Nowości

Popołudniowy komentarz walutowy z 09.12.2014

, autor:

Piotr Lonczak

Grecja wraca na nagłówki. Euro rośnie na przekór przeciwnościom. Funt osłabiony po porcji kiepskich danych z przemysłu. Kolejne niemieckie potknięcie. Zaskakująca słabość dolara.

Niepewność dotycząca przyszłości politycznej Grecji nasiliła awersję do ryzyka, która zmaterializowała się w sporych spadkach na europejskich giełdach (rynek w Atenach spadał momentami nawet 11 procent). Rentowność greckich obligacji podskoczyła do 7.6 procent – najwyższego poziomu w Europie.

Wszystko z powodu nieoczekiwanego przesunięcia terminu wyboru prezydenta. W początkowym zamyśle ten krok miał wzmocnić pozycję rządzącej koalicji partii PASOK i Nowa Demokracja w negocjacjach z Trojką. Ateny dążą bowiem do jak najszybszego wyjścia z programu pomocowego, który stanowi olbrzymi balast dla skrajnie niezadowolonego społeczeństwa. Z kolei Trojka nie zamierza wypłacić Grecji ostatniej części pomocy, gdyż kraj nie wprowadził w życie wszystkich oczekiwanych reform.

W Grecji głowa państwa jest wybierana przez parlament w trzech głosowaniach przy kwalifikowanej większości głosów. Podczas pierwszego głosowania potrzeba 200 głosów a ostatniego 180. Tymczasem rządząca koalicja ma jedynie 155 głosów i może się okazać, że nie zdoła zebrać brakującego poparcia.

W rezultacie może dojść do przedterminowych wyborów na początku 2015 roku. Sondaże zwiastują zwycięstwo skrajnie lewicowego ugrupowania SYRIZA, które zamierza porzucić ograniczenia wynikające z bail-outu i zapowiada wyprowadzenie kraje ze strefy euro. Ten scenariusz wskrzesza obawy o możliwym upadku unii monetarnej, widziane w czasie eskalacji kryzysu finansów publicznych.

Niemieckie potknięcie

Dane o bilansie handlowym Niemiec budzą niejasne odczucia po słabym raporcie o produkcji przemysłowej (ten raport był opisywany we wczorajszym komentarzu). Nadwyżka handlowa była powyżej prognoz – wyniosła 20.6 mld euro wobec 18.5 mld oczekiwanej. Rezultat był wypadkową lepszego wyniku eksportu (spadek o 0.5 procent miesiąc do miesiąca wobec prognozy minus 1.5 procent) oraz silniejszego spadku importu (o 3.1 procent wobec projekcji 1.5 procent).

Malejące obroty w handlu zagranicznym dowodzą jednak stopniowego ograniczania aktywności gospodarczej. Wcześniejsze raporty – indeksy PMI i dane z przemysłu – również wskazały na nasilenie niekorzystnych tendencji w najważniejszej gospodarce strefy euro. Pogłębianie trudności będzie zwiększało szansę na pełne quantitative easing w unii monetarnej z powodu spekulacji, że słabość gospodarki zaowocuje mniejszym oporem ze strony Bundesbanku wobec zakupów rządowych obligacji.

Ten czynnik nie zdołał jednak zaważyć negatywnie na notowaniach euro. Wspólna waluta drożeje dzisiaj w relacji do dolara z powodu komentarzy przedstawicieli Rezerwy Federalnej, które uświadomiły uczestnikom rynków, że ostatnie dane z rynku pracy nie były na tyle dobre, aby wpłynąć na decyzję dotyczącą podwyżek stóp procentowych. Cena pieniądza zostanie podniesiona w połowie 2015 roku, tak jak zakłada konsensus obowiązujący od dłuższego czasu.

Funt spada

Po publikacji dzisiejszych danych z sektora przemysłowego funt notuje spore spadki w relacji do euro i dolara. Brytyjska waluta traci także do złotego.

W październiku produkcja przemysłowa w Wielkiej Brytanii spadła w ujęciu miesiąc do miesiąca o 0.1 procent. To rezultat znacznie słabszy niż oczekiwana dynamika plus 0.2 procent po wzroście o 0.7 procent w poprzednim miesiącu (po korekcie z 0.6 procent). Produkcja urosła o 1.1 procent w relacji rok do roku – mniej niż oczekiwane 1.8 procent. Przed miesiącem tempo wzrostu wynosiło 0.8 procent (po korekcie z 1.5 procent).

Ostatnie raporty napływające z Wysp sugerują pewne ochłodzenie koniunktury. Chociaż brytyjska gospodarka jest obok Stanów Zjednoczonych najlepiej wyglądającą wśród krajów rozwiniętych, to jednak ostatnie potknięcia raportów sugerują odsunięcie podwyżek stóp procentowych na późniejszą część 2015 roku. Bank Anglii sygnalizował ostatnio, że podwyżki będą łagodne i rozciągnięte w czasie oraz wskazał raczej na późniejsze niż wcześniejsze zacieśnienie warunków kredytowych.

W dzisiejszych okolicznościach taka sytuacja stawia funta w pozycji do osłabienia w relacji do najważniejszych walut. Nie ulega bowiem wątpliwości, że Rezerwa Federalna po bardzo dobrych danych z rynku pracy, będzie realizować plan pierwszych podwyżek w połowie 2015 roku.

Natomiast Europejski Bank Centralny, chociaż w długim terminie idzie w kierunku większej stymulacji (skupu rządowych obligacji), to jednak ostatnio Mario Draghi zasugerował zwolnienie tego marszu. Ten niespodziewany ruch wygenerował krótkoterminowy impuls do umocnienia euro, co możemy właśnie obserwować. Stąd funt traci także w relacji do wspólnej waluty.

Złoty stabilny z apetytem na zyski

Dzisiejsza sesja przebiega w dosyć dziwny sposób. Chociaż otrzymaliśmy kilka niepokojących informacji ze strefy euro, to jednak wspólna waluta notuje bardzo pokaźne zyski. Para EUR/USD wzrosła od początku tygodnia do 1.24230 z najniższego poziomu od ponad dwóch lat jeszcze na poniedziałkowej sesji. Z kolei USD/JPY spada z najwyższego poziomu od ponad siedmiu lat. Słabość dolara jest jednak zaskakująca.

Zachowanie polskiej waluty jest zgodne ze scenariuszem nakreślonym przez nas wcześniej. Polska waluta po krótkiej korekcie wraca do powiększania zysków. Stosunkowo dobra postawa gospodarki oraz zniknięcie szans na obniżki stóp procentowych w najbliższej perspektywie to czynniki popychające kurs waluty do góry. W dodatku skala umocnienia będzie się powiększać wraz ze wzrostem apetytu na ryzyko na szerokim rynku.


Powyższy komentarz nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Został on sporządzony w celach informacyjnych i nie powinien stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Cinkciarz.pl Sp. z o.o. nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Cinkciarz.pl Sp. z o.o. jest zabronione.

Powrót do listy wiadomości


Zobacz również: