o 0.1 procent w relacji do poprzedniego miesiąca – to znacznie gorszy rezultat niż oczekiwany wzrost o 0.4 procent. Ostatnim razem produkcja urosła o 0.6 procent (po korekcie z 0.2 procent).

Poniżej oczekiwań wypadły również dane o handlu zagranicznym. Nadwyżka na pułapie 17.7 mld euro okazała się niższa niż prognozowane 19.4 mld euro oraz 20.6 mld euro ostatnim razem. Tak słaby wynik był rezultatem mocniejszego od oczekiwań spadku eksportu, który był niższy o 2.1 procent przy prognozie minus 0.2 procent. Z kolei import wzrósł mocniej od prognoz o 1.7 procent wobec oczekiwań 0.4 procent.

Pierwsze dane w 2015 roku z Niemiec są dosyć niekorzystne. Jedynie opublikowany 2 stycznia indeks PMI dla przemysłu był zdecydowanie pozytywny – wskaźnik powrócił powyżej 50, co świadczy o ożywieniu (wcześniej na podobne tendencje wskazywały raporty ZEW i Ifo). Natomiast kolejne dane były już znacznie słabsze.

Francuska gospodarka również zawiodła. Produkcja przemysłowa nad Sekwaną spadła o 0.3 procent wobec poprzedniego miesiąca przy prognozie plus 0.3 procent. To kolejny spadek z rzędu – ostatnim razem produkcja zmalała o 0.7 procent (po korekcie z minus 0.8 procent).

Ostatnie raporty z europejskich gospodarek działają jedynie na niekorzyść wspólnej waluty. Trudno wierzyć, że istnieje szansa na odwrócenie tej tendencji w najbliższej perspektywie.

Zaskoczenie z Wielkiej Brytanii

Ostatnio funt notował 17-miesięczny dołek w relacji do dolara. Za przeceną brytyjskiej waluty stoi przesunięcie oczekiwań dotyczących podwyżek stóp procentowych. Najbardziej optymistyczne scenariusze dla funta kreślone w poprzednim roku wskazywały początek 2015 roku, jako moment pierwszych podwyżek. Teraz konsensus dotyczący zacieśnienia polityki przez Bank Anglii przesuwa się na 2016 rok.

Niemniej dzisiejszy raport o produkcji przemysłowej był znacznie lepszy od oczekiwań. Produkcja urosła o 0.7 procent – znacznie silniej niż oczekiwane 0.4 procent. Także dane o handlu zagranicznym były pozytywne dla sterlinga – deficyt skurczył się do 8.8 mld funtów z 9.8 mln przy prognozie 9.5 mld. To pozwoliło brytyjskiej walucie przerwać spadkową serię do dolara. Dzisiejszy ruch należy jednak widzieć jako krótkoterminową korektę, a nie odwrócenie trendu.

Solidne wyniki Amerykanów

Grudniowy raport z amerykańskiego rynku pracy wypadł zgodnie z oczekiwaniami. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym urosło o 252 tys. - trochę mocniej od prognozowanego 241 tys. W dodatku zrewidowano w górę dane za poprzedni miesiąc do 353 tys. z 321 tys. Stopa bezrobocia spadła do 5.6 procent wobec oczekiwanego 5.7 procent i 5.8 procent miesiąc wcześniej. To najniższy poziom od czerwca 2008 roku.

Niemniej nie wszystkie pozycje w raporcie były zadowalające. Przede wszystkim o 0.2 procent spadły wynagrodzenia, wobec których oczekiwano wzrostu o 0.2 procent. Co więcej, spadła aktywność zawodowa. Wyniosła ona 62.7 procent wobec 62.9 procent ostatnio.

Rok 2014 był najlepszym dla amerykańskiego rynku pracy od 1999 roku. Do pracy poszło 2.95 mln ludzi. To oznacza realizację planu podniesienia stóp procentowych w najbliższym półroczu przez Rezerwę Federalną.

Ostatnie dane ze Stanów Zjednoczonych oraz strefy euro zdecydowanie faworyzują dolara względem wspólnej waluty. Po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy dolar umocnił się w relacji do najważniejszych par, lecz skala ruchu nie była duża. Tym samym raport został oceniony raczej neutralnie dla dolara, przy czym był on pozytywny dla ryzykownych aktywów. Niemniej EUR/USD będzie w najbliższej perspektywie kontynuować marsz w kierunku 11-letnich minimów.

Dzisiaj pojawiły się spekulacje dotyczące wielkości quantitative easing, nad którym pracuje Europejski Bank Centralny. Zgodnie z informacjami podanymi przez Bloomberga będzie to maksymalnie 500 mld euro. Te doniesienia nie wpłynęły istotnie na zachowanie rynku walutowego. Jednak w sytuacji nasilenia spekulacji, że EBC może być bardziej zachowawczy, niż sądzono, ten czynnik może znaleźć odbicie w odreagowaniu pary EUR/USD. Najbliższe posiedzenie EBC zaplanowano na 22 stycznia.

Złoty rośnie

Dane z amerykańskiego rynku pracy okazały się raczej neutralne dla pary EUR/USD oraz jednocześnie korzystne dla ryzykownych aktywów. To korzystne połączenie dla złotego, który dzisiaj zyskał do euro i dolara.

Przyszły tydzień będzie ważny dla złotego z powodu posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Chociaż zmiana parametrów polityki pieniężnej nie jest spodziewana, to istotne znaczenie dla polskiej waluty będzie miało stanowisko RPP w kwestii ostatniego ponadprzeciętnego osłabienia złotego oraz wzrostu zmienności. Jeżeli władze monetarne wyrażą niezadowolenie z takiego rozwoju wypadków, to złoty może zyskać.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: