Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 09.11.2015

, autor:

Marcin Lipka

Odbicie EUR/USD z najniższego poziomu od kwietnia. Najbliższe dni przyniosą wskazówki dotyczące planów Europejskiego Banku Centralnego. Skład nowego rządu w Warszawie dobrze przyjęty przez inwestorów.

Po znakomitym raporcie z amerykańskiego rynku pracy prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną wzrosło powyżej 70 proc. (zgodnie z danymi Bloomberg). Konsekwencją było wyraźne umocnienie dolara względem euro oraz pozostałych najważniejszych par. W rezultacie kurs EUR/USD spadł do najniższego poziomu od kwietnia.

Poniedziałkowa sesja przynosi odreagowanie po silnych ruchach z poprzedniego tygodnia. Para EUR/USD zawróciła dzisiaj z najniższego poziomu od kwietnia. Ten ruch ma jednak charakter korekcyjny oraz trudno oczekiwać, że jego zakres będzie znaczący.

Obecnie potencjał do umocnienia dolara jest w pewnym stopniu ograniczony, gdyż rynki zdyskontowały podwyżkę stóp procentowych w grudniu (obecnie to scenariusz bazowy). Mimo to szansa na silniejsze odbicie EUR/USD jest ograniczana przez słabość euro. Po wyklarowaniu oczekiwań co do planów Rezerwy Federalnej teraz większe znaczenie będą miały przyszłe ruchy Europejskiego Banku Centralnego.

W czwartek prezes Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi będzie odpowiadał na pytania przed Parlamentem Europejskim. Szef frankfurckiej instytucji będzie zmuszony ustosunkować się do słabych osiągnięć banku centralnego na polu realizacji celu inflacyjnego (inflacja jest ujemna wobec celu: blisko 2 proc.).

Podczas konferencji po październikowej decyzji o stopach procentowych Mario Draghi zasugerował zwiększenie skali stymulacji monetarnej w grudniu. Spekulacje mówią o planowanym obniżeniu stopy depozytowej oraz zwiększeniu skupu aktywów. Wystąpienie szefa frankfurckiej instytucji może potwierdzić taki scenariusz, przez co będzie to oddziaływać na słabość euro.

W zeszłym tygodniu Komisja Europejska obniżyła prognozy dla PKB i inflacji. Ten ruch zwiększa presję na EBC do podjęcia dodatkowego wysiłku, aby wspierać powrót inflacji do celu. Z kolei raporty makroekonomiczne pokazane w ostatnich tygodniach budzą mieszane odczucia. Dane z niemieckiego przemysłu mocno rozczarowują, a złego wrażenia nie zdołały w pełni zatrzeć stosunkowo dobre dane o handlu zagranicznym.

Złoty dobrze przyjął skład rządu

Listopadowy raport o inflacji przedstawiony przez Narodowy Bank Polski jest mniej optymistyczny niż poprzednia publikacja. Wzrost PKB średnio wyniesie 3.4 proc. w horyzoncie prognozy. Ożywienie będzie wspierane przez silny rynek pracy, niskie ceny surowców oraz luźną politykę banku centralnego. NBP ocenia, że otoczenie zewnętrzne będzie neutralne dla wzrostu polskiej gospodarki. Brakuje obecnie presji popytowej, aby oddziaływać silniej na wzrost inflacji.

W poniedziałek zaprezentowano skład nowego rządu. Dobór osób na stanowiska związane z kwestiami gospodarczymi został dobrze przyjęty przez inwestorów. Dowodem jest dostrzegalne umocnienie złotego w reakcji na publikację listy nazwisk. W dodatku publikowane wcześniej wypowiedzi ekspertów gospodarczych łagodziły nastroje. Celem strategicznym nowego rządu ma być zrównoważony budżet, a plan wykorzystania NBP do finansowania kredytów dla firm został najwyraźniej porzucony.

W piątek poznamy ważne dane z polskiej gospodarki. Zasadnicze znacznie będą miały dane dotyczące PKB. Zgodnie z oczekiwaniami gospodarka rosła w tempie 3.3 proc. w trzecim kwartale 2015 r. po zanotowaniu takiego samego tempa rozwoju w drugim kwartale. GUS poda ponadto dane o inflacji (oczekiwana minus 0.8 proc.).

Czynniki negatywnie oddziałujące na złotego tracą stopniowo na znaczeniu. Dotyczy to zarówno ryzyka politycznego oraz zacieśnienia polityki przez Fed. Stąd obserwowane dzisiaj szerokie umocnienie złotego, chociaż jego zakres jest stosunkowo niewielki.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: